-
Posts
11293 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
7
Everything posted by Doda_
-
Poznań - Dog Argentyński - Biała odeszła za TM
Doda_ replied to GoniaP's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wiedzialam :multi: Gonia zmien swoj post, bo inni zgadna :mad: -
Cekinka - psiak nie jest dlugowlosy.. zobacz czy to on czy ona.. oczywiście jesli pozwoli Ci sie zblizyc... Bary w nowym domu, a teraz nowy psiak :shake::shake::shake:To sie nigdy nie skonczy:shake:
-
Poznań - Dog Argentyński - Biała odeszła za TM
Doda_ replied to GoniaP's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Uwaga - kto zgadnie - która to bialka na awatarku?:diabloti: Agnieszko prosze nic nie mówic :cool3: -
LUCKY-wyrzucony z samochodu 5 miesięczny ONEK! MA DOM!!!!!!!
Doda_ replied to Doda_'s topic in Już w nowym domu
Dario - i jak? -
DT na cito!!! A nie mozna bedzie umieścić psiaka w hoteliku?
-
LUCKY-wyrzucony z samochodu 5 miesięczny ONEK! MA DOM!!!!!!!
Doda_ replied to Doda_'s topic in Już w nowym domu
daria_13 mam kontakt do osoby u ktorej jest Lucky podam na gg -
LUCKY-wyrzucony z samochodu 5 miesięczny ONEK! MA DOM!!!!!!!
Doda_ replied to Doda_'s topic in Już w nowym domu
jest domek chetny - Daria_13 tu wejdzie i napisze -
link do watku podany w pierwszym poście nie dziala.. Podnoszę.. trzeba zlapac tego psiaka, ale gdzie go umieścic? :shake:
-
LUCKY-wyrzucony z samochodu 5 miesięczny ONEK! MA DOM!!!!!!!
Doda_ replied to Doda_'s topic in Już w nowym domu
podnoszę, piesku, hopaj po domek, jestes taki piekny... -
nadal placzę, nie mogę uwierzyć w to, jeszcze wczoraj biegala po klatce.........:placz::placz::placz: ktoś wie, dlaczego miala skurcze i bezdech?? Nie zabralam i nie czytalam kartke, co wetka napisala. Jak zobaczyulam slowa 'podczas reanimacji zdechla' juz ryczalam i prosilam zeby mi dali Kire...byla w worku, otworzylam, byla jeszcze 'miekka' .. odeszla chwile przed moim przyjazdem.. :placz::placz::placz:
-
Tak.. młoda.. jeszcze dzieckiem byla... W drodze do weterynarza serce przestawalo bić - ale tam zrobili co mogli - i zaczelo znowu bic. Przed 12.00 nie bylo ratunku... Wetka tez troche plakala, mowila ze probowala robic wszystko zeby ją ratować.
-
W nocy budzilam sse co chwile, KIra biegala, rano o 7 jakos juz lezala nie mogla wstac, mama ją zauwazyla i mnie obudzila, nawet sien nie umylam, nie ucesalam wlosy dokladnie, z piskiem opon odjechalismy do lekarza, gdy bylismy juz blisko lekarza, Kira coraz mniej oddychala... Kilku lekarzy byli przy niej, plakalam jak dziecko, dali jej tlen do pyska, i zostala w inkubatorze....... Miala bezdech, serce zaczelo bic, ucieszylam sie.. Lekarka prosila zeby przyjechac o 12, prayjechalismy i lekarka mowila ze probowala z calej sily ją ratowac... odeszla niedawno..... podczas reanimacji!!! i lekarka podala choroby Kiry - byla chora... Zapamietalam tylko - bezdech i skurcze... nic wiecej nie mogelam zapamietac..... Kira byla kochana, przekochana, świata poza nia nie widzialam a teraz co?! dom doppy!!!! Nie wyobrazalam sobie zycia bez niej a teraz musz etak zyc!!! Kiro spij spokojnie!!!!!!!!!!!!!!!! ;*