a poza tym karina nie ma ciebie tutaj przy Nuffie wiec nie wiesz jak ona sie tak naprawdę zachowuje...
gdyby kolczatka miała szkodzić psu, to była by zabroniona wszędzie a zauważ ze nie jest. Nuffe trzeba złamać i pokazać kto tu rządzi, bo jeszcze chwila a sie jeszcze bardziej rozbestwi...
Na łańcuszek już nie reaguje, a jak ją na szkoleniu karciłam, to zaczęła mnie mocno gryźć po rękach, tak naprawde za nic.
Wiec przepraszam cię bardzo, ale jak nie znasz od początku tematu, to uwierz mi, że lepiej będzie jak nie bd się wypowiadała, bo tak naprawdę nie wiesz co sie dzieje...
A co do kota... wczoraj kocisko widząc ze nufi padła przemknęła sie do mnie na fotel i sie położyła. :evil_lol: ale niestety nie na dlugo :placz: nuffi parę minutek później wstała i podeszła do kota, przy czym zmusiła ją do wstania z moich kolan :roll: Dina gdy tylko usłyszała prychanie i miałczenie kota od razu przyleciała do pokoju gotowa na rzucenie się na Nuffe w obronie kota... od razu wyniosłam kota (ledwo) z pokoju i polozylam przy dinie... wiec miejmy nadzieje ze jakos niedlugo wszystkie 3 beda wspolnie spaly ... :lol: