Za nami również już ten wielki krok, którym jest pierwsza kąpiel. Niestety nie przebiegła ona tak sprawnie jak tego oczekiwałam.:-( Moja psinka była bardzo zdenerwowana, choć starałam się ze wszystkich sił uprzyjemnić jej te chwile.
Na spodzie umywalki ułożyłam matę do kąpieli by jej łapki nie ślizgały się, napełniłam letnią wodą, wzięłam położyłam sunię na ręce tak żeby palcami podtrzymywać brzuszek (podobnie jak trzyma się małe dziecko w kąpieli). Postanowiłam,że w pierwszej fazie styczności z wodą umyję mojego skarba tylko do karku nie mocząc jej głowy i mordki. I na tym moje plany skończyły sie,:placz: ponieważ wprowadzenie ich w życie było zbyt trudne. Sunia zaraz po zamoczeniu skrabała się z całych sił po mojej ręce (muszę przyznać, że nie wyszłam bez szwanku cała rękę miałam podrapaną) w dodatku nie miłosiernie piszczała. Starałam się ja czymś zająć, zabawki a także smakołyki nic nie skutkowało.
Na ta chwilę mamy już drugą kąpiel za sobą, której scenariusz był identyczny.:nerwy: Zbliża się sobota i ................ No właśnie, może ktoś z was ma pomysł jak uspokoić Ajrę podczas kąpieli?:question:
A bo bym zupełnie zapomniała próbowałam kąpieli na sucho tzn bardziej zabawy w umywalce. I wówczas jest OK piesek wyraża chęć do igraszek z piłeczką i zjadaniu przekąsek.