Pozdrawiam Ciebie Neris i zycze szybkiego powrotu do zdrowia,jestem pelna podziwu dla Ciebie i Twojej milosci dla pieskow.Sama tez mam dwa psy ze schroniska,jeden 17 latTimek i juz na emeryturze,a druga mloda suczka Szila..Coreczka prawie rok...SZKODNIK..:) Niestety moje ciasne mieszkanko wiecej sierot nie pomiesci ,a rodzinka 4 osoby.Czasami i tak sie o siebie potykamy.Bardzo wzruszyl mnie los Synusia,wydaje mi sie ze juz lepiej to mu nigdzie nie bedzie jak u Ciebie ,a juz nie chce myslec jakby przezywal rozstanie z Twoim domkiem.Wypada mi tylko zyczyc by Synus dozyl emeryturki na Twojej kanapie Neris :)