Jump to content
Dogomania

asiaz

Members
  • Posts

    52
  • Joined

  • Last visited

asiaz's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. Nie ma Herci u Moniki, dzisiaj znalazł się stary właściciel Hery, ale to nie do końca radosna historia. Myślę, że Kamila zajrzy tu dzisiaj i opisze całą historię. Hajaa, jeszcze raz dziękujemy za Twoje serce.
  2. Wielkie dzięki hajaa, jak będziemy już wiedzieli co i jak, zadzwonimy.
  3. Hajaa, bardzo Ci dziękuję i mam pytanie, jeżeli ten dom nie będzie trafiony, do której godziny możemy się u Ciebie pojawić?
  4. Przepraszam, że tak późno piszę, ale dopiero wróciłam, musieliśmy kombinować nocleg dla Hery. Z domku raczej nici, jutro będziemy mieć namiary na jeszcze jeden dom, ale to też nic pewnego. Hajaa, jeżeli ta bidula, o której piszesz potrzebuje domku na cito, to nie chcemy tego przeciągać, jeżeli może poczekać jeszcze jeden dzień, to chcielibyśmy jeszcze sprawdzić ten jutrzejszy dom. W każdym razie bardzo dziękujemy za pomoc i zaangażowanie.
  5. Jesteśmy umówieni na 18.30, zaraz po powrocie damy znać. Mamy nóż na gardle, tymczas się skończył dwa dni temu, kombinowaliśmy z rozmieszczeniem naszym pisaków po naszych mieszkaniach w blokach, ale i tak skończyło się skargą sąsiadki na policji, ludzie to wilcy. Mamy stresa przeogromnego, trzymajcie kciuki.
  6. Hajaa, jeszcze nic nie wiemy, ta dziewczyna chętna na Herkę jest w pracy i dopiero po robocie będziemy coś wiedzieć, jeśli możesz poczekać tak do 17-18, będziemy bardzo wdzięczni.
  7. Kamii milczy, bo ma kiepski dostęp do internetu, ale właśnie się z nimi widziałam i Hera prawdopodobnie będzie miała DS w Radomsku, wszystko wyjaśni się dziś wieczorem lub jutro rano. Nie będę za dużo pisać, żeby nie zapeszyć, a Kamii na pewno zda obszerną relację.
  8. Może rzeczywiście jest jeszcze za wcześnie. Treserka prosiła o kontakt w przyszłym tygodniu, bo teraz ma wystawę i nie ma za bardzo czasu.
  9. Mój Alf na sam widok Hery był już cały w skowronkach, ogon chciał mu się urwać, a Hera niestety była spięta i przy zbliżeniu zaatakowała. Alf jest większy i nieco nachalny i może tym też zraził Herę. Kiedy zamknęłam Alfa w aucie, Hera podbiegła do auta już wyluzowana, nie kumam tych reakcji. Agaga, jaki polecasz kaganiec dla Hery, fizjologiczny czy skórzany pełny? U nas nie ma w sklepach tych specjalnych kagańców dla krótkonosych, tak czy inaczej trzeba będzie zamówić przez internet. Ten fizjologiczny wydaje mi się lepszy, ale z drugiej strony mam wrażenie, że łatwo może się zsunąć z mordy. Co polecasz?
  10. Dzisiaj Hera spotkała się z moim Alfem, ale niestety wygląda na to, że Hera nie za bardzo akceptuje inne psy:placz:
  11. U Herci wszystko dobrze, zregenerowała siły, zachowuje się jak trza, konfrontacji nie było. Kamila dzwoniła do treserki, która obiecała spróbować pomóc pogodzić dwie zwaśnione sunie. Spotkanie planowane jest na przyszły tydzień. Na pewno dam znać o wynikach.
  12. Hercia ma się bardzo dobrze, jest w nowym DT bez psów, ale nie wiem jak długo może tam zostać (nie podali deadline), konfrontacji jeszcze nie było, ale może w tym tygodniu się uda. A tak nawiasem mówiąc, to patrząc na Wasze banerki, Hera została naprawdę łagodnie potraktowana przez los. Trudno mi znaleźć słowa na określenie tych "ludzi", na określenie "prawa", które na to pozwala, świat się chyba kończy.
  13. Tak, tak, to było na spacerze, oczywiście na smyczach, co pewnie też przyczyniło się do niepowodzenia. Sunia jest sporo mniejsza od Hery, dlatego nie chcieli ryzykować. Tak, czy inaczej, chcą spróbować jeszcze raz. Pani Andżeliko, będę wdzięczna za te namiary, może rzeczywiście treser mógłby pomóc.
  14. Rany [B]agaga[/B], byłoby cudnie:smilecol: Ty się seryjnie w niej zakochałaś:mdrmed: Może mąż da się ubłagać? Będziemy czekać na wieści:razz:
  15. Hera jest bardzo przyjacielskim psem. Wczoraj rozwieszając ogłoszenia rozmawiałam z ludźmi, którzy wiedzieli ją już od dawna w tym miejscu, gdzie została odnaleziona, i twierdzili, że to musi być bardzo łagodny pies, bo cały czas jakieś dzieci za nim latały, bawiły się z nią. Jest bardzo ufna w stosunku do ludzi, uwielbia głaskano i towarzystwo. W Maćku jest zadłużona po uszy, kwęka za nim, jak tylko oddali się na parę kroków. Nad tym bardzo ubolewa TZ Maćka - Kamila, bo za nią nie kwęka, ale jakoś to przełknęła: ) Jest posłuszna, musiała być dobrze prowadzona przez poprzedniego właściciela. Reaguje na komendy typu siad, zostań, daj głos. Pozwoliła dotknąć przepukliny, pozwoliła się ciągnąć za ogon, uszy (to była tylko próba, nie chciałbym, żebyście pomyśleli, że się nad nią znęcamy) , pozwoliła również na zabranie miski z jedzeniem. Jeżeli natomiast chodzi o psy, to oprócz ww. suni, miała przypadkową konfrontację z kolejną sunią, ale też się nie do końca powiodła. Nie wiem jak reaguje na psy (w sensie psy z siusakami), bo u nas większość właścicieli psów na widok amstaffa zmienia kierunek trasy. W tej materii nie mogę więc nic powiedzieć. Z kotami również nie było bliskiego spotkania, ale wiedziała koty z pewnej odległości i nie była nimi zainteresowana. Tyle pokrótce mogę o niej powiedzieć. I nadal czekamy...
×
×
  • Create New...