-
Posts
4987 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Basia i Barni
-
[quote name='Nanhoo']a co z warunkami gdzie sa inne zwierzeta? ja mam normalny dom, boksu pojedynczego nie posiadam i zapewnic mu nie moge. a jak wyglada z przeniesieniem sie swierzba na ludzi? w zaciu z tym chorobskiem nie mailam do czynienia, niech mnie ktos oswieci...[/quote] póki co poczekajmy z diagnozą , plisss dziewczyny , pies jest bezpieczny , on już pewnie zrobił wielkie ufff :oops: teraz my zróbmy :mad:pliss Gdybanie jest bezsensu , nie każcie mi sądzić ,że Misio nie był warty ratowania ,bo póki co są tylko pretensje .:roll:
-
10 LAT W SCHRONISKU!!! a ma 12 LAT :( !!!!!!MA DOM!!!!!
Basia i Barni replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
[quote name='Brysio']Dobranoc Śmieszku;)[/quote] Dobranoc , jutro wcześniej będę w schronisku i wezmę śmieszka na spacerek , a później z Keli do Krakowa :multi: -
5 letni labrador wyniszczony,JUŻ W NOWYM DOMKU
Basia i Barni replied to Basia i Barni's topic in Już w nowym domu
[quote name='Freya73']Dlaczego u Pucla taka cisza? zaznaczam watek[/quote] wszyscy się wypalili :-( on juz troche czeka , każdy by chciał idealnego psa - tym bardziej labradora ,który uchodzi za idealnego psiaka a tam nie jest . Rekalmy ,media robia z tych psów ideały :-( -
[quote name='Soema']Nie rozumiem czasem niektórych wypowiedzi.. Pies jest bezpieczny, pod troskliwą, dobrą opieką w hotelu. Chyba pracownicy są świadomi zagrożeń i mają pewne doświadczenie :) na tym wątku non stop jest jakaś panika.. Nanhoo jest w kontakcie z ludźmi, którzy widzą psa i jest spokojniejsza :) to jest starsza psina, która miała ostatnio masę szczęścia. A teraz potrzeba mu spokoju, czas pokaże czy nie tego szukał właśnie.. Mm nadzieję, że zazna jszcze domowego ciepła i tego mu życzę ;)[/quote] przeca ja ciąglę tryskam pozytywna energia , takie misiowate psiaki mnie urzekają :-( a jeszcze jest juz bezpieczny i odżywa w dobrych rękach to juz cud, i czeka rodzina kolejny cu, wyrwany z rąk Pałki ( tego ziemia nosi to ja nie wiem czemu ) kolejny cud .:multi:
-
[quote name='LACRIMA']Szkoda, że wczoraj nie dałyście mi jednak DOKŁADNYCH namiarów na sukę. Sama nazwa ulicy i podziękowanie za zainteresowanie niestety nie wystarczą. Myślałam, że macie jakiś konkretny plan działania, dlatego nie nalegałam. Dzisiaj cały dzień byłam w Łodzi i mogłam psa w ostateczności na parę dni zabrać do siebie na wieś. Około południa zapytałam się, czy suka jest w b. złym stanie, bo jeśli tak to trzeba ją przecież zabierać na cito. Również nie otrzymałam odpowiedzi. Szkoda.[/quote] no chyba ktoś tu nie nie potraktował tematu poważnie :oops:a szkoda ,bo pomoc Lacrimy to poważna sprawa . Dogo to nie wszystko ,wymiana telefonów i odpowiadanie na pw -jak mus to mus , na dogo nie ma obowiazku byc ,ale kontakt tel. koniecznie :-( I co z psinką ,bo ja już nawet prosiłam kilka znajomych o DT ,ale 400 km , szło by zrobić transport zbiorowy ,ale póki co żadnych konkretów.
-
[quote name='Nanhoo']Basia nie ma sprawy, mozesz mnie przetestowac "przedadopcyjnie" juz teraz :cool3: zapraszam do Berlina lub Gliwic :evil_lol: a od sierpnia do Krakowa :lol: zapasik winka tez mam niezgorszy :diabloti::razz: tylko z ta adopcja Twojego staruszka moze byc ciezko, na razie miejsce czeka na Miska :evil_lol: ale mozesz mnie "testowac" preadopcyjnie do woli :razz: juz sie ciesze :evil_lol: siostra nietstety nie dysponuje, brata mam w wieku dojrzalym ale zajetego i raczej na koty (przez zone) ukierunkowanego :evil_lol:[/quote] ooo do Gliwic to jak moherowym beretem strzelić ode mnie :evil_lol: super, no mój dziadzius będzie rezerwowy :cool3: a tak powaznie to misiek musi wyzdrowieć ,bo tu rodzinka czeka :multi:
-
[quote name='mamamuminka']Tak jak juz pisałam pies jest łagodny w stosunku do ludzi,psów i koty ,które biegają po ulicy są mu obojętne. Eacet tak się napalił na te pieniądze,że od rana czeka aż sprzeda tego psa. Ponieważ dzisiaj nic z tego nie będzie,bo nie ma go kto przetrzymać do czasu znalezienia mu DT,to boję się żeby to nie odbiło się na psie,bo facet nie będzie się miał za co napić[/quote] kurde mać - dzisiaj już pewnie go nie będzie ,bo to taka zgonowa godzina :placz:
-
[quote name='Nanhoo']dziekuje za numer PW otrzymalam. Moze nie sprawiam takiego wrazenia ale ja juz mam soje lata, pare psow w zyciu mialam i WIEM na co sie decyduje. wazne dla mnie jest zeby wiedziec co to za choroba, czy zakazna czy nie (mam maly zwierzyniec w domu i dzieci), bo jedynie to utrudnialoby, nie mowie ze wykluczalo, zamieszkanie Miska z nami w domu. moze dlatego ze wiekszosc zycia spedzilam po tej stronie granicy zdaje sobie rowniez sprawe, ze i takie stare i chore psy zasluguja na dom a nie na wegetacje w schronisku. i prosze mnie pomimo takiej decyzji nie traktowac jak niespelna rozumu. pozwalam sobie rowniez na uwage, ze pomimo podziwu dla Twojej calej dzialalnosci dla dobra psow to z takim nastawieniem musisz miec nieprzecietne sukcesy w przekonywaniu zainteresowanych adopcja psow starych, chorych i niepelnosprawnych, bo znam conajmniej pare osob ktore po takim "przekonywaniu" z Twojej strony ucieklyby z krzykiem lub w zyciu wiecej nie zapytaly o starszego psa. :angryy: jestem pewnie za glupia lub za uparta ze obstaje przy Misku :-o[/quote] Ja bym ci dała psa w ciemno , po paru wypowiedziach ( wg mnie dojrzałych,konkretnych,zdecydowanych) takich ludzi jak ty szukam i szukam a ich nie ma :placz:dla mojego kochanego brzydkiego dziadziunia z podpisu, dla mnie to cudo i miód ,może masz jeszcze pro zwierzecą siostrę ? Oczywiscie pies po wizycie przed adopcyjnej ,którą chętnie wykonam :evil_lol: Mam winko z 2004 roku :crazyeye::evil_lol:
-
Nasza kochana Sara biega za Tęczowym Mostem...
Basia i Barni replied to magda222's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
spokojniee , niektóre moje psiaki maja allegro juz pół roki i debile dzwonią :oops: a niektóre mają dom już po miesiącu :diabloti: -
Kocham tego psa, więc trzymam go na balkonie
Basia i Barni replied to florida_blue's topic in Okrucieństwo
ciekawe jak sprawa wygląda na dzień dzisiejszy ? -
[quote name='mamamuminka']Schron u nas nie jest zły.Działają wspaniałe wolontariuszki,ale schron to ostateczność.....Nie wiem,czy ją przyjmą bo straszne przepełnienie :shake:[/quote] a gdyby im dawac po 5 zł za dzień - to ostateczność ,ale jak nie będzie wyjscia pies i tak by do nich trafił z interwencji .
-
[url=http://www.allegro.pl/item650392531_oddam_w_dobre_rece_alascan_malamute.html]Oddam w dobre rece alascan malamute (650392531) - Aukcje internetowe Allegro[/url]
-
5 letni labrador wyniszczony,JUŻ W NOWYM DOMKU
Basia i Barni replied to Basia i Barni's topic in Już w nowym domu
Pucelek hallo gdzie twój domek , czego ludzie sie boją ? masakra ...może brak im cierpliwości :roll: -
[quote name='Asior']no proszę, jakich rzeczy się człowiek na dogo dowiaduje :evil_lol::evil_lol::evil_lol: jakie macie warunki w schronisku??? Moze do schronu ją dać, choć a chwile??? Niewiem jak u Was, bo u nas jest w miare OK...[/quote] też to jakies wyjście -oczywiście jeżeli schron jest normalny :roll: