Murko, czy Twoje wewnętrzne kojce są nieogrzewane zimą?. Jak w nich jest, jeśli chodzi o warunki do spania czy w ogóle odpoczynku psa?. Argo już tyle czasu jest u Ciebie, ma przyjaciólkę, znajome kąty, posesję, osoby do opieki....Wiem, że dla staruszka byłoby lepiej w domu ale czy on to tak odbierze?. Kolejna zmiana, kolejna przeprowadzka....Tak jak starzy ludzie tego nie lubią, tak i Argo może to się wcale nie spodobać i ....niewykluczone, że popadnie w depresję, będzie tęsknił...i szybko nam zgaśnie.... Może tylko zafundować coś ciepłego w tym boksie wewnętrznym a nie wywracać po raz kolejny jego życie do góry nogami?....Przepraszam za moje wtrącenie 3 groszy ale jestem z Argo od początku, deklaracje płacę również i dlatego pozwoliłam sobie się odezwać w jego sprawie.