Jump to content
Dogomania

kera

Members
  • Posts

    7
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kera

  1. [quote name='Niki-lidka']hehe moj ulubiony temat..durnowaci rodzice straszacy dziecko psem!!! kera chyba nie sadzisz, ze przestrzeganie dzieci przed pieskiem ktory ugryzie jak beda nie grzeczne jest w porzadku? bo jesli tak to ja gratuluje edukacyjnego podejscia:):):)[/quote] Nic takiego nie napisałam. Sądzę że to głupie, nieprzemyślane teksty rodziców. Ale czy Twoim zdaniem reakcja Vectry była dobra? Straszenie dziecka, że następnym razem piesek pogryzie mamę lub tatę? Może i dziecko było rozbawione w tym momencie ale w pamięci zostanie mu hasło "piesek pogryzie". I wątpię, by reakcja Vectry spowodowała że następnym razem dziecko nie będzie bało się psa.
  2. [quote name='Vectra']o tak zawsze bije ogromne brawa rodzicom którzy straszą swoje dzieci psami ... tym samym sami swojemu potomkowi wbijają fobie do głowy .... Ja kilka razy słyszałam jak mama czy tatuś swojemu dziecku , grożąc palcem i wskazując na mojego psa , mówili , bądź grzeczny/a bo piesek cię ugryzie ... na to ja zawsze z uśmiechem na ustach do dziecka , nie boj się jak mamusia/tatuś będą następnym razem cię straszyć to razem powiemy pieskowi by rodzica ugryzł .... mina dzieciaka cudownie wesoła - rodzica bezcenna :diabloti:[/quote] I tym samym utwierdziłaś dziecko w przekonaniu, że psy gryzą, są złe. Doprawdy baaaardzo mądre, gratuluję:mad:. Mam nadzieję, że o wychowaniu psów wiesz więcej niż o wych dzieci:shake:. P.S. Po co się wtrącałaś jeśli Tobie i psiakowi nic nie groziło ze strony dziecka i rodzica?:crazyeye: Obcego dziecka i tak nie wychowasz.
  3. Witam. Mam sunię maltankę i nie wyobrażam sobie jej na spacerku bez ubranka. Ostanio pospacerowałyśmy troszke dłużej, z godzinkę to nawet w ortalioniku na widok domu biegła do dzrzwi, cała się trzęsąc:painting:. Straszny z niej zmarźluch:grins:. Myślę, że Ci krytykujący ubieranie psów nigdy nie mieli małego, delikatnego pieska. Nie uznaję spódniczek, kapelusików itp, ale gumki i kokardki jak najbardziej. Te kurteczki z futerkami, guziczkami, cekinami często są zwyczajnie nie praktyczne. Pozdrawiam:hand:
  4. Arka myślę, że tak odbijać piłeczkę możemy w nieskończoność, łapać się za słówka, strzelać argumentami itp. tylko czy jest sens, chyba że chcesz? Ogólnie, w wiekszości się z Tobą zgadzam, jednak uważam, że za bardzo generalizujesz, widzisz tylko czarne i białe. Choć może to dobra metoda do walki o dobro zwierząt, z drugiej strony niestety zraża wielu ludzi. Moja rodzina, znajomi nawet sąsiedzi to ludzie którzy kochają i szanują zwierzęta, więc nie mam bezpośredniej styczności z cierpieniem psów u ludzi, (bo nie mówię o schronisku) dlatego tekst, że [B]każdy[/B] bez/rodowodowiec-to "cierpienie i choroby" nadal uważam za przesadzone. Jednak żeby zobrazować Ci moje poglądy, powiem tak-podpisałabym sie pod pismem o obowiązkowej kastracji wszystkich bezrodowodowyh zwierząt, byłabym [B]ZA[/B] gdyby to było realne. I oczywiście zkazałabym hodowli masowych, powyżej 2 ras, obowiazkowe czipowanie i obowiązek alimentayjny wobec dorosłych psów i kotów oddawanych lub sprzedawanych (wyeksploatowane suczki i kotki). Czesc:lol:
  5. Cześć Arka 1. Nie wiemy czy mają założoną działalność gosp. czy nie, ci co handlują szczeniakami na dużą skalę, i z tego żyją to raczej mają. 2. Nadal nie uwazam by wszystkie szczenięta bez rod. oznaczały ból cierpienie itp. Nie pisałam o "fabrykach" produkujacych szczeniaki tylko o szczeniakach urodzonych w domu, gdzie jest jedyna ukochana i zadbana sunia(bez rodowodu), gdzie tu miejsce na cierpinie? Gdybym chciała generalizować jak Ty to są hodowle z ZK, gdzie mają po kilka ras i często po kilka miotów jednoczśnie,a szczonki przebywaja w klatkach. 3. W swojej wypowiedzi sugerujesz, że wszystkie psy bez rod. mają wady genetyczne przynoszące cierpinie, myślę że się zagalopoałaś. Idąc Twoim tokiem myślenia to właściciele mieszańców od wetów by nie wychodzili ciągle lecząc psy, a tak nie jest. 4. Owszem w schronah są rasowce, ale rzadko. częściej te duże lub chore, ale o małych rasach do tow. nie słyszałam. Chyba że mówisz o tych tylko nieco podobnych do rasy, a to dla ludzi juz co innego. Stwierdzam, że istnieje podstawowy problem w postrzeganiu psów bez rodowodu. Zakłada sie że wszystkie takie szczeniaki są hodowane masowo, dla zysku w jakiś klatkach, "fabrykach" itd. Istnieje taka patologia, i nalezy ją tępić. Jednak znaczna część szczeniaków z allegro to urodzone w domu, w dobrych warunkach psy. Gdzie suczka miała opiekę weta i miłosć właścicieli. moim zdaniem różnica jst znaczna. Pozdrawiam
  6. Niespecjalnie podoba mi się określenie "legalne hodowle" (określenie z listu do allegro). Na jakiej podstawie twierdzicie, że te hodowle psów bez rodowodu sa [B]nielegalne????[/B] Dla ludzi nie uznających R=R (90% społecz.)to będzie obrażliwe, no i co tu dużo gadać to jest niezgodne z prawdą. Pozatym twierdzenie że wszystkie psy bez rodowodu to cierpienie, ból, obozy konentracyjne??:crazyeye::nono: to przesada. Albo rozwińcie tą myśl, albo nie piszcie w ten sposób! Znam 2 hodowle piesków R=R (r=r popieram, choć nie tak ortodoksyjnie jak niektórzy z Was), psieki zadbane, wychuchane, ludzie uczciwi, wielbiciele ras. Ale znam również ludzi którzy poraz drugi dopuścili swoją bezrodowodową sunię shi-tsu z samcem s-t też b/rod. i ich pieski tez były ukochane, wychuchane, zadbane, wypielęgnowane, zaszczepione itd. Pomijam tu "czystosc rasy", ale o cierpieniu szczeniaczków nie można mówić!:loveu: I dobrze wiecie, że nawet bez rodowodu shi-tsu, york, maltańczyk, west do schroniska nie trafi, no chyba że na 2 dni. Członkowie ZK próbują swoje wewnętrzne przepisy i prawa przenosić na grunt ogólny, gdzie te prawa [B]nie obowiązują[/B] i każdy może Wam powiedzieć, że to tylko Wasze wymysły. Słowo rasa nie jest własnością ZK, więc zabranianie używania tego określenia wobec psów bez rod. jest bezprawne. Allegro jest ogólnie ok, jeśli jakimś cudem usunięto by aukje zwierząt to szybko coś nowego by wymyśli, bo w sieci najłatwiej. Lepsze allegro niz giełdy samochodowe i bazary nie sądzicie? Przeciętni ludzie o ZK nic nie wiedzą, o rodowodach też. Więc taki list jest dla nich trochę fanatyczny, śmieszny. P.S. Wielki szacunk dla tych ,którzy zajmują sie adopcjami:thumbs::cool2::Rose::loveu::hand:
×
×
  • Create New...