No to pierwsze Red Radimusy z miotu "I" śmiało już poczynają sobie w świecie. Trenują agility, frisbee, pasienie, SAR, obedience i od czasu do czasu pokazują się na wystawach (jeden nawet wybiegał we Wrocławiu III lokatę na BOG!!!!) Jestem z nich bardzo zadowolona i dumna z właścicieli, że ogarniają te diabły tasmańskie.
Czas na kolejne, ambitne krycie.
Kolejny miot będzie po psie Callicoma MAHER " Tacker" pochodzącym i mieszkającym w ojczyźnie rasy czyli w Australii . W chwili obecnej ma już 11 lat i jest ojcem 5 miotów. Szczeniaki zdrowe i piękne ( tak na prawe zakochałam się w jego synku).
Po tym skojarzeniu spodziewam się mocnych, kompaktowych psów o nienagannej budowie. Podejrzewam, że powinny być bardziej zrównoważone i lekko spokojniejsze niż pierwszy miot.Ale mimo wszystko to kelpie, więc na zbyt duży spokój nie liczę.Zakładam,że będą wykazywać się też nienagannym zdrowiem.
W związku z tym, że krycie będzie w formie inseminacji mrożonym nasieniem, szczeniąt może być niewiele. Na część z nich już czekają niecierpliwie przyszli właściciele. Jednak jakby ktoś chciał szczeniaczka z takiego elitarnego skojarzenia ( bo uważam, ze Dublinka też jest wyjątkowa) zapraszam do kontaktu.Być może najlepszy położnik i "ojciec" inseminacji mrożonym nasieniem wyczaruje większą niż przeciętnie gromadkę czekoladowych australijczyków.
zapraszam na stronę www.redradimus.eu lub do kontaktu na FB