-
Posts
5010 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Vitka
-
Urządziłyśmy dziś spacer do Bażantarni (lasu). Trwał ponad 3h, wróciłyśmy zmęczone, ale Maxio i Vaga byli wniebowzięci. :) Maxio teraz śpi w cieplutkim łóżeczku regenerując siły. ;) Vega jest berneńczykiem z miotu, który przyjmowałam na świat, więc jest mi bardzo blisko, kocham ją jak swoją, a w ogóle to jest psem mojej kuzynki, widujemy się codziennie, więc prawie jakby moja. :D (zdjęcia brzydkie... aparat zostawiłam wczoraj w Wilkowie i na spacer wzięłam stary taty, który ledwo łapie ostrość, spadł x razy na ziemię i raz do wody! Więc proszę o wyrozumiałość. ;p) [img]http://lh4.ggpht.com/_ml4eCV4YCnA/TQTu6A83VYI/AAAAAAAAg2U/E8GWKDea0UE/IMG_4431.JPG[/img] [img]http://lh6.ggpht.com/_ml4eCV4YCnA/TQTu7BfBZQI/AAAAAAAAg2Y/yZl19-C_EMk/IMG_4433.JPG[/img] [img]http://lh3.ggpht.com/_ml4eCV4YCnA/TQTu8VQRIBI/AAAAAAAAg2c/2EZi9C8aSU8/IMG_4446.JPG[/img] [img]http://lh3.ggpht.com/_ml4eCV4YCnA/TQTu9OCKrGI/AAAAAAAAg2g/lEiBimxuVrQ/IMG_4448.JPG[/img] [img]http://lh5.ggpht.com/_ml4eCV4YCnA/TQTu-7HhdOI/AAAAAAAAg2k/1iHnHX2aQxs/IMG_4471.JPG[/img]
-
Jesteście kochane! :) Magik ma jutro zmienianą karmę z royala na hilsa, bo go chyba royal uczula... i dlatego nie chce zarosnąć. Ale teraz sobie słodko śpi na moich rękach i ogranicza możliwość pisania na klawiaturze. :) Wróciłam właśnie ze spaceru wieczornego. Od kilku tygodni wychodzę na spacer z kuzynką i jednym z berneńskich szczeniaczków - Vegą. ;) Zawsze jest wesoło i się psiaki wybiegają. Tylko zazwyczaj jest za ciemno na fotki. W niedziele może wybierzemy się do Bażantarnii, a sobotę do Wilkowa. Może coś wtedy cyknę. :)
-
[quote name='hop!']Nie mogę się doczekać na Twoje zdjęcia ze schroniska... Jest na to szansa?[/QUOTE] Na razie znikoma... ale może, może, może... święta? Trudno powiedzieć. Dziękuję hop!, że nas odwiedzasz! :)
-
[img]http://lh3.ggpht.com/_ml4eCV4YCnA/TP0kjPtJ0YI/AAAAAAAAg00/L_LzH47k26E/DSC06159%20%28Kopiowanie%29.JPG[/img] [img]http://lh5.ggpht.com/_ml4eCV4YCnA/TP0klEN30sI/AAAAAAAAg04/tXIgdbpHHKo/DSC06161%20%28Kopiowanie%29.JPG[/img] Maxio kwalifikuje się do natychmiastowej kąpieli, ale w taką pogodę to nie ma mowy... ;)
-
Pewnie niektórzy już o nas zapomnieli! Ja prawie też zapomniałam, że żyję! :) Tyle roboty, ciągle coś... szok. Hop! na tym zdjęciu widać Magika-piranie. :D U nas ogólnie wszystko dobrze. Rudy dawno w domku, ma kochającą starszą panią, mam go cały czas na oku. ;) Magiczny wciąż nie zarósł, dostał taurynę w paście, a od jutra ma zmienioną karmę, bo wet stwierdził, że może nie tolerować tej karmy, nie pierwszy kot tak ma podobno. Prócz tego, że ma ksywkę Łysy to jak zawsze jest wspaniały i kochany... :) Maxiowy rozpuszczony jak dziecko. Czasem mnie wkurza, ale szybko mu wybaczam. Marzy mi się, żeby nie rzucał się na inne psy, ale to chyba już się nie zmieni. ;) Gryfia się uspokoiła, ustatkowała. Dorasta dziewczyna. ;) Wspaniała. W ogóle mam wspaniałe zwierzaki. :) I kilka bonusowych zdjęć z dziś. [img]http://lh5.ggpht.com/_ml4eCV4YCnA/TP0kaA4XmHI/AAAAAAAAg0c/bfm3P1uQ03Q/DSC06077%20%28Kopiowanie%29.JPG[/img] [img]http://lh4.ggpht.com/_ml4eCV4YCnA/TP0kcXWhCDI/AAAAAAAAg0g/igAo5R6shWo/DSC04042%20%5B640x480%5D%20%28Kopiowanie%29.JPG[/img] [img]http://lh3.ggpht.com/_ml4eCV4YCnA/TP0kdws-ZyI/AAAAAAAAg0k/1FjO9ATEVx8/DSC06093%20%28Kopiowanie%29.JPG[/img] [img]http://lh5.ggpht.com/_ml4eCV4YCnA/TP0kgtTFelI/AAAAAAAAg0s/C_-dN77oWSM/44%20%28Kopiowanie%29.jpg[/img] [img]http://lh6.ggpht.com/_ml4eCV4YCnA/TP0khwEtgfI/AAAAAAAAg0w/q67xoG2b8pA/DSC06153%20%28Kopiowanie%29.JPG[/img]
-
[QUOTE]Witam:) Miałam napisać bezpośrednio do schroniska ale nie mogę znaleźć maila na stronie, może przegapiłam... Piszę do Pani, mam nadzieje, że to nie kłopot. Chciałam dać znać, że białe kotostwo płci męskiej, które wzięliśmy ze schroniska ma się świetnie. Imię dostał od Mojego mężczyzny. Nie śmiałam się kłócić, chociaż na początku mi się nie podobało, ale teraz to taki Gustaw że Gustaw :) Lata, biega, gryzie, drapie zjada kwiatki i wisi na zasłonach. Czyli robi to co koty lubią najbardziej :) Świetnie jeździ samochodem. Nauczył się, że jak jedziemy siedzi w transporterze, śpi w nim albo się bawi piłką, a jak się zatrzymujemy to wysiada zjeść i do kuwety, która jest w trasie za siedzeniem kierowcy. Nie ma najmniejszych problemów z podróżowaniem co mnie bardzo cieszy, bo poruszamy się bardzo często i na duże odległości. Urósł, jest piękny. Ma bardzo długi ogon i sądzę, że dorobiliśmy się już ponad 2 kilko kota. Z oczami i uszami wszystkie problemy zniknęły. Wydaje mi się, że oczy męczą mu się przy ostrym świetle. Pani weterynarz (bardzo miła i mądra z resztą), stwierdziła, że kot nie ma żadnych wad genetycznych, że rośnie zdrowy. Jest urwis i wszędzie go pełno. Śpi na Moim Arturze albo między nami. Tylko czekamy aż nas będzie spychał z łóżka ;) Jest bardzo rezolutny i odważny. Staramy się z nim wychodzić na spacery. Morze ogólnie rzecz biorąc nie przypadło mu do gustu, plaza jeszcze była do zniesienia, ale najlepiej czół się w lesie. Każde drzewo zaliczone. Wskakuje na jakieś pół metra i wspina się dzielnie. Śnieg nawet mu nie przeszkadzał. Wygląda świetnie na tle białego świata. Miał kontakt z kilkoma kocicami. Najpierw u mojej znajomej, która ma koty dorosłe, po przejściach, najczęściej ze schroniska. Tam dogadał się z jedną sędziwą kotką Lusią. Jako stateczna Pani, Lusia nie pozwoliła sobie na bieganie z Gustawem ale raczyła go obserwować i pozwoliła bawić się swoim ogonem. Nie wiem czy to cecha kocura, ale w jakimkolwiek domu byśmy się z nim nie pojawili i są jakieś koty, wszystkie na początku ustawia do pionu. Syczy fuczy i burczy, dopóki sam nie zostanie postawiony pod ścianą. U mnie w domu przy mojej już bardzo starej kocicy właśnie tak było niestety. Ona Gustawa przez to nie była w stanie tolerować i miała ochotę go zjeść żywcem, dlatego wylądował u rodziców Artura. Jest tam rozpieszczany jak dziadowski bicz. Dostaje mięska, rosołki i cuda. Szaleje i robi co chcę, ale u nas w domu da się go upilnować. Wpadł mi raz do wanny jak się kąpałam i odnoszę wrażenie, że mu się spodobało bo zawsze jak tylko idę się wymyć kot jest na wannie... Mogłabym tak pisać w nieskończoność, wyszedł mi esej... Już nie zawracam głowy. Wszystko z kotem w porządku. Przesyłam kilka zdjęć :) Pozdrawiam Serdecznie Natalia [/QUOTE] A oto i fotka (doszła tylko jedna) [img]http://lh6.ggpht.com/_ml4eCV4YCnA/TPaseEJDP6I/AAAAAAAAg0A/aYhkUpMg720/s512/malutki.jpg[/img]
-
To był chyba jego najlepszy okres... wiosna 2009... przy budzie uczestniczył w życiu schroniska, było mnóstwo wolontariuszy, kto tylko przechodził głaskał Pachcia. Nie dało się przejść obojętnie obok tych oczu. On wszystko uważnie obserwował i cały sobą machał z radości jak widział nas. :) To jest wizerunek MOJEGO Pachcia. Taki będzie... smutno. :(
-
Pani Basiu, zdaję sobie z tego sprawę, ale niech pracownicy biura, żadni pracownicy nie zapewniają adoptujących, że "Na pewno się polubią." Niektórzy niestety nie są świadomi, że może być inaczej niż mówi osoba, która pracuje w schronisku, nie oszukujmy się. Dlatego (oczywiście nie zawsze i nie tylko) niektóre psy są narażone na powrót do schroniska lub kolejną zmianę właściciela... a tego nikt z nas nie chce.
-
Spotkałam też ludzi z jakimś schroniskowym psem, niedawno adoptowanym. Zostali zapewnieni przez pracownika biura adopcyjnego, że suczka jest spokojna, uległa i NA PEWNO dogada się z innym psem, że to w ogóle dla niej nie problem. Ludzie ślepo uwierzyli, no bo jak mogli inaczej, skoro zapewnienia były wiarygodne. Teraz mają problem, bo suczka rzuca się na ich psa, wcale nie na żarty i też nie wiedzą co mają zrobić, ale nie mówili nic o oddawaniu, zobaczymy co się stanie. Głupio mieć w domu psy, które w każdej chwili mogą się pozabijać. I ten post w żadnym wypadku nikogo nie oczernia, ani nie potępia (przyjemniej nie ma takiego celu) chciałabym, aby dziewczyny uważały co mówią adoptującym, bo obiecujemy, że pies będzie spokojny i grzeczny,a tak naprawdę kto wie to na pewno? [SIZE=1]Przepraszam jeżeli kogoś uraziłam, chciałam dobrze.[/SIZE]
-
Bo im zawsze ujdzie na sucho! Czyli Gaja, Volta i Finnie :)
Vitka replied to Patyś_'s topic in Foto Blogi
:B-fly: [SIZE=1] [COLOR=LightBlue]hyhyhyhy[/COLOR][/SIZE][COLOR=LightBlue]![/COLOR] -
A robiłaś jej wątek na kocim forum? ;) Biedna kicia... ma tego świństwa tyle. :( Niech szybko zdrowieje! I dziękuję. ;)
-
O proszę! Życzę wspaniałego nowego domu. ;) Mój rudas już od piątku w nowym domu u wspaniałej kobiety. Będę miała wieści od niego każdego tygodnia. ;) W sobotę Gryfia miała wycieczkę. Pojechaliśmy na hubertusa do stajni w Piastowie. Pięknie weszła do przyczepy, a potem świetnie zachowywała się w terenie, ani razu się nie spłoszyła! Jestem bardzo dumna. Przenocowała razem z Balbinką w Piastowie i w niedziele moja koleżanka pojechała na niej drugiego hubertusa, bo ja nie mogłam... Podobno zachowywała się wzorowo i wszystko się udało. :) Jak mój komputer zechce współpracować to wam pokażę jak wyglądałyśmy, bo miałyśmy specjalny komplecik koloru żółtego. :D Maxiowy wczoraj był dopieszczany przez moją rodzinę. Oczywiście był w siódmym niebie. ;) A Magiczny właśnie grzeje mi stopy, bo leże w łóżku i choruję.... Pozdrawiamy wszystkich... na razie nie ma żadnych ciekawych zdjęć.
-
[img]http://lh3.ggpht.com/_ml4eCV4YCnA/TMXPjHddqtI/AAAAAAAAgt4/IPxXatesGxY/IMG_1515.JPG[/img] [img]http://lh5.ggpht.com/_ml4eCV4YCnA/TMXPkAuXw6I/AAAAAAAAgt8/rPH0GkD-pJQ/IMG_1516.JPG[/img] A tu moje leniuch śpią sobie, gdy ja choruję. ;) [img]http://lh3.ggpht.com/_ml4eCV4YCnA/TMXPmB7dniI/AAAAAAAAguA/2xOCnJInWkg/IMG_1520.JPG[/img] [img]http://lh3.ggpht.com/_ml4eCV4YCnA/TMXPmoZXTlI/AAAAAAAAguE/VO1-M5CWrbE/IMG_1523.JPG[/img] [img]http://lh4.ggpht.com/_ml4eCV4YCnA/TMXPpB9SR2I/AAAAAAAAguI/Q-Ikky0bmX4/IMG_1525.JPG[/img]
-
[img]http://lh4.ggpht.com/_ml4eCV4YCnA/TMXMMiwkiTI/AAAAAAAAgtU/_UBsOkOH3b4/IMG_1469.JPG[/img] [img]http://lh4.ggpht.com/_ml4eCV4YCnA/TMXMOlvAWqI/AAAAAAAAgtY/jGrh8ryUiEY/IMG_1471.JPG[/img] I od środy mamy w domu nowego przystojniaka! Rudy przybłęda spod klatki schodowej. ;) [img]http://lh5.ggpht.com/_ml4eCV4YCnA/TMXPfIVvc4I/AAAAAAAAgts/8-Hq-u7Cp-k/IMG_1508.JPG[/img] Magik go trochę nie lubi... ale dajemy radę. ;) [img]http://lh4.ggpht.com/_ml4eCV4YCnA/TMXPgGbec-I/AAAAAAAAgtw/OgA6Uv6ZS9A/IMG_1509.JPG[/img] [img]http://lh3.ggpht.com/_ml4eCV4YCnA/TMXPhR7gH-I/AAAAAAAAgt0/hSAvU670UI4/IMG_1513.JPG[/img]