moja Patusia spała tak długo jak jej Pani. Czasami dziwnie patrzała jak rankiem wołałam ja na specer. Lepiej jej było pod kołderką. Teraz bardzo jej brak.....
Mówimy o urodzinach, / imieninkach/ naszych pociech i ich właścicelek. Ale czy wyobrażacie sobie świeta bez naszych milusińskich?. Ja nie. Dlatego serce mi pęka gdy czekam na wieści o moejej zaginionej Patusi.....