-
Posts
11703 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by xmartix
-
Napisałam do moda o skasowanie wątku, bo się czeski film zrobił. Wszelkie info o psie pod nr tel: 726905566
-
GONIA/Czila owczarka bez ogonka szuka domu! :(
xmartix replied to xmartix's topic in Już w nowym domu
nowa wpłata od Maja602 i Słomka22 :) dziękuję Czila ma juz dług 1000 zł!!! Kilka osób nie wpłaca... pomocy! Nie ma ani kasy ani domu!!!! TOZ nie jest w stanie utrzymywać Gońkę cały czas :-( co robić??? -
Niepełnosprawny ONek Zahir za TM[*]...tylko dług pozostał
xmartix replied to sunia2000's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
nowe wpłaty: 2/07 Brzoska 20 zł 03/07 Rutta 10 zł 11/07 Jarosław K. 20 zł -
Sparaliżowany Czucz-> Kochali Go Wszyscy... teraz za TM [*]
xmartix replied to demi's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
brakuje nam Czucza :( -
Niwa - dzikie serce do wzięcia.. Wrocław..
xmartix replied to Agnieszka(Visenna)'s topic in Już w nowym domu
to świetnie, bo ja pamiętam ją całkiem inną :) -
mała Misia - z ulicy do dt.. szuka domu. MA WSPANIAŁY DOM!!!
xmartix replied to xmartix's topic in Już w nowym domu
nowy dom Misi okazał się MEGA WSPANIAŁYM I CUDOWNYM DOMEM!!!! za pozwoleniem wklejam nowe informacje o Misi: "Witam serdecznie, Minął już prawie rok, odkąd wzięliśmy Ajkę (zwaną w TOZie Misią) i zdałam sobie sprawę, że nie przesłałam do tej pory informacji co u nas słychać. Ostatnio minęłyśmy na wieczornym spacerze samochód TOZu z inspektorami widocznie wracającymi z interwencji i pomyślałam, że z Ajką też wracaliście kiedyś z nadzieją, że znajdzie swoją rodzinę na stałe. To mnie zmotywowało do podsumowania tego roku, a działo się sporo. Ajka okazała się być dość trudnym przypadkiem, co tym bardziej motywowało nas do pracy. Udało nam się "przepracować" silny lęk separacyjny - Ajka potrafiła szczekać przez 7-8 godzin w kółko (skończyło się na anonimowych listach od sąsiadów), zostawiona w domu gryzła buty, drapała ściany i załatwiała nam się na łóżko. Ala daliśmy radę:) Z pomocą dwóch behawiorystów, sterty przeczytanych i przyswojonych książek i wspólnej pracy krok po kroku:) Panicznie bała się podnoszenia na ręce - dwa razy pogryzła mnie, kiedy ją podniosłam, w tym raz po twarzy- oj, bolało. Teraz już mamy rozpracowaną metodę, może nie najbardziej doskonałą, ale w miarę skuteczną - z umiarkowanym stresem u niej i bez ugryzień na mnie. Cały czas ćwiczymy bliskość i dotyk - po łapkach, po brzuszku, delikatnie przesuwam ją w jej łóżeczku, obracam. Więc powoli się przyzwyczaja, że nie chcę jej zrobić krzywdy:) Nadal boi się większych psów i jest do nich nastawiona agresywnie - nad tym pracujemy cały czas i ciągle i zawsze. Było już dobrze, ale oczywiście znalazł się szaleniec bez smyczy i kagańca, który ja trochę sponiewierał na spacerze więc zaczynamy od nowa krok po kroku. Z niektórymi psami jej gabarytów lubi się bawić i to jest wielki sukces:) Ale maluchna rekompensuje nam powyższe niedogodności przede wszystkim swoim mądrym psim charakterem - tak bystrego i inteligentnego psa jeszcze nie mieliśmy:) Spryciulka uczy się bardzo szybko, uwielbia ćwiczyć skakanie na przeszkody, slalomy między słupkami - zastanawiamy się nad zajęciami agility:) No i jest wpatrzona we mnie jak pies w kość:) W tym temacie jej trochę odpuściłam i tulę, czochram ile tylko można:) Pomyślałyśmy z Ajką, że jesteśmy całkiem dobrym przykładem na to, że pies sprawiający problemy potrzebuje czasu i mądrego podejścia, a wszystko się ułoży. Więc chodzimy na spacery i trochę się "wymądrzamy" wśród innych psiarzy naszym doświadczeniem. Dzięki temu kilka psiaków, które były świeżo adoptowane i sprawiały nowym właścicielom problemy nie zostały oddane z powrotem do schroniska, postanowili trochę popracować, jak posłuchali naszych historii:) Mnie też nieraz ręce opadały z bezsilności i płakałam ze stresu, oj tak bywało, a teraz jak jest nam super:) I byliśmy na wspólnych wakacjach nad morzem:) Pozdrawiamy serdecznie i dziękujemy za możliwość wspólnego życia z tak kochanym psem:)" i drugi mail: "Witam:) Oczywiście, proszę umieścić informację, gdzie trzeba:) Oj, proszę się nie przejmować, daliśmy radę - nie chcieliśmy Pani zmartwić, sami zdziwiliśmy się jak wiele przeszliśmy wspólnie z sunią. Ajka na początku była spokojna, zaczęła "rozkręcać się" w miarę pobytu u nas, po prostu okazała się być dość lękliwym psem i strasznie za Panią tęskniła - na spacerach ignorowała mnie przez prawie 2 miesiące - chodziła za każdą napotkaną kobietą, nie chciała wracać do domu. Serce mi pękało, ale starałam się ją przekonać do siebie i udało się! Na pewno zrobiliśmy tez kilka błędów wychowawczych, ale współpraca z Ają jest dla mnie bezcenna - ta budowana powolutku nić porozumienia między nami i jej jedno ufne spojrzenie w stylu "wierzę Ci, że jak wskoczę na ten murek nic mi się nie stanie" są cenniejsze niż 1000 psich buziaków:) Aja jest niesamowicie dzielna, codziennie pokonujemy jej "strachy", jest cudna i będzie jeszcze cudniejsza, to pewne:) Już sama nie wiem, czy ona nauczyła się życia od nas, czy my od niej... Pozdrawiam ciepło i raz jeszcze dziękuję, że Ajątko trafiła właśnie do nas." -
bo Ola zaczęła chodzić do pracy na 8 godz - tyle wiem tylko
-
no właśnie bardzo powoli, nie mogłam wchodzić na dogo, coś nie tak a co do Romka, na brzegach coś tam mu odpadło z tego strupa ale nadal wygląda wszystko źle. Ostatnio od tego że ocierał się, bo go swędziało, dostał zapalenie i musiał przyjmować antybiotyk,\. Ale już jest wszystko ok, tylko ten strup musi zejść i mam nadzieję, że zacznie mu odrastać ta sierść. Jakoś na dniach miał być kastrowany, albo bedzie albo już został wykastrowany. Muszę się dowiedzieć
-
nie, nie z dnia na dzień, Wituś zaczął niszczyć, gryźć, wyć i załatwiać się w domu i dt stwierdziło, że nie da rady. Może Ola sama się wypowie, wiem że czyta wątek wraz z koleżanką/koleżankami. Powinna, żeby potem nei mieć pretensji że ktoś coś przestawia (czyt. ja :) ). w każdym razie wszelkie info o Witku jest pod nr tel: 726905566.
-
nie, teraz to zostaje tablica.pl
-
Niwa - dzikie serce do wzięcia.. Wrocław..
xmartix replied to Agnieszka(Visenna)'s topic in Już w nowym domu
a dała się wyciągnąć z boksu? jak na nich reagowała? jak opna chodzi na smyczy? ludzie mają dzieci? czy ogrodzenie mają bez dziur? :) -
o Niwa w domu. czy jej zachowanie zmienilo sie w takim razie? do kogo poszla?
-
GONIA/Czila owczarka bez ogonka szuka domu! :(
xmartix replied to xmartix's topic in Już w nowym domu
jestem na Dogo ale nie mogę wejść w ustawienia żeby zobaczyć co nowego na wątkach. Czy Wy też tak macie? -
w gore dziewczyna!
-
nast zdjecia [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-2NhCfL5Wsrc/T_H176yXKNI/AAAAAAAAERs/5e0dibQG95Q/s500/Romus8.jpg[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-U-pbdvspkjc/T_H184IbeWI/AAAAAAAAER8/FZrg4pgKgGQ/s500/Romus10.jpg[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-YoTeYltIe3U/T_H19SVUtqI/AAAAAAAAESE/IGcf07VGklI/s500/Romus11.jpg[/IMG]
-
spokojnie, Asia ma dla niego wszystko co trzeba [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-N_MvBYkwcyI/T_H14GNDTTI/AAAAAAAAEQ0/KFl1XqC0kFQ/s500/Romus1.jpg[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-LXYnd8YsOfw/T_H14jgmhaI/AAAAAAAAEQ8/WZlIC9UOw3s/s500/Romus2.jpg[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-lXdPCkwa7Ug/T_H159inH-I/AAAAAAAAERM/9pEs7gkj_-I/s500/Romus4.jpg[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-hgQcfCB47YU/T_H16QQl9NI/AAAAAAAAERU/eQgRQO9qwSo/s500/Romus5.jpg[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-pdSMshrGyi4/T_H16wd9LBI/AAAAAAAAERc/EspqUeIG6MU/s500/Romus6.jpg[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-dG_cn2O_xG8/T_H17ovMEvI/AAAAAAAAERk/GM4RNeLWHk0/s500/Romus7.jpg[/IMG]
-
to do góry piesku Aga stworzysz tekst?
-
Milva w dt u karlika, potrzebne deklaracje i ds!!!
xmartix replied to justysiek's topic in Już w nowym domu
Majaa ma zupełną rację! tak się ogólnie powinno robić. czasem sama dziwię się dlaczego na Dogo pies jest wyciągany skądś albo zabierany bez pociągnięcia do odpowiedzialności albo właścicieli albo UM/UG -
Nana bernardynka z interwencji znalazła!!!!! ma DS
xmartix replied to xmartix's topic in Już w nowym domu
tak Baila ma dom Nan nie, dzięki za ogłoszenia -
ładniutki :)
-
no chłopaka szkoda, jeden z najstarszych pewnie stażem w schronie
-
biedulka :(:(:(