Moje to samo-jak nie ma innych psow na spacerze to sa wrecz idealne,niestety jak wyczuja/zobacza psa to koniec,od razu do niego leca;czy chodzi tylko o zabawe nie jestem pewna...zwlaszcza ze mam ich 5 (3 dorosle i 2 polroczne),a to robi i na innych psach i ich wlascicielach wrazenie szokujace...a szczerze mowiac moje nie lubia innych psow.
A propos kregoslupow mam budogi od 12 lat i zadnych problemow z kregoslupem,wszystkie za to biegaly duzo,skakaly i sadze,ze jesli tylko ktos ma psa zdrowego, to BF jest psem jak najbardziej stworzonym do ruchu(nie w upaly).Moje tez lubily sie wieszac zebami na szmacie/patyku i nie sadze ze zdrowemu psu to zaszkodzi- na chorego trzeba rzeczywiscie b.uwazac.Viris - swietna suka,swietne zdjecia!!!!!Takie powinny byc buldozki, do tego powinna zmierzac hodowla,a nie do uzyskiwania coraz krotszych i charczacych buldozkow...Te psy maja wiellki apetyt na zycie-nie moze byc tak,ze ze wzgledu na przerasawianie traca oddech czy nie moga skakac.Moje BF-y sa b.skoczne i kochaja ruch/spacery, nalezy sie cieszyc a nie walczyc z tym!
P>S>wiem ze to inny watek ale co z Dante/Gizmo, czy ma juz dom?Serce mi pekalo jak o nim czytam,ale wziac go nie moge-mamjuz 5 psow,niekoniecznie zgodnych...zameczylyby go.