*ziba*
Members-
Posts
53 -
Joined
-
Last visited
About *ziba*
- Birthday 11/27/1987
Converted
-
Location
Lublin
*ziba*'s Achievements
Newbie (1/14)
10
Reputation
-
[URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images37.fotosik.pl/63/4f9dcf65e3e5fe4fmed.jpg[/IMG][/URL]
-
a co o tym sadzicie? [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images39.fotosik.pl/63/86e2ab1dbe2b91cb.jpg[/IMG][/URL]
-
fotki beda za tydzien, bo wysiadl mu net:(
-
PROSZE O ZAMKNIECIE TEMATU! Nie zycze sobie zeby ktos mnie oczernial- i tak cala ta rozmowa nie dotyczy tematu. A uztkownicy tego forum niech sobie znajda inna ofiare (nowa) na forum, bo nie maja co robic.
-
a teraz o co Wam chodzi? Bo teraz juz nie rozumiem o co chodzi sortis. Ale ktos kto sie tu wypowiadal mial racje- nie wszyscy czytaja wszystkie fora i nie znaja dokladnej sytuacji. Zreszta pisanie, a zobaczenie na zywo i zmierzenie sie z tym jest roznica. Ktos rowniez napisal na niebieskim, ze na forach nie warto sie radzic bo co temat czlowieka radzacego sie to jest najazd na ta osobe. Ludzom sie nudzi i sie czepiaja wszystkiego, a jak jedna zacznie to reszta pisze to samo, bo inaczej i jej sie obrywa. Rowniez napisal, ze powinnam sama zadecydowac i nie dzielic sie tym, bo nie ma tu z kim. I mial racje. Natomiast jesli chodzi o staffika wczesniej bylismy zainteresowani kupnem dopoki nie okazalo sie, ze jednak nasza suka ma dalej problemy z psychika. W tym momencie oplakujemy nasza sunie i przejmujemy sie Bosmanem, ktory przestal jesc od paru dni :( A jesli chodzi Wam o zranienie nas do konca to Wam sie udalo. Rowniez udalo sie Wam to ze juz nigdy tu nie zajze, bo nie ma niestety do kogo. Szkoda mi Was, bo nie macie swojego zdania. Patrzycie co pisza inni i piszecie to samo. To sie nazywa nie miec swojego zdania. Do widzenia.
-
Widze, ze w takim razie wyszlo, ze jeszcze zle wychowuje dziecko i jst niedelikatne dla psow. Tylko skad to wnioskujecie skoro nie widzieliscie, nic nie pisalam jak corka traktuje psy? Tu troszke sie mylicie, ale i tak Was juz nie przegadam, bo ulozyliscie sobie juz w wyobrazni jaka jestem, jaka mam corke, jaki jest Bosman... on przeciez taki niewychowany, ja taka nieodpowiedzialna wredna baba, a moja corka potwor meczacy wszystkie psy z okolicy. A to tylko dlatego, ze zdecydowalismy sie na uspienie suczki, ktora miala problemy z psychika. I juz moja cala rodzina zostala oczerniona- nawet Bosman, bo on to napewno zadecydowal o tym. Wera nie wezme krolika i kota i nie mam takowych, bo i je oczernicie.
-
tomo- ja szczeniaka nie mialam od niego brac.
-
tomo- oczywiscie, ze pytalam o charakter szczeniaka i nie tylko. Nie liczyly sie dla mnie najbardziej raty chodz w sumie byly tez wazne. I druga sprawa ton decyzje podjelam i nie dalam sie od niej odwiesc.
-
DINGO zdjecia tak jak pisalam zamiescilam na niebieskim forum poniewaz duzo osob twierdzilo, .... ze pisze bajki. Mi to na bajke nie wyglada. Dla mnie poprostu Tekila byla suczka, ktora miala problemy z psychika. Kontaktowalam sie z psimi psychologami, chodzilam na szkolenie. Niestety jak widac nie pomoglo. Nic juz dla niej nie potrafilam dla niej zrobic. Na nodze na pamiatke mam szew, na drugiej pewnie bede miala dwie blizny- nie sa to byle jakie ugryzienia. Nie ryzykowalam juz dalej co ona zrobi bo to juz bez sensu. Czy nie [poradzilabym sobie ze szczeniakiem- to co innego. Kazdy pisze ze nie sprzeda mi szczeniaka a mi sie to wydaje glupie- nie obrazajcie sie. Ale naprawde co innego pies po przejsciach gdzie widac ze nawet ma zeformowana lape i problemy z psychika a co innego wychowanie szczeniaka.
-
sKUBANIEM MOZNA NAZWC ZLAPANIE BEZ SLADU NA NODZE, A CO INNE ZAKLADANIE SZWOW ALBO ZLAPANIE DO SINYCH SLADOW.
-
[quote name='strumyk']ale kogo pytasz? :) i czy o schodzenie czy o niewchodzenie?[/quote] Pewnie mnie, bo caly temat dotyczy Tekili. Wiec ja to widze tak. Wchodze do pokoju po par dniach jak ja wzielam. Suka lezy na lozku i warczy, siersc zjezona, kly na wierzchu. Podchodze do niej -staram sie z boku i wsuwam jej kagniec i jest atak. pasek od kaganca trzymam w reku i jest zacisniety- udaje mi sie ja utrzymac. Zapinam kaganiec. Nastepnie pies laduje za obroze z lozka i jest karcony. Odeslany na miejsce. To jest wlasnie agresja ze strachu. Inny powod agresji: Ide do kuchni pies je Podchodze blizej okolo 10m. Pies atakuje. Jeszcze inny: Podchodze do niej po 2 tygodniach od trafienia do mnie. Zachowuje sie normalnie. Podchodze i ja glaszcze. I nagle niewiadomo skad, bez warczenia pies lapie mnie za nos. Wszystkie zdazenia sa zaraz po przybyciu jej do naszego domu. Teraz to wygladalo tak: Pies jest normalnym przyjacielskim psem. Ja ide do kuchni i nagle pies lapie mnie za noge- delikatnie, ale lapie. Drugie: Moja tesciowa jest z corka. Mnie nie ma. Pies lezy drugim koncu pokoju i lapie corke za noge. Delikatnie. Trzecie: Mnie lapie za noge jak przchodze przez przedpokoj. Czwarte: Znow lapie za noge, rowniez bez powodu. Zdjecia na niebieskim. Oczywiscie pies byl na obserwacji, badany na wszystko juz co mozliwe. Taka zasada w naszej klinice- nie uspia zdrowego psa bez powodu. Chyba ze jest zdrowy i pokazuje agresje- ona pokazala. Ja uwazam ze to bylo sluszne.
-
strumyk a co bys w tym przypadku zrobil?- poglaskal po glowce i powiedzial dobry piesek?
-
staff-ka tez to mnie bardzo zdziwilo, ze nie sprzedaja do dzieci. Jezeli chodzi o Tekile- jesli na nia wrzasniesz i probujesz pokazac, ze zadzisz to wyglada wtedy tak, ze suka sie kuli, boi sie ze dostanie i stad odrazu atak. Jak ktos napisal, ze gorsza agresja na tle strachu niz dominacyjna. Dominacyjna mielismy za soba- typu jej lozko (moje lozko) i nie wolno Ci podejsc bo ugryze, ja jem to bronie jedzenia bo mi zabierzesz. I Wygralam z nia- pies w kaganiec i z wyra za obroze odeslany na miejsce. Nie obylo sie bez warczenia i prob ataku. Ja uwazam naprawde, ze nie popenilam zadnego bledu, moglam w zasadzie probowac dalej z nia pracowac, ale rowniez nawet po tym naprostowaniu jej moglo by sie to znowu zdazyc. Jezeli chodzi o wychowanie szczeniaka- Bosman ma juz 8 mies i nie wyglada mi na niewychowanego psa. Proby dominacji rowniez byly, ale chodzilo tu o bronienie zabawek. Dalismy sobie rade i teraz ojazy przyniesienie zabawki z nasza zabawa. Mysle, ze rowniez poradzilabym sobie z stb. A wychowane dziecka i szczeniaka nie jest wcale trudne i niemozliwe. Kiedy Bosman do nas trafil Laura miala 4 mies i ja nie widzialam w tym zadnego problemu. Z Tekila jezdzilismy na szkolenia jak mala miala miesiac. Pakowalismy wozek, ja na szkolenie, a maz na spacer. Jak sie chce to sie moze!
-
mialo to sluzyc temu chodzby ze Daria sama mi radzila ja uspic a teraz bardzo sie obuza. Tak dla udowodnienia
-
06.Sty.2008. 17:34:25[URL="javascript:read('read.php?p=326798')"][IMG]http://1.1.1.4/bmi/amstaff-pitbull.cyberdusk.pl/templates/fisubsilversh/images/lang_polish/czytaj.gif[/IMG][/URL][URL="http://www.amstaff-pitbull.cyberdusk.pl/posting.php?mode=quote&p=326798"][IMG]http://1.1.1.1/bmi/www.amstaff-pitbull.cyberdusk.pl/templates/fisubsilversh/images/lang_polish/icon_quote.gif[/IMG][/URL][URL="http://www.amstaff-pitbull.cyberdusk.pl/viewtopic.php?t=12930&postdays=0&postorder=asc&start=90#top"][IMG]http://1.1.1.4/bmi/www.amstaff-pitbull.cyberdusk.pl/templates/fisubsilversh/images/icon_up.gif[/IMG][/URL]to prawda, że sterylizacja u agresywnej suki często wzmaga agresję-nie sądzę, by to był dobry pomysł. co do zaplodnienia suki-śmiech na sali. oddanie do adopcji- jeszce gorsze wyjście. ja bym uśpiła, w końcu to jak bomba zegarowa Wysłany: 07.Sty.2008. 17:45:26[URL="javascript:read('read.php?p=327041')"][IMG]http://1.1.1.4/bmi/amstaff-pitbull.cyberdusk.pl/templates/fisubsilversh/images/lang_polish/czytaj.gif[/IMG][/URL][URL="http://www.amstaff-pitbull.cyberdusk.pl/posting.php?mode=quote&p=327041"][IMG]http://1.1.1.1/bmi/www.amstaff-pitbull.cyberdusk.pl/templates/fisubsilversh/images/lang_polish/icon_quote.gif[/IMG][/URL][URL="http://www.amstaff-pitbull.cyberdusk.pl/viewtopic.php?t=12930&postdays=0&postorder=asc&start=105#top"][IMG]http://1.1.1.4/bmi/www.amstaff-pitbull.cyberdusk.pl/templates/fisubsilversh/images/icon_up.gif[/IMG][/URL]Wlasnie wrocilam od mojej treserki... w sumie nie powiedziala mi nic innego co nie bylo powiedziane. Sterylka raczej sprawy nie zalatwi... jej zdaniem moze pogorszyc cala sytuacje. Jest ciezko powiedziec wez walcz o psa jak masz male dziecko w domu i sama nie wiem czy bym zatrzymala ta suke. W sumie to bez roznicy czy zrobisz tomografie czy nie... jesli wyjda zmiany w mozgu bedziesz musiala uspic suke tak jak ja uspilam Hollie bo nawet najlepszy lek nie daje 100% pewnosci ze psu pewnego dnia nie "odbije". Z koleji jesli chodzi o agresje do dziecka tez nie jestem pewna czy probowalabym "wyleczyc psa z zazdrosci" kosztem ze i tak moze kiedys dziecko capnac czy zrobic na prawde wielka krzywde. Tony malo nie ugryzl mojego ojca ale ja dzieci nie mam mieszkalam sama i mialam czas by nad nim pracowac a do tego Tony wrecz byl zakochany w malych dzieciach i o to sie akurat nie musialam martwic. Jesli masz na tyle wiary w siebie psa i skutki tresury zawsze mozesz probowac ale szczerze mowiac ja bym sie bala o swoje dziecko. Decyzja jest trudna ale to ty musisz ja podjac 01.Lut.2008. 18:49:41[URL="javascript:read('read.php?p=333059')"][IMG]http://1.1.1.4/bmi/amstaff-pitbull.cyberdusk.pl/templates/fisubsilversh/images/lang_polish/czytaj.gif[/IMG][/URL][URL="http://www.amstaff-pitbull.cyberdusk.pl/posting.php?mode=quote&p=333059"][IMG]http://1.1.1.1/bmi/www.amstaff-pitbull.cyberdusk.pl/templates/fisubsilversh/images/lang_polish/icon_quote.gif[/IMG][/URL][URL="http://www.amstaff-pitbull.cyberdusk.pl/viewtopic.php?t=12930&postdays=0&postorder=asc&start=105#top"][IMG]http://1.1.1.4/bmi/www.amstaff-pitbull.cyberdusk.pl/templates/fisubsilversh/images/icon_up.gif[/IMG][/URL]Ja powiem tyle, ze niestety psom tej rasy czasami odbija. Kazdy wie do czego ta rasa byla stworzona. Wiekszosc psow to rodzinne, grzeczne psy ale jeden na milion... jak w twoim przypadku zdurnieje. Szkoda, ze wzielas tak duzego psa. To bylo troche nie odpowiedzialne, bo pies nie zyje 2och lat a kazdy z nas zaklada rodzine totez musi o tym pomyslec. Zachowanie i psyhika psa BARDZO ZALEZY OD TEGO JAK PSA UŁOŻYSZ W SZCZENIECTWIE!!! To ten wiek jest najwazniejszy. Jak w tym wieku pies bedzie bity itd nigdy nie bedziemy miec pewnosci, ze mu nie odbije. PAMIETAJ kochasz psa ale.... badz bardziej odpowiedzialna niz jak bralas temtego psa i nie mow, ze nie myslisz o uspieniu psa. DZIECKO MUSI BYC TWOIM PRIORYTETEM. Jesli pies sie rzuca na dziecko... wiem, ze to boli ale wyjscie jest raczej jedno. Nie wydawaj nikomu psa, bo to niemądre. Pies zaatakuje kogos innego a nie o to chodzi. Coz... biorac taka rase i psa po przejsciach musisz liczyc sie, ze jak mu odbije to nie bedzie pewnosci ze to sie nie powtorzy to na tyle