Jump to content
Dogomania

muzułmanka

Members
  • Posts

    5
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by muzułmanka

  1. Mój pies targal smycz ( do tej pory czasami mu sie zdarza ) gdy zaczynamy biec! Zdaje sie, ze traktowal to jako czesc zabawy "w bieganie". No ale bez warczenia oczywiscie. Pomogla komenda "pusc"! Lub gdy zabieral sie za lapanie smyczy "nie wolno". Teraz juz reaguje idealnie!
  2. Martens, dzieki za rade! Tez msyalalm o smyczy, nawet kagancu, ale kaganca pies nie lubi. Jesli chodzi o smakolyki, to pies jest teraz w takim szalenczym okresie swego zycia, ze jak sie czyms nakreci to zaden smakolyk nie jest w stanie odwrocic jego uwagi :-(
  3. [quote name='Eve-linka']To akurat bardzo skuteczny sposób na wypracowanie w psie negatywnych skojarzeń związanych z kotem. :cool1: Jezeli podobnie wyglądało pilnowanie "nowego" kota to jest znaczne prawdopodobienstwo ze przyczyniło sie to do jego smierci. Im bardziej pies był izolowany i karany za próby zainteresowania, tym bardziej narastała jego ciekawość, frustracja i dezorientacja. [/QUOTE] Eve-linka, masz racje, choc nie ukrywam, ze ona jest dla mnie przykra! Zdaje sobie takze sprawe z tego, ze smierc kotka byla glownie, nasza, ludzka wina. Po prostu sie wystraszylam! Co mam uczynic po powrocie kota by bylo okej, by znowu czegos nie zepsuc?! Moze warto by bylo by kot pobyl chwile w domu sam, bez psa, by od nowa przejsc moim i domu zapachem.....
  4. Kot wyjechal glownie dlatego bym ja sie uspokoila. Wpadalam bowiem w jakas obsesje pilnowania kota! Nosilam go wszedzie ze soba, krzyczalam na psa jak tylko szedl w kierunku kota, mimo tego, ze pozniej okazywalo sie, ze wcale nie szedl do kota! Ale czy jesli Stary kot wroci, przesiakniety innym zapachem, po chwilowej nieobecnosci, pies nie bedzie go traktowal jako nowego przybysza?
  5. Pies moj mlody wychowywany w towarzystwie kotow, usmiercil nowoprzybylego kotka! Pies na kota reagowal ogromnym "podnieceniem" dlatego byl od niego izolowany ale chwila nieuwagi domownikow sprawila, ze kot zginal w paszczy psa! Nastapila panika, ktorej rezultatem bylo sprawienie "staremu" kotu "wakacji". Jednak ciezko rozstac sie z ukochanym kotem na dlugo, dlatego tez chcialabym wiedziec, czy wg Was istnieje szansa na bezpieczny powrot kota do jego domu, w ktorym jest pies! Relacje psa z kotem przebiegaly poprawnie, choc pies warczal gdy kot zblizal sie do miski, czasami pogonil go z kanapy, ewidentnie zazdrosny o to miejsce. Czasami kota zaczepial, raczej z zabawowymi intencjami, ale wowczas dostawal od kota po nosie! Teraz kota nie ma, pies jest sam! Czy pamieta, ze niegdys mieszkal z kotem i umial go ignorowac! Czy gdyby kot wrocil nie potraktowal by go jak intruza? Czy jest mozliwe zapewnienie kotu bezpieczenstwa w towarzystwie psa, ktory ma juz kota na swoim sumieniu?
×
×
  • Create New...