Mój Antoś grzecznie się załatwia na pieluszki, ale w Krakowie (tam studiuję) kiedy wracam do Tarnowa załatwia się gdzie popadnie, zdarza się na pieluszkę, ale kiedy mu sie zachce i nie ma w poblizu pieluszki cyk i załatwia swoje potrzeby, ale chyba dlatego, że w domu jest kotka, bo na święta byliśmy z nim w Kielcach u Dziadków i znów grzecznie załatwiał swoje potrzeby na pieluszkę.
Za tydzień mamy ostatnie szczepienie, więc niedługo zaczniemy wychodzić na spacerki =))
Kochane, a powiedzcie coś o żywieniu. Bo jak już wspominałam, hodowca, od którego kupiłam Antosia kazała mi Go żywić rano i popołudniu tą papką z ryżu, mięska i marchewki i cały czas trzymać karmę tą z Royala dla Yorków żeby sobie podchrupywał i zastanawiam się, czy to nie za mało dla takiego Maluszka.
Teraz też toczę z Nim boje jeśli chodzi o czesanie, Pieronek mały nie lubi tego, ale staram się go przyzwyczajać. Ostatio jak byłam podcinać uszka to Pani w salonie powiedziała, że ma sierść jak roczny York, jest bardzo kudłaty ... a mój mały mężczyzna o wizerunek nie chce dbać, ale ja się nie poddam !! :evil_lol: