Jump to content
Dogomania

aga-gusia

Members
  • Posts

    200
  • Joined

  • Last visited

About aga-gusia

  • Birthday 06/10/1977

Converted

  • Location
    Inowrocław

Contact Methods

  • Signal
    5394063

aga-gusia's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. :diabloti: Pozdrowienia od Czarownicy Hogaty i jej czarnego kocura Czarucha :evil_lol:
  2. Mały biedaczek :-( -mam nadzieję,że będzie zdrowy i mu się poszczęści.Trzymam kciuki za malca!
  3. Hej hej ! U nas wszystko w porządku-tylko zdjęć nie mam żadnych :( Ostatnio też czasu nie mam zupełnie na nic-każdą chwilę poświęcam Bambolkowi a mam tych chwil trochę za mało ostatnio-ale taki przyszedł czas.Bambi ma teraz ponad 4kg -jest pięknie zbudowana-nawet wet tak stwierdziła.Ma już komplet szczepień jest zdrowa i silna.Ma cały czas przeogromny apetyt i zjadłaby dosłownie wszystko co tylko by dopadła więc na spacerach trzeba mieć wieeeeeeeelkie oczy a i tak samo w domu pilnować wszystkiego a przede wszystkim śmietnika.Ale to taki wiek-pannica musi dorosnąć.Bardzo lubi wychodzić na dwór-jest ciekawa wszystkiego-lubi ludzi i ich zwierzaki.jeżeli chodzi o załatwianie się w domu to niestety nadal to trwa ale to jest po prostu trudna sprawa-trzeba tutaj więcej czasu i przebywania baaardzo dużo na dworze.Uwierzcie,że robię co mogę ale tutaj najważniejsze będzie przyjście wiosny-Bambi nawet mimo sweterka kiedy jest zimnije nie jest w stanie wiecznie wychodzić bo potem pęcherz jej się odzywa i sika sika sika sika.Poczekajmy na te cieplejsze dni bo teraz to naprawdę wychodzę i wychodzę i różnie to wszystko bywa-a Bambi nie woła pod drzwiami-ale ja wiem,że będzie dobrze-staram się jak mogę-córka też. Pozdrawiamy!!!
  4. Dziękuję :) Bambi lubi być na dworku-już nawet jeden dzień był ciepły to duuuuużo biegała i nawet załatwiała się na dworzu chętnie-bo ma już swoje ulubione miejsce do tego.Niebawem problemy domowych siurków i kup się skończą! Pozdrawiamy!!!!
  5. No właśnie -ja chcę aparaaaaaaaaaat :placz: 5 miałam imieniny(Bambi złożyła mi życzenia-autentycznie mówię Wam)-jutro wyprawiam małą imprezkę ale o aparacie to mogę sobie pomarzyć buuuuuuuuuuuuu. Pozdrawiam wszystkich cieplutko :)
  6. Dzięki "pięknej"deszczowej pogodzie....jeszcze nie.
  7. Właśnie takie jest to bezsensowne poukładanie sensownego- lecz na pozór bardzo bezsensownego planu życia-gdzie każdy szczegół ma jakiś sens chociaż dla nas i tak zawsze to będzie jeden wielki bezsens-niesprawiedliwa sprawiedliwość lub nauka sztuki walki z życiem...
  8. Faktycznie niektórzy tak mają : "ok" to czasem ma być baaardzo długie zdanie-normalnie opowieść o całym dniu...albo i więcej :roll: Na pewno jest dobrze [IMG]http://static.dogomania.pl/forum/images/icons/icon7.gif[/IMG]
  9. Totuś trzymaj się malcu i rośnij zdrowo !
  10. Strasznie mi przykro :( -biedny -śliczny mały piesek :-( Ale pamiętajmy,że zdążył też poczuć ciepło i miłość w ramionach Halbiny-która absolutnie nie może sobie niczego zarzucać.Choroby są wszędzie i zawsze jest ryzyko,że takie maleństwo zachoruje. Halbinko trzymaj się mocno!Uściski.
  11. Dziękuję za wszystkie rady i pocieszenia :) Na pewno w końcu Bambi załapie o co chodzi-nie jest tak łatwo skoro załatwiała się w domu -ale robiła na podkład-obok podkładu...i w ogóle w różnych miejscach...Z czasem poczuje się na dworzu bardziej bezpiecznie i na luzie-tak jak w domu i wtedy załapie -na pewno.
  12. Fajne miśki-moje serce podbił ten z białym :loveu: kochany misio :)
  13. Wiem wiem,że to nie są żarty-ja zabrałam matę , na której zawsze sikała w domu-niestety nie poskutkowało.W domu już mata nie leży.Bambi po prostu jeszcze nie wie,że można robić to na dworze-ale nie zamierzam się poddawać-przecież dopiero zaczęła się uczyć a do tej pory załatwiała się w domu więc musi minąć trochę czasu żeby załapała.Próby są dopiero od kilku dni.
  14. [quote name='Wilejkaros']A widzisz... Chciałaś być sprytniejsza niż mazańcowicka Bambisia![/quote] No coś mi nie wyszło :razz:
  15. NO właśnie-jak nam remontowali blok to zaczęły się problemy mojej kici Zuzi -ona nigdy nic nie posikiwała nigdzie-a nagle jak zaczęli wiercić i pozasłaniali nam okna to Zuzia zaczęła sikać w kącie w kuchni.Przebadałam kitkę na lewo i prawo-zdrowa...po prostu stres ją zmusił do tego-biedna nie mogła sobie patrzeć w oknie jak zwykle- przez ten remont,który przeciągał się i przeciągał przez pół pięknego lata.Teraz niestety pozostało jej to w nawyku.Myślę,że to się zmieni kiedy zupełnie wyremontujemy kuchnię. Oduś [IMG]http://static.dogomania.pl/forum/images/icons/icon7.gif[/IMG] nie siuraj w domu -o wiele fajniej na dworku tak sobie siknąć zdrowo :p
×
×
  • Create New...