-
Posts
721 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by AguśSosnowiec
-
Mam 5 łapek:(niepelnosprawny szczeniak już w DS:)
AguśSosnowiec replied to Aga_Mazury's topic in Już w nowym domu
Noc upłynęła nam szybko, ale troszkę męcząco. Maleńki płakał co jakiś czas, a ja nie mogłam spać, pilnowałam go i przytulałam jak płakał. Zgodnie z zaleceniem wczoraj wieczorem Morisek dostał tabletę przeciwbólową, ale i tak go bolało i płakusiał;( A więcej tablety dać nie mogłam. Ale jak już przetrwaliśmy tę noc (zasnęłam po 6 rano) to teraz będzie tylko lepiej. O czym zresztą świadczy to, że gdy ocknęłam się koło południa, to Morisek spał wyciągnięty obok mnie NA ŁÓŻKU i ani myślał z niego zejść :mad: Hehehe:loveu: Teraz sobie śpi, w ogóle ma ogromny apetyt i widać że dochodzi jakoś do siebie po wczorajszych przezyciach. -
Mam 5 łapek:(niepelnosprawny szczeniak już w DS:)
AguśSosnowiec replied to Aga_Mazury's topic in Już w nowym domu
Nareszcie mogę napisać, wcześniej dogo mi nie chodziło:shake: Morisiątko już ma [B]wyprostowaną [/B]łapeńkę, niestety okazało się, że dwa z paluszków były [B]połączone jednym stawem[/B], dlatego [U][B]trzeba było je usunąć:-([/B][/U]. Jednak reszta łapki została "naprawiona", po weekendzie postaramy się tu umieścić zeskanowaną fakturę za leczenie i opis zabiegu, póki co przepisze co napisał drGierek: [SIZE=3][COLOR=red]Rekonstrukcja odcinka obwodowego kończyny + jeden gwóźdź Kirschnera przez k.promieniową i łokciową[/COLOR][/SIZE] [SIZE=3][COLOR=red]ZALECENIA: Synulox 1/4 tabl. 2 razy dziennie[/COLOR][/SIZE] [SIZE=3][COLOR=red]Rimadyl 1/4 - 1/8 tabl. 2 razy dziennie[/COLOR][/SIZE] [SIZE=3][COLOR=red]Zmiana opatrunku: 31.12.2007[/COLOR][/SIZE] [SIZE=3][COLOR=red]Zdjęcie szwów: ok.10-11.01.2008[/COLOR][/SIZE] [SIZE=3][COLOR=blue][B]KOSZT LECZENIA MORISKA WYNIÓSŁ[/B][/COLOR][/SIZE] [SIZE=4][COLOR=red][B]497,55,-[/B][/COLOR][/SIZE] Bardzo [SIZE=3][COLOR=red][B]prosimy o wsparcie[/B][/COLOR][/SIZE] bo jak widzicie- kwota jest dość duża... Po powrocie z operacji Morisek spał sobie smacznie jakiś czas, a potem zaczął domagać się jedzonka, więc dostał kolacyjkę, popił wodą, poszedł SAM na siku i na spacerek do drugiego pokoju:loveu: Teraz już zaczął w miarę chodzić po mieszkanku, co jakis czas tylko zapłacze gdy zaboli go łapinka. Ale NIE ZMIENIA TO FAKTU ŻE PRZED CHWILĄ WSKOCZYŁ SAM NA ŁÓŻKO DOMAGAJĄC SIĘ PRZYTULANEK:loveu: Nasze kochane Maleństwo.. Jak się cieszę, że już po tej operacji, bardzo się tym stresowałam, ale już po wszystkim <ufff..> PROSZĘ POMÓŻCIE NAM POKRYĆ KOSZTY LECZENIA. [SIZE=4][COLOR=red][B][U]MORISEK DZIĘKUJE!! DZIĘKUJE WSZYSTKIM TYM KTÓRYM JEGO LOS NIE JEST OBOJĘTNY.:loveu::loveu::loveu:[/U][/B][/COLOR][/SIZE] -
Mam 5 łapek:(niepelnosprawny szczeniak już w DS:)
AguśSosnowiec replied to Aga_Mazury's topic in Już w nowym domu
Jestem teraz na chwilkę w domu, po 15 jedziemy odebrać Maleństwo. Stresuję się, ale musi wszystko być dobrze! -
Mam 5 łapek:(niepelnosprawny szczeniak już w DS:)
AguśSosnowiec replied to Aga_Mazury's topic in Już w nowym domu
Nareszcie chwila spokoju, nareszcie chwila wytchnienia.. UFF. Święta Święta i po Świętach:D Musimy jednak zacząć od przedświątecznej soboty, kiedy to Morisek, ubrany w prześliczną obróżkę i smyczkę koloru czerwonego, został zabrany na swój pierwszy spacerek. Cała "wycieczka" zajęła nam ok.30 minut, z czego na samym dworze Maleńki był ledwie kilka minut. Przestraszony potwornie, ledwie dał się namówić aby wyjść z domu. Potem- schody. Łapeczka absolutnie nie przeszkadza mu w chodzeniu po nich, ale był tak przestarszony, że spędziliśmy na klatce ładnych kilkanaście minut zanim udało mi się go przekonać aby zejść. Gdy wracaliśmy była podobna sytuacja, z jednym wyjątkiem- gdy byliśmy na półpiętrze przed moimi drzwiami, weszłam szybko na górę i otworzyłam drzwi. Morisek skulony czekał na półpiętrze i wydawało się że nic nie przekona go do wejścia na górę. Nic poza JEDNYM:diabloti: Bo gdy tylko otworzyłam drzwi- wyleciała Zuzia, a Morisek gdy ją zobaczył- w sekundzie HYC HYC HYC- i już był na górze!! :diabloti: Od tego czasu na spacerki chodzą razem, i teraz Morisiątko już wie co się będzie działo, gdy widzi jak zbliżam się do niego ze smyczką:lol: Na dworku biega za Zuzią i nawet udało mu się raz czy dwa podskubać trochę "pysznego" śnieżku:diabloti: Po sobocie nadszedł w końcu radosny czas Świąt na które tak czekaliśmy. Razem z Zuzią i Moriskiem wyruszyliśmy w wigilijne popołudnie do Dąbrowy Górniczej, gdzie czekały na nas babcia i ciocia. Podróż tramwajem z pewnością byłaby straszna, ale obok była Zuza, więc Morisek nie bał się jakoś szczególnie:p. Gdy babcia zobaczyła Moriska, stwierdziła że on u niej zostanie, a on, jakby wyczuł, że mam Bardzo Tajny Plan namówienia cioci by go wzięła, bo od razu do niej przylgnął i prawie cały czas siedział u niej na kolanach!:loveu: W pierwszy dzień Świąt zastałam Moriska mlaskającego i ciamkającego pod nosem. Od razu podleciałam do niego i zaczęłam mu zaglądać w mordkę, celem dowiedzenia się co takiego udało mu się porwać:mad: AŻ TU NAGLE PATRZĘ A Z BUZI WYPADA MU COŚ MAŁEGO I BIAŁEGO- [COLOR=red]PIERWSZY ZĄBEK!!! :multi: [COLOR=#000000]Nasz mały mężczyzna dorasta:eviltong:[/COLOR][/COLOR] W Dąbrowie byliśmy dwa dni, Maleńki bardzo przypadł do serca mojej rodzince, wczoraj dzwoniła ciocia, żeby powiedzieć że trzyma kciuki za operację i że mam od razu dać znać jak będzie po wszystkim:loveu: Dziś o 11 Moriskową łapkę będzie operował drGierek. Po 10 przyjeżdża po nas kochana p.Edytka:loveu: i zawozi do Katowic. Martwię się ale jestem dobrej myśli. Trzymajcie kciuki i przesyłajcie pozytywną energię, z pewnością przyda się to teraz naszemu Maleństwu. Jak tylko wrócimy to dam znać. Moc uścisków i merdankowych machań ogonkiem przesyła Wam Morisek:loveu: -
Mam 5 łapek:(niepelnosprawny szczeniak już w DS:)
AguśSosnowiec replied to Aga_Mazury's topic in Już w nowym domu
[COLOR=seagreen][SIZE=4]Zdrowych spokojnych Świąt :tree1:[/SIZE][/COLOR] [COLOR=seagreen][SIZE=4]spędzonych w ciepłej radosnej atmosferze,:tree1: wszystkim dogomania(cz)kom :tree1:[/SIZE][/COLOR] [COLOR=seagreen][SIZE=4]życzy Aguś wraz z Zuzanną, Puszkiem, Moriskiem i Myszą[/SIZE] :loveu:[/COLOR] :loveu::loveu: -
Mam 5 łapek:(niepelnosprawny szczeniak już w DS:)
AguśSosnowiec replied to Aga_Mazury's topic in Już w nowym domu
Z Brajluniem już troszkę stabilniej :loveu: Ale widzę że u Moriska cisza ZNOWU:mad: A on biedny non stop bawi się z Myszą- kotką i gryzie co popadnie:diabloti: Po świętach napewno napiszę więcej, przepraszam raz jeszcze, że tak mało piszę teraz:oops: -
BALET, teraz i ESECZKA, i PUMKA
AguśSosnowiec replied to Mecka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nie prześledziłam całego wątku, ale.. Mecka jestem pod wrażeniem tego, jak piszesz o swoich pieskach.. Nie można nie płakać czytając to. Teraz są już za Tęczowym Mostem- są radosne, biegają i bawią się całymi dniami.. W Twoich wypowiedziach jest tyle miłości, tyle tęsknoty.. Nie znam Cię, ale napewno jestes osoba o wielkiem sercu. Nie wyobrażam sobie co będzie jak moja 2-letnia Zuzia kiedyś też odejdzie.. -
Mam 5 łapek:(niepelnosprawny szczeniak już w DS:)
AguśSosnowiec replied to Aga_Mazury's topic in Już w nowym domu
Niestety sytuacja jest bardzo zła:-(:-(:-( Prosimy wszystkich: módlcie się za Brajla, przesyłajcie dobra energię i fluidy, napewno wszystko będzie dobrze, gdy on poczuje tyle serc proszących go, aby się nie poddawał...:-( Zajrzyjcie [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=97116&page=139[/URL] Niestety przed nami ciężka noc, musimy wszyscy pomóc Brajlikowi "telepatycznie".. [COLOR=red][B]MUSI[/B][/COLOR] [B]BYC DOBRZE..[/B] -
Mam 5 łapek:(niepelnosprawny szczeniak już w DS:)
AguśSosnowiec replied to Aga_Mazury's topic in Już w nowym domu
Bajka B pisze: "Okazało sie,ze u dr.Gierka były również Dogomaniaczki czyli Kako80 i Ulii oraz jeszcze jedna dziewczynka,ale zapomniałam nick.Przyjechały z Brutusem,ON-kiem ze złamaną łapą.Od razu poznały Brajla.Jeśłi ktoś zechce obejrzeć fotki,to w topiku Brajla umieściłam." TAK TAK TAK!!! Ja pierwsza poznałam że to moga być one!!:cool3: <chwalę się:lol:> Niestety w końcu nie miałam okazji poznać- wchodziliśmy juz do gabinetu. Śledzę ten wątek, jakby ktoś miał ochotę to zjarzyjcie [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=100990[/URL] Spotkałam tez u drGierka jeszcze jedną dziewczynę, która była ze śliczną sunią bokserkową- niestety nie pamietam jej nicka:oops::oops::oops: POZDROWIONKA KOCHANE!!:loveu: -
Mam 5 łapek:(niepelnosprawny szczeniak już w DS:)
AguśSosnowiec replied to Aga_Mazury's topic in Już w nowym domu
Kochana BajkoB:loveu: dzięki wielkie że zdałas za mnie relację, naprawdę jestem zalatana:sad: Zatem jak już wiecie- Morisek będzie miał operację za tydzień w piątek. Nie stresujemy się, bo WSZYSTKO BĘDZIE DOBRZE. Musi. Maleńki faktycznie w samochodzie czuje się nie bardzo, ale jak tylko dotarliśmy do domu, to od razu rozpoczęły się szaleństwa ze stęskniona Zuzią:loveu: Jeśli chodzi o sikanie- na łóżko ostatnio zrobił parę dni temu, jego prywatne łóżeczko też na szczęście póki co- suche (bylebym tego w złą godzinę nie mówiła...:roll:). W piątek- sobotę planujemy odbyć pierwszy spacerek- ciekawe jak będzie się Morisek zachowywał:p Na Święta jedziemy wszyscy do Babci, gdzie będzie wspomniana już ciocia- a może zakocha się w Morisiątku i... <ciii!! nie zapeszajmy!!:cool3:> Strasznie mam teraz dużo rzeczy na głowie, mam nadzieję, że mi wybaczycie że tak mało tu piszę, postaram się po Świętach nadrobić zaległości:roll: Morisek przesyła każdemu mooooccccc moriskowatych buziaczków!!:loveu: -
Mam 5 łapek:(niepelnosprawny szczeniak już w DS:)
AguśSosnowiec replied to Aga_Mazury's topic in Już w nowym domu
Moris, Moris, Moris...:shake: Powinieneś się nazywać I Lejek RP :angryy: Ehh.. łożko zasikane znowu, ja już jestem bezradna.. Na dodatek spadło mi teraz tyle na głowę, ze wszystkim muszę zdarzyć przed świętami., dlatego nie piszę już na dogo tyle co poprzednio, wybaczcie mi:( Szaleństwa Pana Moriska są nadal takie jak były:diabloti: Ale to sikanie najgorzej.. No i moje łózko za niedługo będzie do wymiany, a właściwie juz jest..:shake: ..Ma ktos może jakąś kanapę na zbyciu?:p Ehh.. No nic, miejmy nadzieję, że jak tylko zaczną się spacerki, to wszystko się zmieni;)... -
JEDYNE CO NASUWA MI SIĘ NA MYŚL TO SAME NIECENZURALNE SŁOWA:angryy::angryy::angryy::angryy::angryy: Przypomina mi się sytuacja w której znalazłam moją kotkę- z daleka widziałam jak baba zatrzymuje się przed "czymś" maleńkim, pełznącym po ulicy, bierze na ręce.. Przenosi na pobocze po czym wsiada w samochód i jedzie dalej..:angryy: Może nie mogła jej zabrać, może nie miałaby warunków.. Tylko że jak dobiegłam na to miejsce, zastałam na trawie małą, mniejszą niż dłoń, kocią kulkę, cała we krwi, w kupie, z otwartym pyszczkliem łapiącym ostatnie oddechy..:shake: U weta okazało się- poza "typowymi" rzeczami typu koci katar- brzuch rozerwany, wnętrzności na wierzchu, tylna łapka w dwóch miejscach złamana.. :-( Na szczęście kicia (nazwana Myszą) przeżyła i została z nami.. Ale ile jest zwierzaków którym nikt nie pomoże, nie zauważy, nie zwróci uwagi... :angryy: NIE ROZUMIEM I NIE POJMUJĘ OGROMU LUDZKIEGO BESTIALSTWA.:angryy::-( Miejmy nadzieję że maleńka Łezka WYJDZIE z tego.. Nata od jadzi- czekamy z niecierpliwością na wieści co z maleństwem...