Jump to content
Dogomania

Ania B

Members
  • Posts

    343
  • Joined

  • Last visited

Ania B's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. [quote name='ania z poznania'][URL]http://i54.tinypic.com/20v163k.jpg[/URL] Miłość kwitnie! Aniu, a gdzie kupiłaś ten fartuszek?[/QUOTE] Dostałam "w pakiecie" od mojej vetki. Jest fajny, bo cały bawełniany, a przez to bardziej "plastyczny" niż te płócienne. Z klosza korzystamy tylko, jak wszyscy wychodzą z domu (Sho go nie znosi). Niestety, mam złe doświadczenia z moją poprzednia jamniczką, która po operacji, w nocy sprytnie zdjęła fartuszek i rozlizała ranę:mad:. Leczenie trwało długo, bo rana się paskudziła. Teraz jestem przewrażliwiona i Sho musi się pomęczyć:oops:. Ogólnie czuje się dobrze, apetycik dopisuje (aż za bardzo:evil_lol:). Mam nadzieje, ze szybko zapomni o "krzywdzie":eviltong:;)
  2. [IMG]http://i56.tinypic.com/i2kpro.jpg[/IMG] [IMG]http://i54.tinypic.com/15nnhjo.jpg[/IMG] [IMG]http://i54.tinypic.com/w6v1xh.jpg[/IMG] ;););) [IMG]http://i54.tinypic.com/20v163k.jpg[/IMG] [IMG]http://i53.tinypic.com/2rmxef7.jpg[/IMG]
  3. Aniu, na szczęście (tfu, tfu) relacje między psami są bardzo dobre. Sho może nawet wyjadać z miski Bajki (jak ona się juz naje i zostawia:diabloti:). Wczoraj ciągle zaglądała do małego do kaszyka, obwąchiwała. A w nocy bardzo ostrożnie wchodziła do łóżka, bo oczywiście Sho domagał się spania z nami:evil_lol:
  4. Drogie Cioteczki, uprzejmie donoszę, że wczoraj Sho zotał odjajczony (w końcu, po prawie roku udało się zapanować nad choróbskami, zaszczepić, itd.):eviltong: Wczoraj był biedniusi, ale mam nadzieję, ze z każdym dniem będzie lepiej. Dziś śniadanko zniknęło w mgnieniu oka, a to chyba dobry objaw. Postaram się obfocić Szoszonka w "fartuszku" i lampie na głowie:evil_lol: Biedaczek, obija się tym kołnierzem:shake:, ale musimy wytrzymać do zdjęcia szwów.
  5. Gratulacje Dziewczyny:klacz::klacz::klacz: Dużo zdrówka dla Mamy i Zosieńki:kciuki::kciuki::kciuki:
  6. Moja Bajka przyjechała do mnie spod Częstochowy, z bardzo podłego schroniska:angryy: Teraz jest mieszkanką Warszawy. Obecnie ma ok. 5 lat (u nas jest 3 lata) i jest bardzo przytulaśnym psem. Na początku również miałam z nią problemy - duża agresja lękowa. Ale kilka spotkań z trenerem i kurs posłuszeństwa bardzo pomogły. Teraz to zupełnie inny pies (choć czasami ma "jazdy");) Niestety nie mamy galerii, a wątek Bajki również zaniedbałam:oops: Ale od 7 miesięcy jesteśmy również właścicielami jamnika i tam wrzucam zdjęcia [URL]http://www.dogomania.pl/threads/194526-Jamniczek-Sho-DT-zamienił-się-w-DS-)?highlight=miniaturowy+jamnik[/URL] PS. W naszych rejonach mieszka również samiec -jakby skóra sciągnięta z Bajki (tylko większy)
  7. Trafiłam na wątek przypadkiem. No i nie mogę się powstrzymać:oops: Przedstawiam moją Bajkę (adoptowaną z dogo) - to prawie lustrzane odbicie Wegi:crazyeye::crazyeye::evil_lol: [IMG]http://i53.tinypic.com/116tk6q.jpg[/IMG] [IMG]http://i56.tinypic.com/2qa5qty.jpg[/IMG] [IMG]http://i52.tinypic.com/f4rbrq.jpg[/IMG]
  8. Coś mi opornie idzie wstawianie tych zdjęć. [IMG]http://i51.tinypic.com/wkh4dd.jpg[/IMG] [IMG]http://i51.tinypic.com/nv4n4w.jpg[/IMG] [IMG]http://i54.tinypic.com/r1d7xg.jpg[/IMG] Z choróbskami juz lepiej (tfu, tfu...). Wyniki bardzo się poprawiły (wszystkie w normie). Sho ma zmniejszoną dawkę leku na tarczycę. Ładnie reaaguje na leczenie. Już prawie nie jest łysy :) Jeszcze tylko trokę na szyi, ale też powolutku zarasta. Nawet skóra pod pachami, która była bardzo zmieniona (czarna, zgrubiała) bardzo się poprawiła i tam też zaczynają się pojawiać włoski. Mam nadzieję, że będzie coraz lepiej. Możecie mi zazdrościc słodziaka :)
  9. [IMG]http://i52.tinypic.com/2evw3yh.jpg[/IMG]
  10. [IMG]http://http://i52.tinypic.com/2evw3yh.jpg[/IMG][IMG]http://i53.tinypic.com/znr52x.jpg[/IMG]
  11. Obiecane zdjęcia [IMG]http://i56.tinypic.com/xpuhwg.jpg[/IMG] [IMG]http://i51.tinypic.com/21dhk4j.jpg[/IMG] [IMG]http://i53.tinypic.com/s29l5w.jpg[/IMG]
  12. Ponieważ na dogo pojawiło się (niestety) troche wątków dot. zwrotów z adopcji:angryy: - to ja uspokajająco. U nas wszystko w porzadku. Poza tym, że w międzyczasie Sho zaliczył kolejne zapalenie ucha (jednego), biegunkę z zastrzykami:shake: i tydzień kompletnego szaleństwa - zakochał się w Bajce:mad:;) to normalnie sielanka. Najgorsze z tych wszystkich zdarzeń było "zakochanie" - podziwiałam cierpliwość mojej Bajki do Sho - traktowała go jak natrętną muchę:evil_lol:. Mały był okropny, nawet spacery trzeba było rozdzielić, bo nie miał czasu zrobić siusiu;) Na szczęście wszystko dość szybko minęło. Mam nadzieję, ze przestaną się przyczepiać różne świństwa i w końcu uda się go pozbawić klejnotów:eviltong:. Postaram się wstawić jakieś zdjęcia:oops:
  13. Drogie Cioteczki! Wczoraj Sho był na usg jamy brzusznej (był całkiem grzeczny). Chyba w końcu udało się ustalić przyczynę kolek, które co jakiś czas męczą małego:shake:. Sho ma lekki stan zapalny i trochę powiększoną prostatę. Powiększony gruczoł czasami się przemieszcza i uciska na jelita, a to powoduje kolki. Wiosna i roznoszace się wokół zapachy (cieczki) też nam nie pomagają. Póki co, mały dostanie blokadę hormonalną na 6 m-cy. W tym czasie trzeba "doleczyć" co się da i ciachnąć chłopaczka. Kastaracja zlikwiduje problem. Teraz nie jest wskazana ze względu na stan zapalny. Poza tym inne narządy na szczęście są w porządu. Mam nadzieję, że wkrótce to pasmo ciągłych chorób w końcu się skończy:mad:. Ogólnie Sho jest w dobrym humorze, apetycik dopisuje:evil_lol:, jest pieszczochem i przylepą. Jest najszczęśliwszy, gdy właduje się komuś na kolanka, a jeszcze lepiej do łóżka:lol: Z Bajką żyją w pełnej zgodzie.
  14. No to, żeby nie było za rózowo - niestety Sho dopadło zapalenie stawów:placz: Zmiana temperatury nie wyszła mu na dobre. Kontynuujemy jeszcze leczenie brzucha (do poniedziałku bierze Nifuroksazyd w syropie), a tu przyplatało sie nowe świństwo:angryy:. Mały dostał lek p/bólowy, a dziś rano zakupiłam Litozin Forte, który będziemy podawać przez 3 miesiące. Niedługo oszaleję! Wczoraj wetka, jak nas zobaczyła, to powiedziała, że chyba wyszykuje dla Sho jakąś miejscówkę w gabinecie:shake: (ostatnio bywamy tam prawie codziennie). Dziewczyny, wydaje mi się, że kiedyś czytałam, że na stawy dobre są gotowane kurze łapki (galaretka z nich). Jeśli macie jakieś sugestie, propozycje to będę wdzięczna. Mały jest biedniutki.
×
×
  • Create New...