-
Posts
5010 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Vitka
-
O tak, już jestem ;) Pani z Ornety jest dobrym behawiorystą, już tu o niej pisałam. Pomagała mojej cioci i dobrej znajomej i w ogóle dużo o niej słyszałam, widziałam w akcji. ;) Gdzieś miałam numer, więc jak trzeba to go znajdę, ale pewnie w necie o niego nietrudno. Pani zna się na rzeczy i nie wydaje wyroków.
-
Ojejku :( Bardzo mi przykro.... [*]
-
Dziś Lewek też bez problemów. :) Kostka w połowie zjedzona. Ma specjalnie dla niego kupiony dywanik i sobie na nim śpi. Kota już mniej gania, dziś pierwszy raz się bawili ;) Jak wracamy ze spacerku to mówię mu na korytarzu "zostań" i czeka aż się rozbiorę i wytrę mu łapki. Kochany, grzeczny i śmieszny ;)
-
Ja o Lwie mogę pisać jak na razie same dobre rzeczy ;) Jest cuuuudowny! Niesamowicie grzeczny. Dziś w domu sam był pierwszy raz, aż 7 godzin! Nic nie zniszczył, nic nawet nie tknął. Pytałam sąsiadów, czy wył, ale powiedzieli, że nic nie słyszeli. Dostał za to dużą kostkę i teraz wszystkim ją pokazuje, nosi po domu i strasznie się cieszy! :) Utrzymuje czystość. Na spacerach warczy i szczeka na większe od siebie psy, czasem suki też, ale z małymi się bawi. Ładnie chodzi na smyczy i słucha się na spacerze. Opanował już 'siad' do perfekcji ;) Nie wykazuje agresji wobec dzieci. Moja 5-letnia kuzynka nosiła go na rękach, a ten się cieszył i lizał ją po twarzy. (sprawił jej bardzo dużo radości!). Nie lubi siedzieć na kanapach, łóżkach, wskoczy tylko wtedy kiedy mu się pozwoli, a zeskakuje jak już przestaję go głaskać. Dzielnie znosi codzienne czesanie, wycieranie łapek po spacerze. Ogólnie to chodzi i tylko się cieszy. Wszyscy go kochają - nawet mój tata!!! :O Trochę jeszcze z Magikiem wojują, ale już dużo lepiej.
-
Musisz wkleić obrazek do sygnatury ( [img] link [/img] ) ja potem klikam 11 ikonkę od lewej (taki globus z czymś tam) i tam wklejam linka stron, która ma się otworzyć. :) Tak robię to ja. Lew był w odwiedzinach u mojej babci i u Małej Mi. Ona go obszczekała i nie dała do siebie zbliżyć. :D Jest tam też moja 5-letnia kuzynka, która niesamowicie się cieszyła, że w końcu może pogłaskać pieska (bo Mała Mi się nie daje). Lew znosił jej radosne krzyki, głaskanie. :)
-
[quote name='Mada:)']Moim zdaniem taka zieleń rewelacyjnie pasuje nie tylko do psich oczu, ale też do czekoladowej sierści. Oczko krzywe, ale to już wiesz. Pomijając ten szczegół - bomba! :)[/QUOTE] Zgadzam się! ;)
-
Jak na razie utrzymuje czystość, ale jeszcze sam w domu nie był. Wszystko przed nami. Chodzi za mną krok w krok, jak siadam to on się kładzie. Bardzo wysoko podskakuje, gdy się cieszy. Lubi się uczyć i już się uczymy podstawowych komend ;) Bawi się trochę piłką, ale szybko mu się nudzi. Prawie go nie widać. Mówiłaś, że kogoś ugryzł? Jak na razie to nie wiem co trzeba mu zrobić żeby to zrobił. Dziś nawet Borsuczek próbowała, nie ma w nim cienia agresji ;)
-
[quote name='gops']ale wiadomosci! dopiero pzreczytalam o tych Dt swietnie dziwczyny! a wlasnie wrocilam z parku , i spotkalam Vitke wlasnie z Lwem! swietny pies, troche warknal na moja suke z wzzjemnoscia hehe naprawde swietny, i ta jego grzwya ;D[/QUOTE] A no, byliśmy sobie w parku ;) Lew jak widzi dużego psa (większego od siebie) to już na zaś z 30 metrów warczy i szczeka... odważniaczek! ;)
-
Kot na czarnym tle bardzo imponujący ;) Ja też robiłam zdjęcia na czarnym tle, bardzo to lubię. [url]http://img517.imageshack.us/img517/5843/dsc08251z.jpg[/url] [url]http://img189.imageshack.us/img189/2954/dsc07566640x480.jpg[/url] autoportret [url]http://img713.imageshack.us/img713/53/dsc07486800x600v.jpg[/url] puściliśmy wodze fantazji :D [COLOR=Yellow](proszę nie myśleć, że sataniści)[/COLOR] [url]http://img218.imageshack.us/img218/2742/dsc08386xxx640x480.jpg[/url] i mój kotek :) (może już pokazywałam) [url]http://img684.imageshack.us/img684/1844/dsc013722d.jpg[/url] [url]http://img641.imageshack.us/img641/1218/dsc013812e4.jpg[/url]
-
Doczekał się kochany!! :)
-
Podróż Lwa i Idy do domów odbyła się bezproblemowo. Ida okazała się cudownym, potrafiącym jeździć samochodem psem. Przytulała się i nie było widać po niej stresu. Robiła głupie miny do zdjęć. Nie jest taka całkiem dzika :) [IMG]http://img526.imageshack.us/img526/4487/dsc08753.jpg[/IMG] [IMG]http://img690.imageshack.us/img690/3750/dsc08757.jpg[/IMG] Lew w samochodzie właził mi na kolana i tulił się. Zwiedziliśmy okolicę i weszliśmy do domku. Magik chciał się grzecznie przywitać, zaprzyjaźnić, ale niestety Lew go obszczekał. Teraz Lew chce się zaprzyjaźnić, a Magik ma focha. :) Ale będzie dobrze. Kąpiel wzorowo, bez pisków, ran i ofiar. Był niesamowicie dzielny! Potem sam wycierał się w ręcznik, śmiałyśmy się z niego, a on merdał tylko ogonem i skakał z radości. Potem mniej przyjemne czesanie. Udało się rozczesać prawie wszystkie kołtunki, bo Lewek położył się i leżał. Ma kilka ranek na uszach od pogryzienia i na grzbiecie, ale nic groźnego. ;) Szybciutko wysechł z pomocą suszarki. Jego sierść okazał się wyjątkowo mięciutka i gładka (zobaczycie na kastracji ;) ) Wesolutka mała kulka. Mój brat zapytał "czemu ten ogon macha psem" :D Bo jak Lew się cieszy to cały się rusza. Próbowałyśmy dopasować mu jakieś imię. Czy wiadomo jak się nazywał? Bo bardzo ładnie reaguje na imię Max. Na razie bezproblemowo. W samochodzie: [IMG]http://img163.imageshack.us/img163/8625/dsc08756f.jpg[/IMG] w wannie: [IMG]http://img690.imageshack.us/img690/7395/dsc08760f.jpg[/IMG] po kąpieli: [IMG]http://img709.imageshack.us/img709/4582/dsc08785p.jpg[/IMG] [IMG]http://img19.imageshack.us/img19/470/dsc08771t.jpg[/IMG] W tej chwili Magik siedzi mi na kolanach i obserwuje śpiącego na moich stopach Lewka ;) Lewek chrapie i śpi łapkami do góry. :evil_lol: