Terhenetar
Members-
Posts
300 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Terhenetar
-
[Fundacja AST] LEILA - AMSTAFFKA z zamojskiego schroniska MA DOM
Terhenetar replied to doddy's topic in Już w nowym domu
:loveu:wybiega się królewna za wszystkie dni męki schroniskowej -
[Fundacja AST] LEILA - AMSTAFFKA z zamojskiego schroniska MA DOM
Terhenetar replied to doddy's topic in Już w nowym domu
Fantastyczne uśmiechy, jaką ulgą jest widzieć ją w ruchu -
To bardzo ważne wtrącenie, można wiedzieć w jakiej miejscowości dokładnie? w razie potrzeby będziemy alarmować...
-
[Fundacja AST] LEILA - AMSTAFFKA z zamojskiego schroniska MA DOM
Terhenetar replied to doddy's topic in Już w nowym domu
Trzymamy kciuki -
Ona ma tam dowodzenie, biedak siedzi w kącie przetraszony, prośby o rozdzielenie były bezskuteczne
-
Collie siedział sobie sam, teraz jest wsadzony do boksu z jedną z amstaffek-koszmarnie zapchlonej, jest to ten sam collie, który przebywał w sąsiedztwie sacredPiranha
-
Nieziemsko! Boksia ma cudownie, królewna rewelacyjnie się asymiluje w tak wyborowym-labkowym towarzystwie. GoniaP, Donvitow dziękujemy za wszystko...
-
Zanim powstanie oddzielny wątek pozwolę sobię na dygresje. Trzymajcie się mocno klawiatury-Siwa, w takim stanie trafiła do schroniska...za miesiąc atak nr 2 na pasożyta:angryy: [IMG]http://img376.imageshack.us/img376/9237/tnpc090100kd4.jpg[/IMG] [IMG]http://img389.imageshack.us/img389/1303/tnpc090096bm5.jpg[/IMG] [IMG]http://img146.imageshack.us/img146/5827/tnpc090097gf4.jpg[/IMG] [IMG]http://img389.imageshack.us/img389/1307/tnpc090099cr6.jpg[/IMG]
-
[quote name='Tola']Razem z nią na badanie pojechały 2 inne sunie; min ta staruszka; tez bedzie leczona przez naszą grupę wolontariuszy. Tak myslę, ze teraz wakacje, ale moze i tej suni założyc wątek i jakos jej pomóc wydostac sie ze schronu... Sunia jest malutka... [IMG]http://img384.imageshack.us/img384/9314/p1000101bu5.jpg[/IMG][/quote] są takie 2 łysoliny mają świerzba drążącego, druga jest w o wiele gorszym stanie-zaraz wstawię foty. Klatka, w której przebywają została zdezynfekowana
-
Perła(choć u weta przechrzciłam ją na Herę, biorąc pod uwagę jej dzielne podejście do sprawy), jest nieziemsko łagodna ale zalękniona-często kładzie się pozycji"żaby", za 2 dni dostanie kolejne zastrzyki-ma lekki stan zapalny, z dróg rodnych wyciekła dzisiaj mniej krwista wydzielina. Będzie systematycznie dokarmiana i w razie możliwości wyprowadzana na spacery. Żeby zredukować uciążliwe cycochy byłyby potrzebne 2 operacje. Wet przyznał, że takich jeszcze nie widział...Szybko przywiązała się do schroniskowego miejsca, nie była chętna do przejażdżki-chowała się za budę, w drodze przekonała się, że krzywda jej nie grozi, tuliła się, kładła pyszczek, właziła na kolana, zrobiła się bardzo ruchliwa. Kaganiec, choć na początku miała założony, właściwie nie był potrzebny-ze spokojem i cierpliwością dała wetowi pobrać krew i zbadać temperaturkę...Szybciutko czmychnęła do schroniskowej kwarantanny, akceptując stan rzeczy.
-
[quote name='ayla1']no i chciałam sie podzielić wieścią, że mój cudek prawie zdrowy jedzie do domku nad morzem:loveu: jak fantastycznie!!! Poszczęściło ci się psino:lol:
-
Wszystko jest na dobrej drodze, by takowe umowy były, ale póki co: "hulaj dusza piekła nie ma!"
-
Fantastyczne wieści...:modla: