Jego starszy braciszek jest pełnym energii, entuzjazmu i radosci życia chlopakiem. Niczego sie nie boi, a wszystkie psy od razu chce sobie podporzadkowac. A im wiekszy przeciwnik, to z tym wieksza odwaga sie za to zabiera. A nawet jak jego starszy kolega - alaskan malamut warknie na niego, to Ping odpuszcza swoje przejawy dominacj ale tylko na razie ;)
Nie byl i nie jest pieskiem do przytulania, tylko gdy jest spiacy, to mozna go mietosic i calowac, a on nie reaguje. Nie dlatego,ze lubi przejawy czulosci ale akurat mu sie nie chce wyrywac :shake:
A ciekawski jest tak samo jak Quest. Gdy jestem czyms zajeta i nie zwracam na niego uwagi, a on nie widzi i nie wie co ja robie, to zaczepia mnie lapka i dopiero jak mu cos tam powiem i pokaze,to jest zadowolony.