Jak każdy pies ma swoje sympatie i antypatie. Jest jednak psem stadnym, bo przecież zanim trafił do schronu żył w licznej psiej rodzince. Potem dobrze towarzysko egzystował z Mańkiem i Miką w jednym boksie.
Myślę, że nie byłoby specjalnych problemów w kontaktach z innymi psiutami.