-
Posts
341 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by anmi0
-
370??:crazyeye: o przee:evil_lol: ja do tej pory chwale flexi summertime
-
ee Migotko normalnie światowa jestes!:evil_lol:
-
dokładnie:cool3: ja czasem też na rowerku a chyba mam wiecej niz 7 kilometrów, cieszę się, bo spale nast. kalorie hehe:lol:
-
tak? hehe ja wykombinuje grube patyki ta rure i tasme i juz ;p a z tymi hopkami to ja nie umiem ani ciąć ani szlifować więc wiesz :evil_lol: kiedys zrobilam mini torek to zaraz mama mi kazała usuwac, bo brzydko niby wyglada :/
-
co chce na oczy zobaczyc? i czemu ma dzwonić? bo ja chyba nie w temacie:roll:
-
ale piękna! kocham srokatki:loveu: szkoda, że u nas nie ma ani jednego
-
super! ja chyba odgapię skok w dal i koło bo chyba posiadam cos takiego:eviltong: a hopki mi tata nie chce pomóc zrobic!!:placz: bede musiala sama jakos wykombinować...
-
:-(ona są trochę większe od szetlandów takie miszanii tak mi sie wydaje, moze maja w klebie 110-120. Tzn. to podobno jest hotelowa, ale gościu weogole do niej nie przyjezdza tylko ja tak o trzyma. podobno jest z jakiejs doświadczalni:shake: że jakies badania na niej robili, zastrzyki czy coś:-( Staramy sie jak najwięcej, na pastwisku jak się uda podejść do niej bo ucieka niestety i wogóle nie wiem co mamy już robić
-
ale sie musiał zmęczyć:cool3: ja bym sobie pojechała w teren, ale wolę skoki chcoaiż chyba niedługo się wybiorę...:roll: zobaczymy:p a najgorsze jest to, że właściciel wymyślił sobie, że kucyki mają jechać na zawody. Tyle, że Simba(szetl.) wogóle nie słucha, nie chce skakać jedynie jak się jedzie cały czas na bacie, tymbardziej, że ja na niej nie umiem jeździć no nie umiem za mała jest, łydki mi uciekaja do przodu ciągle, zapominam o nich i wogoóle tak dziwnie, Smigol natomiast(szetl.) jeszcze gorszy nawet z batem nie poleci. Już instruktorka lata za nim żeby nie uciekał co i tak nic nie daje:cool1: Różyczka (kuc wal.-pełna krew ang. dziwna mieszanka ale się nie wtrącam co do pochodzenia tego konia:roll:) zaś jest młoda(4 lata) i wszystkiego się boi nie ma do nikogo zaufania i jest strasznie żywa. Stępem za Chiny nie pójdzie, nie utrzymasz jej za nic! ale ja tez nie chce na niej jechać, bo ma straszne humory No i dobra w poniedziałek maja być takie zawody miedzy nami, kto z nas n ajlepiej wypadnie jedzie na te zawody już prawdziwe. Tyle, że ja już jadę na Węgry niedługo i niewiadomo czy na te zawody będę. No i co wogóle nie poćwiczę, tyleze z nimi trzeba byłoby od początku-drążki, cavaletti, potem mini koperty a nie od razu 60 cm... no i teraz ciekawe co będzie:shake:
-
Taaak? I co normalnie za Tobą biegł? Bardzo zostawał z tyłu? hehe już sobie wyobrażam moją ze mną w terenie hahahah(żarcik oczywiście:evil_lol:) Tyle, że ona jest zazdrosna jak tylko dotknę konia:roll:.
-
Ja też wole takie małe stadninki ale przytulne, z dużymi pastwiskami. Ale takie bardziej nowoczesne tzn. pokój, kominek, łazienka z bieżącą wodą. To by mi/nam znacznie ułatwiło życie. Bo narazie u nas nie ma nic z tego... ;/ jedynie woda ze studni ale to przy poidle. Ale i tak podobno mają niedługo brać się do budowania nowej/lepszej drugiej stadniny w której będzie właśnie to co napisałam:loveu:
-
ja też jezdizlam 4 lata i wogole ani razu nie spadłam dopiero z Moonka a i raz na oklep jak na lonży co mi mała(kuc szetl. ale wysoka dość jakas mieszanka raczej) strzeliła barana pod nogi i to tak na kark chyba nie mogłam złapać oddechu a potem tak jak ciebie plecy bolały okropnie a jak podskoczyłam czy cos to poprostu taki ból ze nie wiemj, ale przeszło po 3 tygodniach moze no sie trudno mówi ;P ale się musze pochwalić:loveu: wczoraj skoczyłam double barra pierwszy drążek miał z 75 cm, drugi 90 a odstęp chyba 80 cm!!!! pierwszy raz! bo takto skakałam takie 70 góra i nie double barry! non jestem z siebie dumna:lol: a ja tak metr przed przeskozda jade i patrze- matko jaki ogromny odstep! sobie pomysli ze skok wyskok haha, bo ona do wszystkiego zdolna jest, ale extra poszlo:multi:
-
no to super;) moze przez zmiane nie wiedział co ma zrobić albo cos... ale jak wszystko wróilo do normy to juz nie trzeba rozpatrywac :) a filmik superowy i psiak tez:loveu:
-
to moja Piksi jest tylko odrobine wieksza:roll: ale ja lubie takie udze yorki/biewerki:eviltong:
-
ja spadłam parenascie razy z kucyków- o tak skutki zajeżdżania plus za duzych kiedys tam popregow:evil_lol: i jeden-pierwszy i to pechowy! skręcona kostka:/ a jechałam na Moonie, a w zimie mu coś odwala i strzela barany i wogole taki dziwny jest, no i jade galopem jade, a ten nagle(!!) obrót 130 stopni i do tego baran a ja poleciałam na prawo i podobno jakoś tak dziwnie na noge i sobie kostkę skręciłam... a po pół godsziny nie mogłm nawet dotknąc noga ziemi tak cholernie bolało! a ledwie co nie zemdlałam, tak mi wszystko mrugało przed oczami, to było strzaszne do tej pory się boje na niego wejść.. a drugi bez urażeń żadnych- jechałam galopem w zastępie i właściwie nie wiem co to było ale koń przede mną nagle stanął, Bałt się nie wyrobił siadł na zadzie a ja poleciałam pod nogi i ostatnio trzeci- własciwie to nie spadłam bo sama zeskoczyłam no ale- jade sobie na 90 cm przeszkode okej daje łydy łydy, łydy ten w ostatnim foulu chyba 10 cm przed przeszkoda wyłamał, aj najpierw poleciałam na prawo(w lewo wyłamal) potem sie przytrzymalam jakos siodla, potem na lewo, noga prawa została w strzemieniu(no bo jak mnie przechylilo w prawo to sie ratowalam) potem wisialam chwile trzymajac sie siodla, potem paru dosłownie paru włoskow od grzywy, noga wylazła ze strzemienia ale nie chialo mi sie wdrapywac to zeskoczylam, nic mi sie nie stalo oprocz obtartej nogi i ogromnym siniaku na kolanie i obok... no cóż kto nie spada nie wie jakie to ryzyko:shake:
-
omg... te zdjęcia..krew.. wspomnienia ;( jak to podobny wypadek miały 2 klacze z zaprzyjaźnionej stadniny jadace na slub/wesele tyle, ze tym autem był dwa siwe ogiery matko:placz:
-
skrót od American Quarter Horse:eviltong:
-
to ja nie wiem, a widać to czy tylko czuc? zreszta 30 zł to b.mało najwyzej zrobimy składke i bedzie na stadnine:eviltong:
-
a ja wole 160:eviltong: Kurcze Mi. nie wiem co zrobić!:roll: nie wiem o co chodzi z tymi drucikami, konia to nie drażni czy coś? one powyłaziły na wierzch?
-
[quote name='Mi.'][I]nie moge znaleźć, chyba wycofali ze sklepu z którego kupowałam. Jest granatowa z naturalnym futerkiem. Ponieważ po praniu troche zesztywniało:eviltong: sprzedaje za 30pln. E.A Mattes.[/I] [/quote] a mogę fotkę tego futerka? i co to znaczy że zesztywniało? tzn. straciło swoje właściwości? futerko zesztywniało czy cała podkładka? bo to podkładka tak? coś w typie tego? [URL]http://www.konie.istore.pl/sklep,912,,,03,,pl-pln,103387,0.html[/URL]
-
[quote name='Mi.'][I]wędzidła, wodze, popręgi, futerko pod siodlo Matessa i jeszcze jedno siodło;) hahah Franek w różu:D:D[/I] [/quote] ooo futerko! pokaż! za ile?
-
róż ładniejszy bo ta niebieska taka dziwna:roll: a to tylko masz to co tu wystawiłas?:cool3: bo pisalas cos ze nie chcialo ci sie wszystkim rzeczom robic fotki
-
kurcze mam chętke na ten róziowy Busse:loveu: byśmy się poskładali może jak z wesela kaska będzie i kupili róziowy:evil_lol:
-
sliiczny nie dość że w typie araba(bo srokate araby chyba nie wystepuja:roll:) to jeszcze srokaty! no moje marzonko! Mi. pokaz te rzeczy o ktorych mówiła Ewa:evil_lol: