[quote name='modliszka84']Mopsa nikt nie szuka. Po ogłoszeniu w lokalnej gazecie, ze zdjęciem - nie było ani jednego telefonu.
Z informacji od Ewy, u któej mops jest na tymczasie ;) wiem, że bał się podniesionej ręki, krzyków, ogólnie był wystraszony trochę. Nie potrafi chodzić po schrodach.[/quote]
Musiał go ktoś skrzywdzić. Ludzie są okropni! Mam nadzieję, że Mops szybko znajdzie dom