mi o wiele łatwiej idzie z mniejszymy rasami i srednimi :)
dwa razy wystawiałam mojego briarda w klasie szczeniat, dwa razy na best puppy :) na pierwszej wystawie uzyłam grubej skórzanej smyczy ( w kl. szczeniat dozwolone ) i było nawet ok , tylko psiak nie dał sie ustawic, był przerazony i kulił ogonek , ale jakos sobie poradziłam,
na kolejnej wystawie uzyłam ringówki i przez tydzien bolała mnie ręka,
na best puppy moj psiak zaczał sie nudzic i połozył sie , akurat gdy podchodził do nas sedzia :placz:
ale wybaczam mu wszystko , młody, szalony ... i te całe wystawowe zamieszanie było czyms nowym