A mnie najbardziej wkurza 'mit' (nie wiem czy mozna to tak nazwac) o pitbullach mordercach.
rozmawialam z dziadkiem (mial trzy psy- zawsze kundle) i cos takiego:
Dziadek: Ale pitbulle, dobermany i podobne TO SĄ MORDERCY!
Ja:wcale nie!! To zalezy od tego jaki jest wlasciciel i jak traktuje takiego pitbulla!
D: KAZDY PITBULL/AMSTAFF TO MORDERCA!
Ja: Dziadziu... wcale nie! zalezy to od jego wychowania... Figa (obecny pies), gdyby wzial ja ktos nieodpowiedzialny to moglaby zabic jakies zwierze(czlowieka raczej nie, bo to mala sunia) np. Gomeza! (mojego krolika)
D: nie gadaj bzdur! Figa jest lagodna i NIGDY by nie zabila zadnego zwierzecia, a dobermay itp. to mordercy...!
Na tym skonczylam rozmowe, bo sil mi brakowalo.;/
A powiedzcie mi czy to prawda,ze jesli obcy patrzy w oczy nieznanemu psu, to ten pies moze sie na niego rzucic ? Bo tak sie zastanawiam :oops: