Dobry pomysł Kakadu, moge zrobić jakiś plakat we wtorek i powiesze go tu w Olsztnie na swoim wydziale, wkońcu to weta może ktoś się nad nim zlituje. Jest tylko jeden problem jaki kontakt podać?:roll:
Wiem że dawno się tu nieodzywałam ale jestem cały czas i opserwuje, narazie nie moge pomóc alew poniedziałek mam ostetni egzamin (3 temin z biochemi) więc później bez względu na wynik będe miała troche czasu i może wkońcu naucze się robić ogłoszenia :cool3:
Dawno się nie odzywałam ale cały czas obserwuje Mikusia, trzymam mocno kciuki za jego zdrówko :thumbs: już wystarcz tych "emocji" których dostarcza nam jego stan zdrowia ;)
Nie no oby to nie było nic złego tfu tfu. Gdybście napisały miesiąc wcześnie to nym tam odrazu podskoczyła bo byłam w Bytomiu...:razz: A teraz utchnełam w zamarzniętym na kość Olsztynie i walcze z Biochemią... :placz:jak tak dalej pójdzie to nie skończe tej wety przez najbliższe 10 lat:oops:
Hmm jeśli dla DT nie byłoby problemu z takim krojeniem, to myśle że można by spróbować. To lek na stawy wiec takie wachania dawki nie powinny psu zaszkodzić, gorzej gdyby był to lek na np. serce
Straszne, co nowej władzy przeszkadzają wolontariusze...:angryy: Przecierz powinno zależeć im na adopcjach i zadowoleniu psików... Poczęstuje się banerkiem
Bubu gdybyś mogła dowiedzieć się od weterynarza czy Scanodyl też da się zastąpić ludzkim odpowiednikiem? Jeśli tak to myśle że mogłabym załatwić Dropsikowi te leki za darmo, przynajmniej raz na jakiś czas :cool3: