[quote name='Justa']mrrr, galina dzisiaj ogolona została :diabloti:
a użycie porażacza prądem?
jak sobie człowiek nie umie poradzić z psem, to niech go nie kupuje..[/quote]
:crazyeye::crazyeye::crazyeye:
Chyba nie słyszałas o wielu przypadkach, ktorych nie da się rozwiązac kiełbasą i piłką.
OE to przyzad szkoleniowy, jak kolczatka, a nie obroza na normlane spacery do uczenia szczeniaka przywołania. To sa narzedzia, ktorych sie uzywa, jak inne sposoby zawodzą. I używa się ich z głową i odpowiednio.
uwielbiam osoby, ktory wyglaszaja takie tezy, ze to jest beee, ze to pieska bije i krzywde mu robi, a najciezszym przypadkiem psa z jakim sie spotkali to ich labek ciagnacy na smyczy...(bez podtekstow do kogokolwiek)
Poza tym OE nie razi psa prądem, tak ze ten pada na ziemie w konwulsjach z bólu.
Dobra OE (z tego co wiem) kosztuje nie mało, i nie kupuje jej sie na stronach z obrozkami Lupine i Rogz, a to na zdjeciu to nie wiem co jest.