Jump to content
Dogomania

Maitris

Members
  • Posts

    114
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Maitris

  1. Przed położeniem się spać obejrzałam "papiery" Mikusia. W rubryce wieku jest napisane 15 lat. I faktycznie tyle może mieć, jest dosyć nieporadny, oczy zaszły mu bielmem. Na stronie schroniska zdecydowanie powinien być umieszczony w dziale "staruszki" :sad: A teraz coś miłego- przywitał się dzisiaj ze mną, pomachał ogonkiem jak mnie zobaczył i podszedł sie pogłaskać :cool3:
  2. Słodko śpi :saint1: Na pewno nalezy mu dać dużo czasu, zwłaszcza że już duzo wczesniej reagowal na ludzi zębami. Może być z niego naprawdę kochany psiak, bo ma potencjał:cool3: Z wyglądu się trochę zmienił od czasu robienia schroniskowych zdjęć, jest bardziej zaniedbany i obojętny na otoczenie (na jednej fotce na stronie schroniska patrzy w obiektyw, teraz nie zawiesza wzroku na niczym). Jego reakcja na schronową rzeczywistość była obojętność mieszana z agresją... ale, ale... uśmiałam się kiedy tarzał się w trawie na małym pagórku (parking M1) i z rozpędu się z niego sturlał :lol: Tak mu się to podobało, że sturlał się kilka razy :lol: Słodko wyglądał- tarzający, z otwartą mordką i wywalonym z radości językiem
  3. Nie będzie łatwo :shake: W schronisku powiedzieli mi że nie mogę go głaskać, brać na ręcę..obrożę też musieli ONI założyć, bo jest duże prawdopodobieństwo że będzie gryzł, warczał, bo zdarzało już mu się to. Pryznam, byłam w szoku. Podróż zniósł dobrze, sam wszedł na moje kolana i dał się pogłaskać i potrzymać (miłe zaskoczenie:cool3:) Na początku u nas było pięknie, on spokojny, nasze psy też. Ale przed chwilą się narobiło :lying: Ciągle chodzi a smyczy, wszedł na moje łóżko i zaczął się tarzać w moją poduszkę. Moja mama wzięła smycz i chciała go ściągnąć (delikatnie!) z łóżka, a on wyleciał wtedy z warczeniem i zębami. Nie odważył się ugryźć, ale o mało do tego nie doszło:mad: Jak się położy na podłodze lub chodzi na smyczy to jest cudownym psem, opanowany i spokojny. Wtedy można go pogłaskać i jest dobrze. Na imię nie reaguje (co w sumie nie jest dziwne), ale jest wrażenie że jest trochę przygłuchy- nie reaguje na nic :eviltong: Tak to wygląda. Jednym słowem- będzie trzeba się ostro za niego wziać żeby nam nie wszedł na głowę i nie myślał ze jest najważniejszy :diabloti:
  4. Jest!!!! :loveu: Później napisze wiecej, musicie wybaczyć, ale nie mam teraz głowy do forum :oops:
  5. Dziewczyny, jesteście wspaniałe :) Pytałam o godziny otwarcia, bo pewnie dojadę do schroniska na ok. 15, ale nawet jakby do 16 miało być zamknięte dla odwiedzajacych, to nic nie szkodzi, pochodzę po okolicy (z przejęcia nie usiedzę:lol:) I dziękuję za podanie tylu numerów, zawsze to raźniej jak się wie gdzie "uderzać" po poradę :) Zadzwonić do p. Kudlińskiej w środę rano i potwierdzić/przypomnieć, ze Mikuś wyjeżdza tego dnia do domku czy to juz nie będzie konieczne? [B]PON-ka[/B] wysłałam Ci na PW wszystkie adresy i numery jakie tylko mam :)
  6. [B]missFunia[/B] z natury nie lubię sprawiać innym kłopotu, tak więc nie ma potrzeby by Jędrek się kłopotał, tym bardziej, że wtedy pracuje. Wydaje mi się, że lepiej jak ja zapłacę i potem się jakoś dogadamy :) Hm, mam pytanie dotyczące schroniska w Łodzi, dawno tam nie byłam i już zapomniałam jak to jest... Godziny adopcyjne to: wtorek - czwartek godz. 11-13 oraz 16-18; weekendy godz. 10-14. To znaczy, że tylko w tych godzinach schronisko jest otwarte dla zwiedzajacych, czy dla zwiedzajacych otwarte jest cały czas od 10 do 18, ale jedynie w podanych wyżej godzinach zwierzęta są wydawane? Czy np. o 15 będę mogła wejść na teren schroniska, boksów?
  7. Śliczna jest :(( A wiadomo na co i jak zareagowała agresją? Jak można dać psu tylko jeden dzień na zaklimatowanie się w nowym miejscu? :( Podnoszę tego czarnego Skarbka :*
  8. [quote name='missFunia']Maitris, czy to do ciebie ejdzie Mikus?! :loveu: Odezwij sie czym predzej, bo musimy dograc szczegoly - przeciez ten posag dla Mikusia to jest naparawde!![/quote] Do mnie, a dokładniej do mojej mamy :grins: Rozmawiałam już z TZ i na 80% pojedziemy oboje po Mikusia w środę. Tylko mam takie malutkie pytanie co ze strzyżeniem Mikiego? Mojej mamie jest to w sumie obojętne, i tak już się nie może doczekać, ale pomyślałam żeby go "odstawić" zanim się zobaczą :cool3:
  9. Kochane nie martwcie się i nie siwiejcie, będzie dobrze :) Być może zabierzemy Mikusia wcześniej, w planach mamy jeszcze ten tydzień. Wykorzystam mojego TZ i razem go przywieziemy, w końcu musi się jakoś wkupić w łaskę "teściowej" :D ale tego też wolę nie zapeszać, bo to zależy od jego pracy...
  10. nie powinny mieć, jakiś czas temu znalazłam w lesie sznaucera olbrzyma, zaciągnęłam do domu i nie było żadnych wojen czy nawet warczenia (psiak został wydany,bo jeden duży na podwórku jest wystarczający) :) AAA, no i jeśli wszystko pójdzie dobrze z Mikusiem to trafi do domu z podwórkiem, oczywiście na kanapę :D Potrzebny jest w naszej rodzinie mały kanapowiec do rozpieszczania.
  11. Tak, mam już dwa psy, jednego kundelka i miśka-owczarka kaukaskiego, ale znalazło by się jeszcze miejsce dla małego psiulka ;) Poza tym mam 2 świnki morskie (zaadoptowane, z forum [URL="http://www.swinkimorskie.eu/forum"]www.swinkimorskie.eu/forum[/URL] , mam za sobą obowiązkową wizytę przedadopcyjną właśnie w sprawie świnek, tak więc o "rekomendacje" można spytać kimerę, ayię lub Puckę69-to od niej wzięłam świnki :)) Hmm... dzisiaj juz za późno by dzwonić, to może sprawdzę jutro rano przed wyjazdem to forum.
  12. Hej, byłabym zainteresowana tym psiakiem :razz: Tylko mam takie pytanie... jestem spod Łodzi, w Łodzi będę jutro i mogłabym już jutro zabrać psiaka do domu... Jeśli nie jutro to za ok. dwa tygodnie. Z kim mam się umawiać po miseczkę? Byłaby możłiwość załatwienia wszystkiego jutro? :loveu:
  13. Nie jestem w stanie pomóc, ale chociaż podniosę :( A takie piękne są te psiaki :(
×
×
  • Create New...