To troche dolujace co piszecie ,to znaczy ze on moze sie tego nie oduczyc,robie to wszystko co piszecie ,robie ała jak podgryza,zajmuje go zabwwkami ,moie nie wolno ,,moja coreczka nie ucieka jak ja podgryza wiec nie moze tego traktowac jako zabawe,
zal mi jej bo teraz ma kiepska mozliosc zeby sie bawic ,jako ze nie chodzi do przedszkola caly dzien jest w domu i musi sobie jakos zajmowac czas a treaz siedzi caly czas na narozniku bo boi sie usiasc na ziemi bo on do niej startuje ,wtedy kiedy nie spi oczywiscie bo jak spi to jest spokoj.
ale naet jak seidiz an tym narozniku to on do niej podskakuje,zeby go jeszcze prowokowala ale nie nic tych rzeczy,corcia nawet daje mu jesc zeby dac mu do zrozumienia ze jest wyzje w hierachii domowej niz on.