Aniu, z calego serca dziekuje za opieke nad naszym biednym i kochanym Topazem..w schronisku nie mialby kompletnie szans...nie mialam okazji go osobiscie poznac ...wielka szkoda ale pamietajmy o tym ze do konca mial milosc ,cieplo, dach nad glowa i pelna miske
[*] :(((