Pies moj mlody wychowywany w towarzystwie kotow, usmiercil nowoprzybylego kotka!
Pies na kota reagowal ogromnym "podnieceniem" dlatego byl od niego izolowany ale chwila nieuwagi domownikow sprawila, ze kot zginal w paszczy psa!
Nastapila panika, ktorej rezultatem bylo sprawienie "staremu" kotu "wakacji".
Jednak ciezko rozstac sie z ukochanym kotem na dlugo, dlatego tez chcialabym wiedziec, czy wg Was istnieje szansa na bezpieczny powrot kota do jego domu, w ktorym jest pies!
Relacje psa z kotem przebiegaly poprawnie, choc pies warczal gdy kot zblizal sie do miski, czasami pogonil go z kanapy, ewidentnie zazdrosny o to miejsce. Czasami kota zaczepial, raczej z zabawowymi intencjami, ale wowczas dostawal od kota po nosie!
Teraz kota nie ma, pies jest sam! Czy pamieta, ze niegdys mieszkal z kotem i umial go ignorowac! Czy gdyby kot wrocil nie potraktowal by go jak intruza?
Czy jest mozliwe zapewnienie kotu bezpieczenstwa w towarzystwie psa, ktory ma juz kota na swoim sumieniu?