-
Posts
15 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by AsterViki
-
[quote name='hanek'][SIZE=2][COLOR=green][B]ZAPRASZAMY NA WAŻNE SPOTKANIE![/B][/COLOR][/SIZE] [SIZE=2]W sobotę 5 lipca po godz. 12 albo w niedzielę o której bądź.[/SIZE] [SIZE=2]Dominika, dorixx, Natalia, Weronika, Ika&Sonia, Gonia, AsterViki, Ruth, Chesti, mecka - [B]napiszcie proszę czy Wam pasuje i o której[/B]:)[/SIZE][/quote] Ja w sobote mogę po 15-tej a w niedzielę caly dzień. A gdzie to spotkanie?
-
[quote name='Ada-jeje']Wplata od IKA&SONIA juz jest zaksiegowana 80 zl. i razem dziadunio ma 110zl. do dyspozycji. Oprocz deklaracji IKA&SONIA brak jeszcze 8 osob ktore zadeklaruja po 50 zl. zeby moc zaplacic hotelik bez kosztow leczenia i wizyt u weta. Ja też zobowiązuję się płacić i Ada-jeje proszę jeszcze o przeslanie na PW listy najbardziej potrzebnych materiałów biurowych.
-
Wbrew pozorom rozpisanie tych kilometrów wcale nie jest takie trudne, chętnie mogę nauczyć. Fundacja wcale nie musi mieć samochodu, wystarczy jak członek fundacji ma potwierdzenie że samochód jest jego wlosnością lub współwłasnością / dowód rejestracyjny/ Jezeli takiego nie posiada to wtedy umowa użyczenia. Jest to wykozystanie samochodu prywatnego do celów sł€żbowych i można wystawić polecenie wyjazdu służbowego. To tak na marginesie bo przecież nie jest to forum księgowych:lol:. W każdym razie jakby co to służę radą i pomocą.
-
Przeciesz chcę dać Wam już od wczoraj pieniądze na to paliwo, napisalam, że czekam na nr prywatnego konta , bo piszesz Ula że z fundacyjnego konta nie można zaplacić/ nie do końca się z tym zagadzam bo odwiezienia psa do hoteliku to dzialalność statutowa i można wystawić zlecenie wyjazdu służbowego i rozliczyć paliwo wg obecnie obowiązującego ryczałtu/. Albo może ktoś podejdzie do mnie po te pieniądze ale jestem w domu dopiero wieczorem. Wymienilam telefon i wcięło mi nr tel do Dorix, więc jeżeli Dorotko to przeczytasz to skontaktuj się ze mną
-
Ula, ja też zbieralam się żeby zrobić przelew na fundację ale jezeli potrzeba na to paliwo doprzyślij mi nr konta, adres mailowy znasz. Miałam już dawno wystawić na allegro bagażnik z koszem/ renomowanej firmy FAPA/, bardzo malo używany, do seicento i tym podobnych samochodów, i pieniązki uzyskane ze sprzeaży przekazać na konto fundacji. Wartość to to okolo 350 -400,- zł ale nistety nie mogę się za to zabrać z powodu chronicznego braku czasu. Jeżeli byłybyści8e zainteresowane wystawieniem go na allegro to chętnie przekaże go fundacji.
-
Deszcz wygonił mnie z ogródka i cale popołudnie spędzilam przy komputrze. Naczytałam się u Was, oj naczytałam. Normalnie krew człowieka zalewa i ręce opadają. Jeżeli nic nie zmieni się w mentalności Polakow to niestety ale nie poradzicie. To nie żebym nie doceniała Waszej pracy ale przed nami kolejny długi weekend, a niefrasobliwość braci Polaków nie zna granic, nie wspominając już o przeróżnych pomysłach jak to "umilić" życie swojemu zwierzakowi. Zrobiłam mały przelewik więc jutro powinien być na końcie . Wy najlepiej wiecie na ktorą biedę przeznaczyć. PS. Bo się zgubiłam, jestem teraz bardzo zakręcona w pracy. Czy ja czasem nie wiszę Wam jakiś pieniedzy z kóregoś bzarku?
-
Chcialam na mojej stronce napisać króciutki tekst o tych nieszczęsnych stworzeniach.Proszę o zgodę na wykorzystanie trzech zdjęć ze stony PRO-ANIMALS. Byly by to fotki: sunia z krzywą łapką, pies z wrośniętym łańcuchem i to zagłodzone biedactwo. Tekst o tym co "mądrzy i myślący" ludzie potrafią zgotować swoim mniejszym braciom i o tym, że do niekórych piesków los się jednak uśmiechnoł.
-
A ja już realizuje projekt oddania 1% ppodaku .Zawsze co roku rozliczm swoich krewnych i przyjaciół, znajomych w pracy, w tym roku rownież. Przy rozliczeniu pytam, czy mogę przekazać 1% podatku na Fundację Spokjna Przystań, i wyjaśniam dlaczego, wszyscy chętnie się zgadzją. Kilka rozliczeń już wykonałam, a jeszcze kilka zrobię.
-
Ada-jeje to gdzie mam pdwież te ulotki mogę dzisiaj lub kiedy indziej. Te z 1% też moge podrukować. Moge teżkupić paczkę papieru w jakimś kolrze i na takim wydrukować, bo mój druk jest tylko czarny. Drukować mogę dużo/ drukarka laserowa/ i chętnie pomogę, bo załaduje papier i samo się drukuje. Gorzej u mnie tylko z czasem na rozcinanie i roznoszenie
-
Wydrukowalam dużo ulotek ale nie pocięłam bo niestety nie mam czasu, może znajdzie się dobra dusza co by chciala pociąć, ja mogę podwieść w dowolne miejsce lub npdejść do Dorixx, ale wyczytałam że ona też ostatnio bardzo zajęta. Trochę pocięlam i rozprowadzilam i mam pytanie: czy Oświęcim to też teren działania fundacji? Czy tam ukotki zostawiać?