rubin37
Members-
Posts
50 -
Joined
-
Last visited
rubin37's Achievements
Newbie (1/14)
10
Reputation
-
Dzwonilam do powiatowego wczoraj rano aby przyjechali zobaczyc min.puste lodowki ale nikt sie nie pojawil..dopiero jak pan s.dowiedzial sie,ze wydzwaniam wszedzie i prosze o jedzenie dla psow to oczywiscie najpierw zrobil mi ogromna awanture a pozniej przywiozl okolo 200kg porcji rosolowych,wiec na kilka dni jest. Ale dzis dzwonil do mnie pan z um swidnicy i maja zakupic i przywiezc okolo 300kg porcji jeszcze przed swietami to chwala bogu beda mialy na jakis czas.jak narazie to tylko wlasnie swidnicz sie odzywa na moje prosby. Ze schroniska dla ludzi im.brata alberta w swidnicy dostalam okolo 12okg makaronu i kaszy,wiec swieta psy beda mialy...teraz jeszcze ludziom i jakos bedzie...
-
[quote name='GoskaGoska']a te psy się tam ciągle rozmnażają , ze wciąż są nowe szczylki[/QUOTE] jak sie pojawiaja nowe mioty staramy sie je usypiac poki slepe,te co sa to zostaly bo SDZ za posrednictwem pana S.miala je zawiezc do Piotrkowa Trybunalskiego,ale nikt sie tam nie skontaktowal z tym DT..dwa maluchy juz poszly do ludzi,sa jeszcze 4,jak narazie
-
dokladnie nie wiem,wiem ze to psy z Zarowa i Marcinowic,w urzedach tych mozna sie dowiedziec jaka ilosc,nigdzie ich nie dawala tylko on je bral tutaj.....wczoraj wiele osob probowalo sie skontaktowac z panem S.ale zmienil nr.tel...w koncu facet,ktory tu zostal wierzac jego obietnicom,ze bedzie mial jedzenie i papierosy,dodzwonil sie do firmy OLECH a ona powiedziala mu tak;POCALUJCIE WSZYSCY PANA S.W D..E I MNIE TEZ A JAK JESTESCIE GLODNI TO ZDYCHAJCIE RAZEM Z KUNDLAMI....jednak skontaktowala sie z nim,bo za kilka godzin przyjechal i dal im paczke ! papierosow na dwie osoby i dwa chleby...psom nic nie przywiozl,powiedzial,ze we wtorek...ale który? A w urzedach podpisal.ze stac go je zywic...A swoja droga pani hycel jest baardzo mila !!!
-
[quote name='demi']wiecie co, ja już nic nie wiem, od każdego mam kompletnie inne informacje, ale faktem jest ze psy dalej siedzą... Ile ich jest w sumie w tej chwili? bo ja juz na prawde nic a nic nie rozumiem. a juz myslałam, ze to koniec...[/QUOTE] to jeszcze dlugo nie bedzie koniec...jest 75 psow,nie liczac 4 szczeniakow,juz nie maja co jesc,pan S.podpisal gminom,ze ma zaplecze finansowe aby je karmic,a od wtorku zasypujemy go telefonami wlacznie z policja o zakup porcji rosolowych ale niestety zmienil w koncu numer...policja juz nie chce o nim slyszec ani przyjmowac chocby notatek,inni tez...ale psy cierpia
-
pan S.ma staly kontakt z Mrunio i SDZ,ale nadal ich czaruje jak moze,a umie to robic doskonale,mial zawiezc dwie sunie z malymi do dt ale nawet sie z tym domem nie skontaktowal...
-
oczywiscie ze sa swiadkowie,ale co z tego jak tu sie cyrki dzieja,opowiem moze tak; matka pana S,mieszka tu na posesji,ci ktorzy odeszli czasowo sa u niej ale nie pracuja,w ten dzien wezwalam tu gmine z Dzierzoniowa i pania soltys Dobrocina a pan S.akurat przyjechal do matki,oni nakazali mu aby kupil psom jedzenie i dla ludzi to moze wroca do pracy on to obiecel ale nie zrobil,owszem kupil alkohol(wina najtansze)wypil troche z nimi i swoja mamusia a potem nie zagladajac do psow odjechal,tamci jeszcze pili ale nadal glodni,obiecel im jedzenie ale mija dwa dni i nic...tel.ma nawet wylaczony...oni niemaja nawet na bilety aby odjechac w swoje strony...nie wiem jak to dlugo potrwa i czy sie wyjasni..........wode psiaki maja bo ten jeden pan o to dba,suchejkarmy tez dostaja ale niestety nie wszystkie to jedza.........a jeslichodzi o firme OLECH to odlawia nie tylko w miescie Swidnica ale w Swiebodzicach,Zarowie,Marcinowicach-to wszystko na zlecenie...nie wiem czy kasa za to dzieli sie z panem S.ale psy za ktore ona zainkasowala sa tutaj,nie znam wszystkich ale co niektore wiem skad sa...w Pieszycach maja zdjecia psow ale on przedstawil im umowy adocyjne na siebie i nawet na 4letnie dziecko swej pani! wiec oni twierdza ze spy sa adoptowane,a tak naprawde sa tu dalej i nikogo to nie obchodzi...
-
tak jak pisalam PIESZYCE,ŚWIDNICA,ŚWIEBODZICE A NATOMIAST ZA PSY Z ŻAROWA,MARCINOWIC WYSTAWIALA FAKTURY FIRMA OLECH ZE ŚWIDNICY ALE PSY SA TUTAJ...SA TEZ PEWNIE PSY BRANE ZA ŁAPOWKI OD PRYWATNYCH OSOB..ZRESZTA JEST TU JEDNA SUNIA Z TEJ WIOSKI,KIEDY MNIE NIE BYLO,TO BABA JA PRZYNIOSLA I DALA MU STOWKE A ON WRZUCIL DO BOKSU I JEST,MOWILAM O TYM SDZ ALE NIC NIE MOGA ZROBIC...
-
Jak moze ktos,moze Ty Justyna,niech ktos przyjedzie,porobi zdjecia choc kilku psiakom,moze akurat cos sie ruszy...on sobie pojechal na wycieczke..a ja mam skierowanie do szpitala,ale nie moge pojsc,bo nie zostawie tego...a moze ktos ma za duzo np.warzyw,ziemniakow,zawsze mozna jakas zupke ludziom ugotowac...mialam zapasy na zime,ale niestety pan.S.po kryjomu powywozil do nowej rodzinki,nawet opał...kupilam25 ton wprost z kopalni jesienią..bo mialam pare groszy w spadku po zmarlym wujku,mialo byc na dwie zimy a zabraklo juz w lutym,palimy rozebranymi boksami.Ale trzeba bylo ogrzac ogromny budynek w Swidnicy...ostatnio wieczorem,spalil mi sterte siana,ktore bylo dla koni...czuje sie bezkarny...robi krzywde kazdemu...mial zawiezc suki z malymi do piotrkowa trybunalskiego..ale nawet tam nie zadzwonil do tych ludzi...
-
BYLAM U WOJTA,ON TAM OSWIADCZYL ZE MA NA TYLE PIENIEDZY ABY ZAJAC SIE PSAMI I LUDZMI ALE DALEJ NIC NIE ROBI.NAPISALAM DO PROKURATURY.JEGO STAC NA ADWOKATOW(DWOCH NAJDROZSZYCH),WCZORAJ BYLA TU KOMISJA OD WOJTA,PSY W PORZADKU,ON AKURAT ROBIL LIBACJE U SWOJWJ MATKI,KTORA NIESTETY TU MIESZKA I AKURAT TRAFIL NA NICH NAROBIL SOBIE WSTYDU TYLKO,NAUBLIZAL SOLTYSOWEJ...WCZORAJ LUDZIE ODESZLI..BO NIE MA CO JESC,PALIC I ..PIC...ZOSTAL JEDEN,PO MALU UGOTOWAL I NAKARMIL PSIAKI JUTRO MOZE DOJEDZIE CHLOPAK,KTORY BYL TU KILKA MIESIECY,ZNALAZLAM GO I POPROSILAM O POMOC.JAK JUZ BEDZIE DWOCH JAKOS RADE DADZA TYLKO BRAKUJE ODPADOW DO GOTOWANIA...PO INTERWENCJI I NACISKU GMINY dZIERZONIOW PAN S.PRZYWIOZL OKOLO 100KG PORCJI ROSOLOWYCH,ALE TO 2-3 DNI KARMIENIA A TERAZ POJECHAL Z RODZINKA NA DWA TYG. W GORY,ODPOCZAC.....PO CZYM? A PSY?
-
[quote name='adkaaaaa5']Rubin37 pisałaś, że w Dobrocinie przebywa tez 6 kotow. Czy wsrod nich jest może taki kot? Zaginał mi w listopadzie, byc moze jakims sposobem trafił do Dobrocina... [IMG]http://farm5.static.flickr.com/4045/4454471999_c50503fef7.jpg[/IMG] [IMG]http://farm3.static.flickr.com/2697/4454472307_1d7685ee67.jpg[/IMG][/QUOTE] kociaka o takim umaszczeniu nie ma ,byl jeden kocur szary ale w pregi to pojechal do TOZ-u do Wroclawia.Jest ruda kotka,szylkretka,bialoszare 2 kotki,czarna kotka,i bialy kocur-wszystkie wysterylizowane,niewychodzace,w wieku od 1roku do 7lat..
-
STRAZ DLA ZWIERZAT jest instytucja od karania a nie szukania domow dla psow,tak ostatnio zostalo powiedziane-warunki na dzien dzisiejszy nie sa zle,zostal jeden pan(chwala mu za to) i moze jutro dojedzie drugi,ktory kiedys tu byl kilka miesiecy a teraz go poprosilam o pomoc,jakos dadza rade we dwoch...psow jest tyle ile bylo w ostatnim czasie zostal tylko jeden wyadoptowany i dwa szczeniaczki,szczeniaczkow jest tylko 4,dwa slepe mioty zostaly uspione od razu,panS.przywiozl 100kg porcji rosolowych na dwa dni! a teraz zmienil nr.tel i zapowiedzial zeby go nie nekac przez dwa tygodnie bo jedzie z nowa rodzinka w gory na odpoczynek...reszte ma d...e...kilka psow wymaga leczenia i nie obchodzi go to...sprzedalam wszystki zlom jaki byl aby nakarmic ludzi i leczyc psiaki a on zglosil mnie za to na policji...paranoja..niema kary...w gminach podpisal.ze ma ogromne zaplecze finansowe i stac go karmic te psy tylko.ze tego nie robi nadal...kupil sobie nowe auto z salonu! Gminy to; Pieszyce,Swidnica,Swiebodzice,a za psy z Zarowa,Marcinowic,brala pieniadze Pani hycel na swoje faktury,czyli psy sa jej..moze w koncu ona by kupila im cos do jedzenia? może my na dogo nie wiemy a sprawy taczą się w dobrym kierunku?[/QUOTE]
-
[quote name='monika083']poza tym rubin37 czy te info z pierwszych stron sa jeszcze aktualne? ktore psiaki potrzebuja najwiekszej pomocy ,i czy ten mix shar peia jeszcze jest?[/QUOTE] mix shar pei nadal jest tutaj,zreszta wszystkie psy z tej listy sa nadal nawet te 11 do ktorych przyznal sie urzad Swidnica i je zaczipowal....ja nie zawsze mam dostep do internetu ,nie mam czym zdjec porobic,trzeba szukac im wszystkim domow,bo jest tragedia a jak ci wolontariusze odejda to juz dramat..mnie z powodu choroby nieraz ciezko sie poruszac a co dopiero zajac sie tyloma stworzonkami..
-
[quote name='czerda']kto utrzymuje teraz psy?[/QUOTE] Psiaki sa pod moja opieka nadal,jedzenie do gotowania sie konczy,do niedzieli mamy,najgorsze,ze ludzie tez sa glodni,buntuja sie i chca odejsc,siada im psychika.Ja ich utrzymuje z 330zl renty! to jest kilka dni jedzenia dla trzech doroslych chlopow,ale naprawde sie staraja,robia to z sercem,tylko jak dlugo z pustym zaladkiem? dopoki ludzie przytakiwali panu S,to im jedzenie kupowal a teraz zostali tylko ci co sa przeciwko jemu wiec im nie daje,ale w koncu oni zajmuja sie jego psiakami,za ktore zgarnal kase on i pani hycel