rubin37
Members-
Posts
50 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by rubin37
-
[quote name='xmartix']Rubin a swoje psy bo jest ich dużo będziecie utrzymywać u siebie w domu czy tam w tym brudnym miejscu?[/QUOTE] w tej chwili ja tez tam nocuje jak nazywasz w tym brudzie,jestem z nimi caly czas,nie martw sie napewno ich nie zostawie tak jak nie zostawilam psiakow z gmin......... podejrzewam,ze te psiaki z gmin tez nie wyjada do tej daty,bo nikt nie wie ktore sa skad dokladnie,czasem 1 psiak jest z 2-3 gmin...i tu jest dylemat i klotnie miedzy gminami,niestety
-
[quote name='xmartix']rubin a jakiej jakości jest to schronisko?[/QUOTE] nie mam pojecia nie znam go,wiem tylko,ze trzy z Dobrocina i astka,ktora byla w Azylu wlasnie tam pojechaly
-
PSIAKI Z KUDOWY POJECHALY DO SCHRONISKA W TARNOWSKICH GORACH -NIE DO PANI ELI Z MRUNIO...tez sie dowiedzialam w ostatniej chwili a przewozil je slynny hycel ,co dawal psy do Ligoty,Sz......ski ze Swiebodzic.
-
[quote name='poker']a jacy są duzi ci panowie, tak mniej więcej? Szczupli , przy kości ? 170 czy 190 cm? Starsi , młodzi?[/quote] wzrost od 170cm do 190cm,buty 41-44,wiek od 40 do 50 lat,raczej szczupla budowa ciala
-
[quote name='fiorsteinbock']xmatrix, macie informacje dotyczace tego psa? [URL="http://img52.imageshack.us/i/1016542.jpg/"][URL=http://img15.imageshack.us/i/1016542w.jpg/][IMG]http://img15.imageshack.us/img15/1382/1016542w.jpg[/IMG][/URL] [/URL][/QUOTE] to jest piesek,trafil tu okolo rok temu,boi sie ludzi choc po pewnym czasie podchodzi weterynarz ocenil jego wiek na okolo rok w czasie kiedy tu trafil wiec ma teraz okolo 2latek,jest lagodny,nie umie chodzic na smyczy choc w chwili przywiezienia mial na szyi kawal lancucha !
-
[quote name='xmartix']Rubin nie mogę udzielić tej informacji o wilczaku, to że zabrany przez policję to właśnie wiem, mamy trochę różne informacje.. no trudno. ja mam uważam prawdziwe co znaczy że suczki są w domu sterylizowane? gdzieś chyba się przecinek zgubił a ja nie wiem o co chodzi już :D ?[/QUOTE] chodzi o to,ze suczki bedace w domu sa wszystkie po sterylkach oprocz Latki..mnie sie wydaje,ze Twoje info jest troche nie pelne,ja sie tym zajmuje i jestem na miejscu wiec wiem co jest a nie "z drugiej reki". Wczoraj na przyklad przywiezli mi spowrotem wilczaka bo sie nie nadaje do policji i jest agresywny po za tym uznali,ze nie rozumie nic a nic po polsku...trzeba szukac mu domu..
-
[quote name='adkaaaaa5']ja sie zaoferowalam zdjecia porobic tylko przydalaby sie jakas osoba, ktora by z nami pojechala. Pisalam do Demi- Kikou napisala, zeby do niej napisac, bo ona zajmuje sie ta sprawa i ona napisze kiedy, co i jak, wiec napisalam. Demi ma sie ze mna skontaktowac dzisiaj albo jutro. Tylko wlasnie potrzebna jest osoba, która by ze mna pojechala, bo nie wiem czy zezwola mi zdjecia robic.[/QUOTE] nie wiem dlaczego wy sie tak boicie? kazdy kto chce pomóc jest mile widziany a pan S.juz tydzien sie nie pokazuje,tylko on stwarzal problemy a jak go nie ma to zdjecia mozna cykac do woli,nikt nikogo nie wygania..co niektorzy wyolbrzymiaja sytuacje
-
[quote name='xmartix']dzięki Rubin za info, psy prywatne mam wpisać im że nie adopcji? czy do adopcji? a ta streylka u tej suni pewna? czy tak jak z Fantą? że jednak niesterylizowana? co do wilczaka - widziałam jego rodowód, wiem z jakiej jest hodowli, właściciel hodowli potwierdził że to pies od niego, do właściciela psa też dotarliśmy... itp. :)[/QUOTE] no to mnie nikt nie poinformowal,wilczak jest zabrany przez policje,jak zda egzamin to zostanie u nich,a Fanta jest napewno sterylizowana nie chce podwazac kompetencji weta,ktory rowniez obsluguje Azyl..., a tak na marginesie to wlasciciel nie chcial odebrac swego psa? chodzi o wilczaka..
-
przede wszystkim wilczak nie jest z rodowodem i nie ma domu tylko zostal zabrany na obserwacje do policji a jesli sie nada po testach to zostanie u nich,pierwsze zdjecie to pies ,ktorego przywiozl pan s.pod oslona nocy a pozostale to psy prywatne,czarna Lala po sterylce siegsjaca kolan i jamniczka 10letnia ktora nie jest chora ale ciagle lubi sobie pospac pod kocem....
-
pytalam z ciekawosci bo bylismy tam przejazdem kilka tygodni temu i zapadl mi w pamiec pies wyzel szorstkowlosy uwiazany w boksie na lancuchu z rozerwana lapa i lezacy na betonie,podobno pogryzly go psy a byl owiazany bo ucieka,ale widok byl straszny poza tym tam jest za duzo psiakow w kojcu i suki niesterylizowane z psami i szczenietami w budach
-
witam czy jest tu ktos,kto zna schronisko w konradowej kolo nysy?
-
nie bylas tam nnigdy prawda? bo wszystko piszesz<CHYBA>trzeba wiedziec i widziec wszystko na wlasne oczy a nie slyszec od kogos bo to co piszesz to czyste oszczerstwa,mozna miec klopoty i to nie male przez to,najpierw sprawdz zanim komus zrobisz krzywde i obczernisz. ci ludzie maja wszystko legalnie,maja zarejestrowana swoja dzialalnosc,nigdy nie oddali psa do schroniska nigdy pies u nich nie byl glodny wszystko utrzymuja z wlasnych pieniedzy nikt im nie pomaga tak jak wam,jak chcesz mozemy tam udac sie wspolnie i wpuszcza cie o kazdej porze bo nic nie maja do ukrycia a dzialaja pod skrzydlami znanej fundacji ktora pomaga im wyadoptowac zwierzeta,to sa prawdziwi milosnicy zwierzat ktorzy nie patrza na wlasne potrzeby,kiedy pies choruje potrafia sie zapozyczyc aby go ratowac a ty oczerniasz takie osoby,gdzie twoja inteligencja,kultura studentki aby mowic publicznie <CHYBA>:shake:
-
popytaj sasiadow i narazie nie puszczaj go samego bez opieki,to jeszcze rozbrykany szczeniak i pojdzie do kazdego