Jump to content
Dogomania

greg00

Members
  • Posts

    4
  • Joined

  • Last visited

greg00's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. bardzo ciekawa wypowiedz, dzieki za wyrozumialosc. mysle ze juz tego psa nic nie naucze, amstaffy nie sa zbyt chetne do nauki. za szczeniaka byl szkolony przez policjatna ktory szkolil psy w policji, mysla ze wyszkoli gow 2 miesiace, niestety zeszlo mu pol roku a i tak wszystkiego nie nauczyl co zamierzal. no ale bede wiedzial mniej wicej co robic w przyszlosci :) dzieki Pozdrawiam
  2. no moze i macie racje ze sa lepsze metody, ja specjalista nie jestem, kiedys gdizes uslyszalem ze to dobry sposob i tak robilem. a jesli chodzi o mine to widze to u niego w ten sposob: jak robi cos zlego, to krzykne na niego "fe" i widze jak podkula ogon i uszy mu "wiedna" :) i patrzy sie na mnie jak ten kot w shreku (kto ogladal to wie), kladzie sie na podlodze i dalej sie tak na mnie patrzy :). mi sie wydaje ze wie o co chodzi (moze tylko mi niestety). zreszta co tu duzo bede mowil, trzeba by to zobaczyc, a jak to czytacie to pewnie wyobrazacie sobie tylko jakiegos sadyste...
  3. hehe, dzieki za komentarz jak mi pies nasika w domu to poprostu wolam go przytykam jego nos do sikow i klepne w tylek, widzac jego mine to chyba wie ze zle zrobil; nie chodze z nim na spacery za blok bo mieszkam w domu, i nie mam zamiaru chodzic za nim jak go wypuszcze na dwor i glaskac jak sika pod drzewkiem, zreszta to nie jest szczeniak tylko 8-letni pies; a ze nasikal do lozka to pierwszy raz sie zdazylo, dlatego sie pytam co to moze byc... a do psychiatry to moge isc ale z toba... po to jest forum zeby pytac, normalne ze najlepiej isc od razu do specjalisty w kazdej sprawie, ale troche drogie zycie by bylo
  4. witam mam podobny problem, tyle ze nie mam dzieci ;), zamiast kota mam drugiego psa i moj amstaff jest pare lat starszy (8 lat). jako szczeniak byl nauczony zeby nie sikac w domu i nie sikal, sporadycznie moze mu sie zdazalo, ale ostatnimi czasy to robi to praktycznie codziennie rano(albo w nocy). jest wypuszczany ok 23-24-01, a rano ok 6-7 godzinie jest juz nasikane, upatrzyl sobie 2 miejsca i przewaznie tam posikuje. Ale dzis to juz przesadzil troche, spal ze mna i nasikal mi do lozka w nogi. co mnie bardziej zdziwilo - spal dalej ze mna, obok obsikanej częsci ;/. jak go zawolam, zeby wsadzic mu nos w te siki i walnac po tylku to od razu chyba wyczuwa o co chodzi bo kuli ogon i caly sie trzesie, do tego kladzie sie na podlodze i nie chce sie ruszyc, musze na rekach go zanosic do tego obsikanego miejsca. o co moze chodzic? moze to jakas choroba? tylko jaka? i jak to wyleczyc
×
×
  • Create New...