Jump to content
Dogomania

Boguśka

Members
  • Posts

    26
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Boguśka

  1. wstawiam nowe zdjęcia Maszeńki:) ostatni spacer Maszy nad rzekę skończył się wytarzaniem w kupie:roll:, więc kąpiel była obowiązkowa:) nigdy nie widziałam, żeby pies był tak grzeczny podczas kąpieli :) [IMG]http://x.garnek.pl/ga525/6f0d0b37757d6a20631183a3/20631183.jpg[/IMG] [IMG]http://x.garnek.pl/ga4119/cfafa33984485a20631181a3/20631181.jpg[/IMG] a tutaj Maszka na balkonie [IMG]http://x.garnek.pl/ga794/efdca78fc3a17a20631131a3/20631131.jpg[/IMG] [IMG]http://x.garnek.pl/ga2176/587aa52779f62a20631125a3/20631125.jpg[/IMG]
  2. no właśnie widzę, że coś dziwnego ostatnio się dzieje na dogo. za chwilę wstawię zdjęcia, a potem z Maszką na dwór:) [IMG]http://x.garnek.pl/ga5845/edadb2565abeea20322435a3/20322435.jpg[/IMG] [IMG]http://x.garnek.pl/ga8371/89f945f037c33a20322417a3/20322417.jpg[/IMG]
  3. Dzisiaj Masza pokazała kto tu rządzi:) obszczekała człowieka przechodzącego obok naszej bramy:) jestem pod wrażeniem, bo do tej pory raz tylko słyszałam jak szczeka, i to było wczoraj:)
  4. Maszka jest zupełnie bezproblemowa, więc radzenie sobie z nią nie jest niczym trudnym:) Opieka nad nią to ogromna przyjemność:) Ze wszystkimi w domu się dogaduje świetnie, nawet z moją malutką córeczką. Dla nas to jest pies idealny:) Advantix, z tego co przeglądałam różne środki na kleszcze, jest w podobnej cenie do Frontline, a to dla nas nie jest przeszkodą. Na takich środkach nie ma co oszczędzać. Na razie Masza ma zakroplony Fiprex, zobaczymy za miesiąc co z tego będzie. Dzisiaj wyciągnęliśmy z mężem tego nieszczęsnego kleszcza i skubaniec był jeszcze żywy. Jak będą się czepiać jej dalej, to chyba wypróbuję obrożę.
  5. W takim razie następnym razem wypróbujemy obrożę:)
  6. DIFciu, a jak to jest z tymi obrożami? Jak pies nosi, to można go bezproblemowo głaskać? Pytam, bo nigdy tego nie stosowałam.
  7. Maszka jest grzeczniutka DIFciu:) Ładnie załatwia się na podwórku, raz zdarzyło się jej w domu, ale to chyba dlatego, że akurat mój mąż nie dopilnował, żeby porządnie załatwiła się na spacerze, a mnie akurat nie było w domu. Troszkę zaczęła gryźć zabawki i poduszki, więc kupiłam jej kostkę i problem się skończył:) Oczywiście ma swoje misie, które może gryźć ile chce. Najbardziej na gryzienie i inne szaleńtstwa zbiera się jej przy nas:) a jak nas nie ma w domu, to nic nie jest ruszone. Kochana z niej sunia. Po ostatnim spacerze wyciągnęłam jej dwa kleszcze, po czym od razu pobiegłam do zoologa i chciałam kupić Frontline, ale sprzedawca miał tylko Fiprex i twierdził, że jest lepszy. Zaaplikowałam Maszy to dwa dni temu i dzisiaj znowu znalazłam kleszcza... Teraz czekam na powrót męża, bo sama nie dam rady jej wyciągnąć. Taka jest ruchliwa, że jak próbuję jej dobrać się do szyji, to ona oczywiście od razu skacze i bierze się za lizanie:)
  8. i jeszcze jedno najświeższe zdjęcie Maszy z jej kostką, zrobione przed chwilą:) [IMG]http://x.garnek.pl/ga2499/c9ecd68266f0ea20154603a3/20154603.jpg[/IMG]
  9. sobotni spacer Maszki:) [IMG]http://x.garnek.pl/ga9234/4a7de5ec8f17aa20145081a3/20145081.jpg[/IMG] [IMG]http://x.garnek.pl/ga296/de30220135735a20145151a3/20145151.jpg[/IMG] [IMG]http://x.garnek.pl/ga1585/27162a72d5168a20145141a3/20145141.jpg[/IMG]
  10. Bianko, nie wiem co powiedzieć.... Tych ludzi to tylko :mad: ... Masza miała dużo szczęścia, że ją stamtąd zabraliście. DiFciu jasne, że pstrykamy:) Maszka jest przeszczęśliwa:)
  11. Na razie nic nam jeszcze nie zginęło:) Dzisiaj idziemy do zoologicznego kupić jej jakąś kostkę do pogryzienia, bo wyraźnie ma na to ochotę, zaczęła się rozprawiać z metalowym długopisem:) Zdecydowanie lepsza będzie kość:) Bianko, też nie mogę pojąć jak kto mógł trzymać ją na łańcuchu... Po co w ogóle ci ludzie ją brali, jak mieli zamiar znęcać się nad nią w taki sposób?:angryy: Podejrzewam, że łańcuch nie był jedyną formą znęcania się nad Maszką. Widać po tym jak zachowuje się na widok podniesionej nagle ręki, kuli ogon i się wycofuje...
  12. dokładnie tak jak mówi DiF:) Maszka jet na prawdę świetna, nawet w pierwszych dniach nie sprawia żadnych trudności. Nie było nawet problemów z zachowaniem czystości, ani razu nie nasiusiała w domu. Ma dużo energii, bawi się z nami świetnie, podskakuje, zaczepia ząbkami, zupełnie jak na tym filmiku od DIF:) Zaczęła nawet bawić się maskotkami:) Dzisiaj wypatroszyła owieczkę:) Oczywiście owieczka to była maskotka:) Co najciekawsze pod naszą nieobecność w domu, maskotki leżały wokół niej i żadna nie ruszona, nic nie pogryzione. A jak jesteśmy, to bawi się jak szalona i wszystko zaczepia ząbkami:) Muszę przyznać też, że Maszka jest bardzo posłuszna i jak mówię jej, że gdzieś jej nie wolno iść, to zostaje na swoim miejscu:)
  13. [IMG]http://x.garnek.pl/ga5540/f7da029b176cba20067973a3/20067973.jpg[/IMG] [IMG]http://x.garnek.pl/ga7536/c39bb4fb32c23a20067967a3/20067967.jpg[/IMG]
  14. [IMG]http://x.garnek.pl/ga9420/c4b1542f885ada20067981a3/20067981.jpg[/IMG]
  15. nie wiem czemu, ale wstawiłam linki, ale nie widać zdjęć...
  16. próbowałam zrobić jakieś sensowne foto Maszy, ale ciężko ją uchwycić, szczególnie moim aparatem, który robi zdjęcia z opóźnieniem. Wstawiam to, co mi się udało zrobić:) [IMG]http://www.garnek.pl/furtka2/20067967[/IMG] [IMG]http://www.garnek.pl/furtka2/20067973[/IMG] [IMG]http://www.garnek.pl/furtka2/20067973[/IMG]
  17. Jesteśmy z Maszką po porannym spacerku:) Tak jak wczoraj przez większość czasu chodziła ze skulonym ogonem, tak dzisiaj dumnie kroczy z podniesionym:) Jak mnie rano zobaczyła, to oczywiście z radości wylizała:) No i DIFciu w końcu się załatwiła:)
  18. Nie obawiaj się DIFciu, będziemy o nią dbać:) Cieszę się, że w końcu dotarłaś do domu, droga była na pewno męcząca. Z moją córą Maszka też już się dogadała i oblizała:) A teraz w końcu wymarzony odpoczynek na znajomym kocyku w nowym łóżeczku:)
  19. i ja dziękuję Wam za to, że jesteście i pomagacie psiakom znajdować domy:) Maszka dojechała szczęśliwie. To wspaniały pies. Patrząc na nią, nie pojmuję jak można takie małe cudo uwięzić na łańcuchu... Ona nawet nie zaszczeka jak inny pies ją obszczekuje, jest taka spokojna. Uwielbia się wtulać i oczywiście lizać gdzie popadnie:) na pewno będzie jej u nas dobrze. Jak na pierwszy dzień jest na prawdę super. Wyobrażałam sobie, że na początku będzie bardzo niespokojna, ale jednak dobrze znosi zmianę miejsca. Jak porobię trochę fotek, to wstawię coś z nowego domku:)
  20. tak, byłam w szkole. Rozmawiałyśmy z Anią, jesteśmy umówione na środę, bo wczoraj nie było mnie cały dzień w domu aż do wieczora.
  21. dla Maszki już wszystko przygotowane:) do zobaczenia w poniedziałek:)
  22. decyzja jest pozytywna:) Maszka skradła nasze serducha:) teraz czekamy tylko na wizytę przedadopcyjną:)
  23. Witam wszystkich, jestem zainteresowana adopcją Maszki, czekam na kontakt w sprawie wizyty przedadopcyjnej:) pozdrawiam:)
  24. [quote name='maxxel']...a czym zasluzyl na agresje ten przechdzien???[/quote] to nie wina przechodnia, tylko właściciela psa. Jak się wychowuje psa w agresji, to nie można nigdy przewidzieć jego zachowania. Pies sam w sobie nie może być zły, może być tylko źle wychowany.
×
×
  • Create New...