Jump to content
Dogomania

Pamela25

Members
  • Posts

    11
  • Joined

  • Last visited

Converted

  • Location
    Wołomin, Tłuszcz i okolice
  • Interests
    psy

Pamela25's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. [quote name='Ania-Sonia']A czy wolontariusze wiedzieli, że nie masz środków na weta. Zdrowy pies też może zachorować. ?[/quote] pewnie nie wiedzieli lub sie póniej dowiedzieli
  2. [quote name='Kotti']Przed chwilą dzwoniłam do Sochaczewa... Pani co odebrała telefon wie już o zaistaniałej sytuacji. Powiadomiły ją wolnotariuszki. Jeśli nie znajdzie się dom- coź- pozostawiła w mojej kwestji rozwiązanie. (cytuję: "to juz Pani problem" - doceniam pozostawienie mi wolnej ręki)[/quote] Pozostawili Tobie decyzje .Od adopcji minal czas kadencji 2 tyg. wiec jestes prawowitym opiekunem psa wies teraz na tobie pozostaje decyzja co z sonia zrobisz? Dzwonac tam do nich myślałaś ze usłyszysz mile słowa typu ;tak prosz ja nam przywizc bedzie jej tu dobrze w budzie bez słomy.bedziemy ja kochali i ciagle na spacerki chodzili. Poprostu padło stwierdzenie Pani pies to podejmuj decyzje co dalej a nie ogladaj sie na innych.
  3. ja nie jade po tob ie tylko wyrazam swoja opienie juz do powiedzialas a psycholog zamieni się we wrózke i wywrozy że niedlugo bedziesz miała psa Cos mi sie wydaje ze wolonatriusze nie wiedzieli o sytuacji z łapami Dziny.Bo gdyby wiedzieli to napewno zostałabys poinformowana lub nie zostal by ci pies wydany. w tym schronie sa taki przypadki ze jak ewentualny opiekun zczyms sie wygada co zaniepokoji pracowniaka to automatycznie jest "wywalany" za brame i tyle ma z adopcji Nie trzeba byc na dogo aby wiedziec co sie dzieje w schronach. Ja po schronach latam juz ładnych pare lat a to ze tu trafiłam dopiero teraz to wcale nie świadczy o tym iz nie mam doświadczenia. wręcz przeciwnie. dlatego pozwalam sobie na takie teksty z oczami za kratami. zapraszam do pierwszego napotkanego schroniska, zabiez psa na spacer i go zarz odprowadz to zobaczysz jego oczy . zreszta był u ciebie tak długo masz psiaka ze to co zobaczysz jak ja oddasz to bedziesz wiedziła juz . nieraz czas spedzana na forum niestety nie idzie w parze z rozumem i rozsądkiem.A szkoda a sobie nie ułozyłam tylko powiedzialam co o tym mysle. te moje przemyslenia to powinnas ze 100 razy przeczytac to moze zrozumiesz sens tych słów.
  4. [quote name='Kotti']No widzisz Beka- widocznie nie przemyslałam... Po prostu myślałam, że osoby co zajmują się psami w schroniskach troszkę je znają i mają jakąś wiedzę na ich temat. Szczególnie jeśli pies jest tam sporo czasu ... naiwność :) Prawda jest taka, że nie zachorowała po roku tylko już była chora- czego NIKT nie widział? A ja to, że jest chora zauważyłam 1 dnia. Ja nie zamierzam się tłumaczyć ze swoich decyzji... (wyjasnienia w poście 249) Tak samo jak mi się nikt nie tłumaczy jakim cudem NIKT nie zauważył tak poważnego schorzenia u psa. Mamy czas do 20 grudnia.[/quote] najlepiej powiedziec "nie przemyslałam":angryy: i co teraz oddac do schronu.Najlepiej problem z głowy. ja nie twierdze ze w schronie powinni powiadomic iz sunia jest chora ze ma problemy takie czy takie. Wszyscy wiemy ze w schronach to nie jest tylko jeden pies i trzeba sie liczyc z ryzykiem ewentualnego leczenia. Wezmy teraz taka sytuacje że kupujesz szczeniaka ktory jets juz albo za pare dni zachoruje i twoja decyzja tez taka oddam do schronu bo miałbyc zdrowy. dlaczego jestesmy tak nieodpowiedzialni w podejmowaniu tak waznych decyzji jakim jest adopcja. Przypuszczam ze wezmiesz niedlugo kolejnego psa i jak sie okaze ze cos z nim nie tak to tez do schronu. A tak z ciekawosci czy poinformowałas pracowników schronu czy dogomaników jak sie zdecydowalas na adopcje że u ciebie krucho z kasa i jak wynikna jakies problemy zdrowotne to im nie podołasz? Chyba raczej nie bo pewnie nie wydali by psa do adopcji. Rozumiem ze na wirusowe sprawy to pewnie jej nie zaszczepilas bo to koszty a może sie myle? czy te 50 zl to taka duza kwota nie do przeskoczenia aby zaplacic za rtg. moze to jest jedyna szansa dziny moze sie okazac ze to nic strasznego i wystarczy jej tylko zastrzyk raz na pól roku podac.. Co można przekazac ewentulnym zainteresowanym ze ma chore stawy i tyle. czyli co czyli nic konkretnego. szukasz domu dla dziny.Gdzie ja ogłaszalaś w jakiej formie bo rozumiem ze to robisz jak ma dzina czas do 20-go.:-o apózniej wróci do swojego klegi bulka. Przynajmniej bedzie miala co opowiadac typu wzieło dziecko zabawke i sie trche popsuła wiec co bedzie nowa a ta na śmietnik. Wiesz co chciała bym zobaczyc twoje oczy gdy spojrzy w nie dzina jak zamykasz za nia krate.:placz:
  5. [quote name='pilar0']Miło by mi było,gdyby TOSIA udzieliła mi odpowiedzi na mój post w sprawie adopcji ?[/quote] nie udzieli Ci. p.Liliana ich nie wyda. Takie gadanie o super domku to nawet nie wiem po co bo i tak nikt w to nie wierzy.
  6. [quote name='amazon36']Słyszałam o działalności Pani Ewy Gontarek, ale nie spodziewałam się, że jest taka zawzięta aby kosztem cierpienia zwierząt realizować swoje ambicje i nie wydać psów osobie które zna i kocha tę rasę.[/quote] Bo Polak taki jest. Ja nie mam to i Ty nie bedziesz miał. Lepiej aby bezdomnych psów było 40 w schronie niz 38.
  7. [quote name='pilar0']Chętnie zaadoptuje te dwie sunie .. skoro spędziły tam rok to się do siebie przywiazały .. mam mieszańca SH ze schroniska też,wykastrownay wiec się nie rozmnożą... co pani na to ? Znam wymagaia rasy..zapewnię im dużo ruchu ... Czekam na odp ;][/quote] Nawet nie mysl o tym że dostaniesz te sunie. P.Liliany sa to ulubienice. P.Liliana sama powiedziala że te husky sa nie do adopcji bo mają u niej warunki dobre i jest im dobrze . Jakie ty masz warunki czy masz taka mała klatke w ktorej ledwo psy sie mieszcza ? Czy masz tak duzo zajęc aby wpadac do nich raz dziennie.? To sa warunki w ktorych psy czuja sie dobrze.:angryy: Nie oszukujmy sie nawet jak bedziesz mial 100 ha i dom ze złotymi klamkami i serce wielkości dzwonu wypelnione miloscia do psow to tez ich nie dostaniesz bo nie masz warunkow do adopcji.:angryy:
  8. [quote name='Oktagon'] domy tymczasowe nic dobrego nie wnoszą bo te psiaki bardzo przeżywają każde przenosiny. [/quote] powiem tak chyba nie masz zielonego pojecia na tema domów tymczasowych. Zobacz jak wygladaja psy ze schronisk a jak wygladaja pozniej. Ile psow czekalo na adopcje miesiacami w schronach a jak zostały zabrane na tymczas w jakim czasie znalazly dom. Nie osmieszaj sie taką wypowiedzią bo to tylko świadczy o twojej znajomości sytuacji psow w schronach. Domy tymczasowe w wielu przypadkach uratowaly psiakom życie więc nie pisz o ich odczuciach bo g.. wiesz.
  9. a wody ile sie zmieści w ten garnek? Może pies sie utopic:angryy:
  10. [quote name='szybszy_od_dylizansu']Dlaczego w wakacje suczki zostały ukryte w stodole a osobom które chciały je adoptować mówiono , że zostały wydane do adopcji ? Czy osoby które twierdzą , że psy żyją w dobrych warunkach mogłby wkleić kilka zdjęć wybiegów i terenu na którym mieści się nielegalne schronisko? o prosze to sa super warunki w których przebywa pies. Ponoc fundacja sie zajmuje psami czy tym na zdjeciu tez. warunki w jakich siedzi to nie sa do pozazdroszczenia a raczej aby sie wstydzić. czy to tak wiele aby połozyc kilka desek na tej siatce aby psu nie wpadaly łapy w oczka siatki.
  11. Ale słodka mordeczka .
×
×
  • Create New...