Jump to content
Dogomania

elsol

Members
  • Posts

    31
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by elsol

  1. Też wydaje mi się, że płeć tutaj nie ma znaczenia. Czy pies będzie nas lubił, szanował, słuchał zależy tylko od podejście do niego i treningu (jeżeli chodzi o posłuch).
  2. Qrcze, naprawdę fajny film, czegoś takiego jeszcze nie widziałem. Na kompie mam kilka fajnych zdjęć w tym stylu np: kula karabinowa przechodząca przez jabłko, pocisk armatni tuż po wyjściu z lufy. Ciekawe i pouczające są takie obrazki
  3. Qrcze, mój biega sobie po łące a ja nie wiem czy może wszystko zżerać czy są jakieś rośliny, których pies powinien unikać. Chodzi mi o taką zwykłą polską łąkę (las), do tropików się nie wybieram. Przynajmniej na razie:p
  4. elsol

    koszmarne zoologi.

    Dobre pytanie, też się zastanawiam co można zrobić w takiej sytuacji. TOZ zawiadomić możesz. Nawet jeżeli to na wiele nie pomoże, to może jakaś kontrola zawita do sklepu i właściciel cokolwiek zrobi aby zwierzakom poprawić warunki.
  5. [quote name='AngelsDream'] Z: Uchwała Nr XXXIII/756/2004 Rady miasta stołecznego Warszawy z dnia 8 lipca 2004 roku [/quote] Super jak jest uchwała, to za nie przestrzeganie jej powinny być sankcje. Jak to u Was jest? Straż miejska robi coś z tym problemem?
  6. [quote name='SRV']Nauczmy sie wykorzystywac wspanialy psi wech a nie szukac w nim paranormalnych rzeczy. ;/[/quote] Zgadzam się z przedmówcą. Przejdźmy od słów do czynów (taki mały cytacik)
  7. fajne te spanka. Mi trochę szkoda pieniędzy na takie rzeczy, ponieważ mój pupilek jak się nudzi lubi podgryzać swoje legowisko. Boję się, że wydam 100 a po miesiącu będzie wyglądało jak szmata:shake:
  8. [quote name='bonsai_88']nawet w domu napić nie chce jeśli nie musi]...[/quote] ?Wodowstręt? Wścieklizna? :evil_lol: żartuję oczywiście, pewnie ma jakieś traumatyczne przeżycie z wodą. Niektóre psiaki potrzebują czasu aby oswoić się z wodą.
  9. [quote name='Bzikowa']Mój pies też lubi duże zabawki, zwłaszcza takie które można zabić i wybebeszyć! :lol: Dzisiaj w końcu udało mu się rozpruć swoją poduszkę (ok, kiedyś była moja) i miał świetną zabawę w wyjmowanie waty :lol: Ale zabrałam mu po chwili - bałam się , że pożre watę[/quote] Mój się kiedyś nażarł a raczej próbował. Potem przez dłuższy czas miał problem z pozbyciem się tego z gardła. Charczał, prawie wymiotował. Przez jakiś czas miał awersję do pluszaków:lol:
  10. Qrcze długi temat, więc może już było. Sąsiad ostatnio powiesił tabliczkę: "Uwaga zły pies a właściciel jeszcze gorszy"
  11. [quote name='lupak']W podobnej sytuacji mówie stanowczo - Proszę zapiąć psy. Na komentarz w stylu tej panci spokojnie mówie - OK puszczam swoje i robie ruch jakbym chciala odpiac ze smyczy. Jeszcze sie nie zdarzylo zeby nie zostaly zlapane. W pyskowke dalej sie nie wdaje, a co sobie mruczą pod nosem srednio mnie interesuje. Szkoda nerwów. Grunt to spokój.[/quote] I tak właśnie powinno się robić. Szkoda tylko, że nie wolno naprawdę spuścić swojego psiaka. Zręsztą poszkodowane zostały by jej niewinne pieski a powinna właścicielka:angryy:
  12. [quote name='martita'] Schylam sie po kupe swego psa, a pod nosem robi mi inny, spuszczony ze smyczy...syzyfowa praca...:placz:[/quote] Może nie. Jak właściciele tych spuszczonych ze smyczy popatrzą jak ty zbierasz kupy swojego psa to może i oni się zastanowią. Jeżeli chociaż jeden zacznie robić to samo to już jest sukces. Z resztą, Ty masz sumienie czyste, że robisz to co każdy powinien
  13. nie wszystkie psy potrafią pływać, chociaż ich instynkt samozachowawczy podpowiada im co mają w takiej sytuacji robić. Dlatego większość poradzi sobie w wodzi w ładnym czy mniej widowiskowym stylu. Kiedyś mój ojciec miał owczarka, który gdy zobaczył wodę musiał się w niej wykąpać. Jedną z jego ulubionych zabaw było aportowanie rzeczy wrzucanych daleko w jezioro. Nawet aportował z morza
  14. też polecam! Kilka lat naprawdę intensywnego użytkowania i wszystko z nią jest OK. No może troszkę kolor zmieniła. Ale warta jest swojej ceny.
  15. Może i zaczynają sprzątać ale raczej tylko w większych miastach, gdzie już jest trochę inna świadomość. W mniejszych miejscowościach nic się na razie nie zmienia. Ludzie wyprowadzają psy na boiskach szkolnych, trawnikach przed blokami. Psy się załatwiają a właściciele nawet nie pomyślą, żeby to sprzątnąć. A potem bawią się tam dzieci. Jak się zwróci uwagę to pada odpowiedź, że nie ma innego miejsca w pobliżu gdzie można iść z psem, pie od zawsze tam się załatwia itp. Rodzice zanim kupią dziecku psa powinni upewnić się nie tylko czy będzie miał kto wyprowadzać go na spacer i karmić. Ale także czy będzie ktoś po nim sprzątał kupy. A potem sami mają to robić, bo tak się najczęściej to kończy.
  16. Mam, ale staram się mieć jak najmniej ze względu na jakość. Wiem, że wielu ludzi nie stać na inne produkty niż chińskie. Ale polskie nie są wcale dużo droższe, a kupując je pomagasz naszej gospodarce i dajesz zarobić Polakowi (najczęściej). Jak mnie nie stać to wolę poczekać, dozbierać kasy i kupić coś co nie rozpadnie mi się po kilku dniach użytkowania. Następna sprawa to to, że ja piszę do Was uczestników tego forum. Których stać na komputer, internet i bardzo często rasowego psa razem ze wszystkim co go dotyczy: jedzenie, szczepienia, leczenie i inne. Jeżeli piszecie coś o bojkotowani to niech to nie będą tylko słowa, które ucichną zaraz po olimpiadzie! A to co pisze Kaasiulkaa to przegięcie w drugą stronę. Nasza prasa i TV też często podają informacje o brutalnym traktowaniu zwierząt (i ludzi). Według Jej słów zaraz nadejść powinien następny potop i zgładzić ludzkość z ziemi
  17. tak sobie czytam, czytam i nagle przyszła mi do głowy jedna myśl. A może to kundelki są lepsze niż rasowe? To się nazywa ewolucja. Tworzą się nowe rasy, przeżywają te najsilniejsze osobniki, najlepiej przystosowane. Sama natura! Rasowe mają nie rzadko obciążenia genetyczne. Wielorasowce często są zdrowsze od swoich przodków. O tym, że to jest czysta rasa ktoś sobie kiedyś zadecydował, ale ta właśnie rasa powstała też z mieszania tylko odbyło się to ileś lat wstecz. Tak sobie tylko myślę, a że jest po północy to pewnie głupoty piszę. Pozdrawiam
  18. K... M... ale trzeba być bydlakiem bez uczuć by coś takiego zrobić. mam nadzieję, że ktoś kiedyś jego tak potraktuje. Ale... Jak ktoś już napisał sportowcy nie mają z tym nic wspólnego. To MKOL, czyli międzynarodowa organizacja zajmująca się ruchem olimpijskim wymyślił, że olimpiada będzie w Chinach. Czym się kierował trudno odgadnąć. Dla sportowców to może być jedyna okazja na medal olimpijski. Zamiast bojkotować olimpiadę, bojkotujcie Chiny. Kto z was czytając ten post ma na sobie ubranie wyprodukowane w Chinach? O komputerach, przed którymi siedzicie nie wspominam. Rozejrzyjcie się wokół siebie i sprawdźcie gdzie zostało zrobione to czym jesteście otoczeni Przestańcie kupować chińską tandetę. To ich zaboli. W przeciwnym razie nic się nie zmieni i skończy się tylko na czczym gadaniu
  19. [quote name='gops']niemam pojecia skad on to wie :evil_lol: smialam sie ze po obrazku odroznia jakos albo po sygnale ;) albo moze wie ze jak sie swieci to u gory to ma isc a jak to na dole to ma siedziec i czekac :diabloti: no niewiem..[/quote] Może obserwuje ludzi, jak oni ruszają to i on idzie. A jak stoją to i on stoi?
  20. Vectra, Twój psiak przebija wszystkie. Mój to tylko lajtowo buty zeżre, meble zniszczy albo gotuje w kuchni wszystko rozwalająć. Rysy na samochodzie to też w zasadzie pikuś. I niech tak zostanie
  21. [quote name='bonsai_88']Chyba tylko do 2 lat więzienia i to w zawieszeniu :/ ...[/quote] Niestety u nas w TV zawsze mówią, że za taki a taki czyn grozi nawet do X lat więzienia. A tan naprawdę rzadko taka kara jest zasądzana, a często jest to właśnie w zawieszenie. W opisanej sytuacji powinna moim zdaniem być zasądzona wysoka kara pieniężna na jakieś schronisko. I kara jest i jakiś pożytek z tej kary a nie żywienie darmozjada w więzieniu za nasze podatki
  22. Ciekawe jak jest z odpornością psa po chodzeniu w ubranku. Po dłuższym noszeniu wystarczy pewnie trochę wiaterku i pies chory. Dla mnie to nie naturalne
  23. Trafiła mi się okazja zobaczyć trening psów ciągnących wózek. W zimie są to sanie ale w lato trenuje się na wózku. Byłem w szoku Przede wszystkim ta prędkość. Miałem szczęście, że nie zgodziłem się siedzieć na wózku jako balast. Chyba bym w biegu wyskoczył ze strachu. Zanim to zobaczyłem myślałem sobie, że szkoda mi psów, które są zmuszane do ciągnięcia takiego sprzętu. Byłem ogromnie zdziwiony :crazyeye: gdy zobaczyłem, że wszystkie psy po prostu mało nie przewracały właściciela tak się rwały do zaprzęgu. Non stop wyły, aż do momentu gdy zostały zapięte do wózka. A w czasie samej jazdy dawały z siebie wszystko. Przybiegły skonane. Nie stać mnie na takie psy (i tyle ich) aby uprawiać ten sport ale fajnie to wyglądało
  24. zimą łazienka z ogrzewaniem podłogowym i to jeszcze przy kaloryferze. A jak mu się znudzi samotność w ciepełku to tam gdzie ja.
  25. Faktem jest, że na wsi ludzie inaczej traktują zwierzęta niż w mieście. Oczywiście nie chcę generalizować, ale w mieście, w którym mieszkam właściciele najczęściej traktują psa jak przyjaciela, towarzysza (jak zawsze wyjątki się zdarzają). Natomiast na wsi, którą znam pies często jest... parobkiem do pilnowania obejścia. A jak zrobi coś nie tak to i kijem może dostać. Oczywiście nie piszę nawet co sie robi z nie potrzebnymi szczeniętami zaraz po urodzeniu:angryy:. A co do sytuacji z tytułowego posta. Niech ta dziewczyna uważa, bo ten facet w amoku może i jej krzywdę zrobić. Ktoś z taką znieczulicą na krzywdę innych (czyt. psychol) zaczyna od robaczka, potem jest pies. A na czym (kim) skończy?
×
×
  • Create New...