lepus
Members-
Posts
59 -
Joined
-
Last visited
Converted
-
Location
Warszawa- Kamionek
Contact Methods
-
WWW
http://www.annazajac.com
lepus's Achievements
Newbie (1/14)
10
Reputation
-
Kurcze, wątków tyle, że dopiero dziś znalazłam ten Bucza...rany...miałby szansę na dom!!!! Ludzie (oby odpowiedzialni) na pewno byliby chętni na tak pięknego psa!! W dodatku- jakby symbolicznie- wątek założony przez forumowiczkę z Obornik Śl, tam- z tego, co pamiętam, była pierwsza hodowla berneńczyków w Polsce,pana Markiewicza bodajże...żal, naprawdę, żal,agresję zwykle daje się opanować, wystarczy trochę chęci i pracy, to wszystko...
-
KRAKÓW Snuzi - właściciele wyjechali , a mnie zostawili....MA DOM
lepus replied to Ank@'s topic in Już w nowym domu
daaawno nie zaglądałam na Snuziowy wątek a tu proszę, ile czytania! I zdjęcia śliczne! Serdecznie pozdrawiam- Ania (ta, co przed adopcją Snuziowy dom sprawdzała) :) -
Żądamy od ZG TOZ pomocy dla CELESTYNOWA!!!!!!
lepus replied to iza_szumielewicz's topic in Schroniska
... ja jedynie mam nadzieję, że rzeczywistą przyczyną planowanej likwidacji schroniska w Celestynowie nie jest np. zainteresowanie jakiegoś dewelopera terenem po schronisku? W końcu może być to atrakcyjna lokalizacja pod budowę jakiegoś osiedla, nie? Tyle nieprawdopodobnych rzeczy oglądam, że we wszystko jestem w stanie uwierzyć... hej, zamiast się kłócić myślmy, co zdziałać dla dobra zwierząt, przecież to o ich los chodzi!- 462 replies
-
- celestynów
- remont
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Hej, jakiś czas nie wchodziłam na dogo- czasem nie wytrzymuję psychicznie tylu zwierzęcych nieszczęść i ogromu ludzkiego bestialstwa). Znalazłam parę miłych niespodzianek- między innymi tę, że Orzeszek jest teraz Puniem i nie jest bezdomny..wspaniale!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Kibicowałam temu maluszkowi, a jego fotki na posłanku w samochodzie to jest to, czego chciałabym dla każdego schroniskowego psiaka... Mam nadzieje, że przeżyją Panstwo wraz z Puniem wielu cudownych dni!! A Punio ma według mnie coś z pomeraniana :) Szczerze, szczerze pozdrawiam!!
-
A litery żadnej nie ma w tym tatuażu? Zależy, jaka to rasa psa, ponieważ tatuaż jest numerem kolejnego szczenięcia danej rasy, więc skoro 4 cyfrowy, to może pochodzić z kraju, w którym ta rasa jest popularna. A czy to na pewno cyfry??? Kilka lat temu znalazłam groendaela, który miał tatuaż czterocyfrowy wyglądający na 88XX, lub 33XX, lub 99XX, lub 66XX (tak nieczytelny!!) a wiedziałam,ze tych psów w danym okresie było w Polsce może z 500, szukałam po zagranicach a okazało się, że psiak był z Polski i tatuaż zaczynał się od litery B i coś tam(trzy cyfry potem). Jeśli ty też jesteś posiadaczem/-czką znalezionego psa, to przede wszystkim zgłoś to do ZK. Powodzenia!
-
KRAKÓW Snuzi - właściciele wyjechali , a mnie zostawili....MA DOM
lepus replied to Ank@'s topic in Już w nowym domu
oooo...rozpoznaję ten płot :)Snuziego też zresztą- ale z fotek, kiedy miał przerażony wzrok- teraz ,to zupełnie co innego!! Skoro on taki temperament ma, to może go na jakieś marszobiegi brać..? Pies to fantastyczna mobilizacja do tego, by się ruszyć z domu.Łza mi się w oku kręci na wspomnienie moich spacerków z Vivą... Pozdrawiam Państwa serdecznie! -
Wiecie co?? Fotki oczu tego psa powinno się pokazać jego właścicielom (a raczej pseudowłaścicielom), którym najwyraźniej się po prostu znudził. Powinno sie im też powiedzieć, że psiak ma depresję! Mogę jeszcze zrozumieć oddanie psa do schronu (lub komuś ) z powodów tzw. życiowych- szpital, choroba, wyjazd bez jakiejkolwiek możliwości zabrania zwierzęcia- ok, ale tłumaczenie, że się psa już nie chce w żaden sposób nie jest wytłumaczalne!!!
-
KRAKÓW Snuzi - właściciele wyjechali , a mnie zostawili....MA DOM
lepus replied to Ank@'s topic in Już w nowym domu
Dołączę sie i ja do słów radości- myślałam o Państwie i Snuzim ostatnio a tu proszę, psiak już w Wawie. Cieszę się, niech mu będzie jak najlepiej a Państwu z nim także wspaniale! Jakwidac, nie ma co stwarzać problemów, okazało się,że z Buffy się dogadują, swietnie!! życze powodzenia i trzymam kciuki za "obie strony"- Ania -
Hej! Jeśli suczka jest ze schroniska i ma "dziwny" tatuaż, być mogła być wytatuowana w schronisku- wiem to od jednej z pracowniczek z podwarszawskiego schroniska, w którym tatuuje się- właśnie suki- po sterylizacji, tak, by nie otwierać po raz drugi jamy brzusznej. Na pewno tatuaż wykonuje sie zawsze w uchu- nie wiem , czy lewym ,czy prawym i nie w pachwinie.TYaki tauaż zwykle ma postać: numer-kropka lub ukośnik-cyfra oznaczająca rok (być moze 2 ostatnie cyfry).A co do "dziwnych" tatuaży- to niekiedy cyfry są tak zlane, że nie sposób odróżnić "B" od "3" czy "6", "8", "9" ... Znalazłam parę lat temu groenendala, którego tatoo zgodnie wszyscy znajomi odczytali jako 5 cyfr, z czego nap oczaku były właśnie "3" lub "6" lub 8" lub "9" co ja isę naszukałam po zagranicach sądząc, ze pies importowany, bo 88XX czy też 99XX to nie w Polsce...a kiedy znalazł sie właściciel, w dokumentach psa miał coś jak B 096 czy coś w tym stylu!! A więc polskie numery.I bądź tu człowieku mądry i szukaj po oddzialach!!
-
KRAKÓW Snuzi - właściciele wyjechali , a mnie zostawili....MA DOM
lepus replied to Ank@'s topic in Już w nowym domu
Rzeczywiście, mea culpa, to nie o tego Liska chodziło, jest jeszcze inny psiak- też czekoladowy- podpalany , z wątku "Panie dlaczego mi to zrobiłeś?" tez zwany Liskiem :) ale ten Lisaek, o ktorym ja myslałam też jest czekoladowy- podpalany, śliczną ma maść, skatowany był straszni, miałam nadzieje, że domek znajdzie a nadal na tymczasie chyba czeka... :( -
KRAKÓW Snuzi - właściciele wyjechali , a mnie zostawili....MA DOM
lepus replied to Ank@'s topic in Już w nowym domu
Skoro tylu chętnych na czekoladkę- Snuziego, to może i Lisek znalazłby dom..? Też czekoladka, a tak długo już czeka, strasznie skrzywdzony... może Liskowi trzeba więcej czasu poświęcić ale śledzę jego wątek i tak żałuję, że chłopak szczęścia do domku stałego nie ma... :( -
To,co piszecie wystarczy, by sobie choć trochę wyobrazić, jak psiak cierpi! Skróćcie to, please, jeśli skona w męczarniach wyrzuty sumienia będą dużo gorsze, niż podjęcie decyzji...tydzień temu musiałam i ja taką decyzję podjąć- moją Diwą ze schronu cieszyłam się zaledwie- i aż- dziewięć miesięcy... nie pozwoliłam, by guzy nowotworowe doprowadziły do uduszenia, choć walczyłam dopóki- wg mnie- był sens...
-
Wwa - Wyżeł! Pomóżcie piękny,młody pies już MA DOM :)
lepus replied to joaaa's topic in Już w nowym domu
że Samir po prostu jeszcze odżywa schron zwłaszcza, że tak depresyjnie na niego działał. Moja Viva po adopcji też spała ze dwa tygodnie, w ogóle nie było jej widać w domu, potem stopniowo włączała się do świata zewnętrznego, dajmy psiakowi troche czasu na adaptację. -
..weszłam jeszcze raz na wątek Diwy...przeczytałam od deski do deski- nawet nie mogłam się nie uśmiechnąć parę razy- zwłaszcza jak czytałam o "pani Ani, która ma być odpowiedzialna" :) - to o mnie he he ;) . Hm były dni lepsze, czasem było trudniej, ale powiem, jak Edith Piaf: "niczego nie żałuję". Strasznie ciężko odzwyczaić się od myślenia o niej,o tym,że trzeba dać jeść, wyjść na spacer...Jej rzeczy i budę dostaną w prezencie inne schroniskowe psiaki, niech im dobrze służą i przynoszą szczęście. A gdy swoje odczekam (bo ja nie umiem inaczej) pewnie za czas jakiś znów jakaś starowina u mnie zagości.Pozdrawiam serdecznie wszystkich, którzy kibicowali Vivie na tym wątku.