Jump to content
Dogomania

nekotek

New members
  • Posts

    2
  • Joined

  • Last visited

nekotek's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. Suczka chwilkę z nimi leżała, karmiła (i została pochwalona ;)), potem zainteresowała się naszym obiadem... Obecnie na widok szczeniaków wycofuje się tyłem, chyba ma dość ;) Szczęśliwy ojciec Amigo za to wariuje, wyrywa trawę przed domem, ślini się i biega jak oszalały. Nie może przeboleć, że uwaga nie koncentruje się na nim:lol: Na szczęście, nie jest agresywny w stosunku do maluchów, ogląda je ze zdziwieniem.
  2. Witam! Miałam do tej pory dwa pieski - belga płci męskiej (27 miesięcy) i nowofundlandkę (21 miesięcy). Po pierwszej cieczce Nany weterynarz zalecił antykoncepcję hormonalną - pierwszy zastrzyk dostała wiosną, miał trzymać pół roku. W sierpniu Amigo zaczął podejrzanie interesować się koleżanką, ale sunia nie miała żadnych objawów cieczki. We wrześniu Nana zaczęła jeść jak szalona i bardzo przytyła. Przy jesiennej wizycie u weta padło pytanie, czy suczka nie jest w ciąży - weterynarz nawet jej nie dotknął, ocenił "na oko", że nie i dał kolejny zastrzyk antykoncepcyjny. W nocy 20/21 października okazało się jednak, że niufka będzie rodzić - o godzinie 2:30 pojawiła się pierwsza suczka, o 4 rano kolejna. Kolejne szczeniaki urodziły się o 9 i 12. Nana w dalszym ciągu była niespokojna, miała gorączkę, plamiła ciemnozieloną wydzieliną, w związku z czym została zawieziona na USG do innego weterynarza. Okazało się, że sunia ma jeszcze w brzuchu żywe szczenięta - trafiła na cesarkę (i sterylizacją). Na sali operacyjnej okazało się, że martwe szczenię zaklinowało się w kanale rodnym, utrudniając poród. Niestety, zaczęło się już rozkładać, co spowodowało zatrucie. W brzuchu Nany było siedem szczeniąt, dwa udało się uratować. Jeden z nich niestety żył tylko niecałe dwa dni, drugi na razie się trzyma. Z jedenastu szczeniąt mamy obecnie sześć. Niestety, matka się nimi prawie nie interesuje - rzadko się koło nich kładzie, czasem je liże, czasem karmi, ale potrafi przerwać w połowie i uciec. Bardziej interesuje ją jedzenie, niż dzieci :/ Pieski obecnie ważą 600-800 g (urodzone w domu), ten z cesarki waży 400 g. Psiaki rosną, ruszają się i piszczą, są dokarmiane butelką. Czym może być spowodowany brak zainteresowania szczeniakami? Przed cesarką Nana była bardzo opiekuńcza w stosunku do piesków, które urodziła o własnych siłach...
×
×
  • Create New...