Jump to content
Dogomania

Vasco Irjar

Members
  • Posts

    157
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Vasco Irjar

  1. [quote name='sota36']Anusiu - rozumie... poprawie sie jutro! Roboty huk! Tym bardziej, z e u nas zamieszka pewna piekna briardzi sunia, wiec trzeba ja i Guta poprzyzwyczjac do siebie - jutro lekcja nr 2:) Z Gutem - spoko, tylko owej Pani trzeba wytlumaczyc, ze Gutek ja lubi:) i co by sie nie stresowala...[/quote] [quote name='sota36']Wlasnie ide na spacer z...! Ale nie bedzie 2 futer, tylko ...3:):) I to nie Zuzia![/quote] O kurcze :crazyeye: rodzinka nam się powieksza? To na stałe?
  2. To się nazywa podtrzymywanie tradycji rodzinnych :)
  3. Jesteśmy... żyjemy!!! Mamy sie dobrze :) kilka nowych fotek z wczoraj [IMG]http://i236.photobucket.com/albums/ff217/Irjar/jula.jpg[/IMG] I w końcu dopadłem je i ja.... mam to po bracie oczywiście [IMG]http://i236.photobucket.com/albums/ff217/Irjar/DSC_0134.jpg[/IMG] A że słabeusz nie jestem to widać [IMG]http://i236.photobucket.com/albums/ff217/Irjar/DSC_0145.jpg[/IMG] i poszłooooooo...... [IMG]http://i236.photobucket.com/albums/ff217/Irjar/DSC_0162.jpg[/IMG] Buziaki i pozdrowionka dla wszystkich
  4. cd. kołkowanie :) sesja "gwiazdy" w akcji czyli tzw. backstage to kiedyś była piłka mój ukochany jeżyk
  5. oki.... zbiórka w niedziele.... zadzwonie to się umówimy :) Foty moje i Jarka jutro będa bo dzisiaj już nie mam siły walczyć :eviltong:
  6. [quote name='sota36']Wiki - widac , z emasz fotograficzne oko!!!! Julku i Wikciu - buziaki od nas!!!![/quote] :) niech się cieszą :loveu: Ciocia Jola.... MUSIMY KUPIĆ płyn do rozczesywania naszego kudlacza :razz:
  7. i kwiatki Wikusiowe z dedykacja dla Ciocinek :)))
  8. a to fota zrobiona przez Wikusię (7 lat) :) pierwsza sesja w jej życiu
  9. [quote name='zuzolandia']no wiecieeeeeeeeeeeee!!!!!!!! trza było powiedziec ze do Chudowa sie wybieracie toz to ode mnie rzut beret bysmy przybiezyli!!!!!!!!!!!!!!!!! to był nagły spontaniczny wypad w piątek.... z powodu prezentu komunijnego Julki którym był aparat :) Foty są z sesji na 3 aparaty :) cd. kołki też mogą być
  10. Zyjemy, żyjemy..... dawno nas nie bylo..... więc się przypominamy i pozdrawimy przyjaciół podskakuję.... a co! burza "loków" na głowie słońce zachodzi Jarek podaj łapę ;) cdn....
  11. hahahaha...... "Skuli gibkiego wyjazdu do onkla w Reihu sprzedom drapko:........" dawno, dawno temu w podstawówce zrywaliśmy boki z tego ogłoszenia.... jak miło było sobie przypomnieć :multi:!!!! Początek to nawet znałam na pamięć, ale podobnie jak eria nie wiem w wielu przypadkach o co chodzi..... Jarek coś wie to tłumaczy :) Pozdrawiamy serdecznie Guteczku, kuruj się, trzymamy kciuki !!!!
  12. Pies się dziwi [IMG]http://i236.photobucket.com/albums/ff217/Irjar/DSC_0143.jpg[/IMG] pies się cieszy [IMG]http://i236.photobucket.com/albums/ff217/Irjar/DSC_0005.jpg[/IMG] pies leniwiec [IMG]http://i236.photobucket.com/albums/ff217/Irjar/DSC_0193.jpg[/IMG] Pozdrowionka :loveu::loveu::loveu::loveu:
  13. Tyle dostaliśmy od pani, która fotografowała Waśka. Ciocia bez nerw....:loveu: Buziaki
  14. Dokładnie nie wiem ale pewnie o browarek chodziło :evil_lol: ps. serwer wolno chodzi, foty będą jak serwer zacznie szybciej pracować :shake:
  15. Dzięki za pozdrowionka DCP :loveu: my też pozdrawiamy ! a tu ciąg dalszy sesji: Męskie sprawy
  16. Ciocia Jola :loveu: mamy jeszcze pare innych :eviltong:
  17. Grila :multi: bardzo chętnie! Trzeba coś zorganizować :loveu: Buziaki
  18. Wczoraj byłem ozdobą parku :) Pani Basia, której hobby to fotografowanie zrobiła mi sesję :multi: A oto efekty: Pozdrawiamy serdecznie
  19. Zdjęcia autorstwa Julki :) Dorośleję..... prawda? Doganiam mojego brata Gutka! Pozdrowienia dla wszystkich kochanych Cioć i Wujków
  20. Witamy serdecznie w gronie miłośników psów. Czekamy na foty ukochanego pupila :) Biorąc pod uwagę wszechobecną serdeczność i życzliwość Dogomaniaków, będziemy mogli wspólnie cieszyć się z naszych ulubieńców. Pozdrawiam :loveu:
  21. Jak bóg stworzył Ojca :) Kiedy dobry Bóg zajmował się tworzeniem ojca, wykonał najpierw konstrukcję dosyć wysoką i potężną. Ale pewien anioł, który znajdował się akurat w pobliżu powiedział: .... - Ojejku, a co to za ojciec? Jeśli dzieci uczyniłeś tak malutkie, jak dziurki w serze, dlaczego robisz tak potężnego ojca? Nie będzie mógł grać w warcaby dopóki nie uklęknie. Nie utuli dziecka do snu bez zwijania się w kłębek, ani nawet nie ucałuje bez składania się na pół. Bóg uśmiechnął się i odpowiedział:...... - Masz rację, ale jeśli uczynię go mniejszym, to dzieci nie będą miały nikogo, na kogo będą mogły patrzeć zadzierając w górę głowę. Kiedy potem lepił jego dłonie, uczynił je dosyć dużymi i silnymi. Anioł przechylił głowę i z dezaprobatą powiedział: - Ojejku, jak takie olbrzymie ręce będą mogły zawiązać dziecku kokardkę, zapiąć lub odpiąć guzik, zapleść warkocz albo wyjąć drzazgę z paluszka? Bóg uśmiechnął się i rzekł: - To prawda, ale za to są wystarczająco duże, by pomieścić wszystko to, co można znaleźć w dziecięcej kieszeni, a jednocześnie wystarczająco małe, by pogłaskać go po głowie. Bóg właśnie rozpoczął tworzenie dwóch nóg, tak dużych, jakich jeszcze nikt nie widział, kiedy anioł znów wybuchnął: - Tak nie może być! Czy Ty, naprawdę myślisz, że takie dwie barki będą w stanie na czas wyskoczyć rano z łóżka, by móc ukoić płaczące dziecko? Czy przeciśnie się on między grupką dzieci, bez zmiażdżenia co najmniej dwojga z nich? Bóg uśmiechnął się i powiedział: - Nie obawiaj się, będą bardzo dobre. Zobaczysz: utrzymają równowagę dziecka, które się z nim bawi w: "jedzie, jedzie pan, na koniku sam...". Będą wypędzały myszy z wielkiej chaty i chwaliły się butami, za dużymi na kogokolwiek innego. Bóg pracował całą noc, aby powierzyć ojcu jedynie niewielką ilość słów, ale za to silny i budzący zaufanie głos; oczy, które wszystko widzą, ale pozostają spokojne i wyrozumiałe. A w końcu, po długim namyśle, uczynił ostatnim dotknięciem łzy. Po tym wszystkim zwrócił się do swojego anioła z pytaniem: Czy teraz już się przekonałeś, że ojciec może kochać tak bardzo, jak matka?
  22. Jaruś tak też sie nazywa ukochana laleczka "dzidziuś" Wiktorii (ostatnio odpadła jej głowa podczas wycierania po kąpieli). Tylko ona się tak nazywa na cześć taty, a ten indor? Mam nadzieję, że Jarek nie ma z tym nic wspólnego :lol::loveu:
×
×
  • Create New...