Jump to content
Dogomania

hanek

Members
  • Posts

    2854
  • Joined

  • Last visited

Converted

  • Biography
    Tel: 692-056-304
  • Location
    Trzebinia

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

hanek's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. Szukam osoby która mogłaby zrobić wizytę przedadopcyjną w Krakowie, okolice ul. Bora Komorowskiego, Parku Wodnego. Jeśli ktoś z Was mógłby pomóc to bardzo proszę o kontakt!
  2. Kochani, teraz pod sejmem demonstrują rzeźnicy, zwolennicy uboju rytualnego. Jutro musi nas być więcej, musimy być głośniejsi, dlatego [B]nie możemy zmarnować tych miejsc w autokarze![/B] Dobrze wiecie, że gdyby jutro uzbierało się nas tylu ile na demonstracji przeciwko ACTA to o legalizacji uboju rytualnego nie byłoby mowy. Nasz głos w imieniu tych maltretowanych zwierząt musi być potężny i te kilkanaście brakujących osób zrobi różnicę! [B]Zgłaszajcie się: 531 672 847[/B]
  3. Elaja, uzupełnię Twoje info: Bus z Krakowa z ul. Ogrodowej (przy Galerii Krakowskiej) odjeżdża 6.10, zatrzymuje się w Chrzanowie przy MAXie (ul. Trzebińska 40). Bus trzeba opłacić samemu. [B][COLOR=#000000]Odjazd autokaru z Chrzanowa spod MAXa około 7.30[/COLOR]. [/B]
  4. W imieniu osoby, która kilka dni temu zabrała z Olkusza dwa szczeniaki, [B]bardzo proszę o pomoc w ogłoszeniach. [/B]Na razie bąki są zdrowe, zostały odrobaczone, mają ok. 4 miesięcy. Wyrosną na raczej duże, są w typie leonbergera/bernardyna. To rodzeństwo, są bardzo ze sobą zżyte, ten z krótszą sierścią to piesek, to bardziej kudłate z białym to suczka. Przebywają pod Olkuszem, w Bukownie, tel.: 603-283-744 [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg808/scaled.php?server=808&filename=13629881.jpg&res=landing[/IMG] [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg859/scaled.php?server=859&filename=20685795.jpg&res=landing[/IMG] [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg135/scaled.php?server=135&filename=48590641.jpg&res=landing[/IMG] [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg337/scaled.php?server=337&filename=19162091.jpg&res=landing[/IMG] [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg196/scaled.php?server=196&filename=79878809.jpg&res=landing[/IMG]
  5. Co do wyżełka z postu: [url]http://www.dogomania.pl/threads/223045-Pieski-wyci%C4%85gni%C4%99te-z-olkuskiej-mordowni-pod-moj%C4%85-opiek%C4%85-pilnie-szukaj%C4%85-dom%C3%B3w.?p=18824363#post18824363[/url] [IMG]http://oi40.tinypic.com/e9vqf5.jpg[/IMG] to prawdopodobnie ten piesek - od kilku dni błąkał się po Chrzanowie, wczoraj trafił pod opiekę Towarzystwa Ochrony Przyrody INNI (poprzez zgłoszenie z Urzędu Miasta). Jest prawie lub całkowicie niewidomy (weterynarz który go badał nie potrafił ocenić jednoznacznie). Nie wiemy jak trafił z olkuskiego "schroniska" akurat do Chrzanowa.
  6. Suki zaaklimatyzowały się, na razie nie ma żadnych problemów. Obie mają do towarzystwa drugą sukę i dobrze się dogadują. Koty też już wyłapane, na zakładach został jedynie mieszaniec asta, jest ogłaszany, ale na razie nie ma na niego chętnych.
  7. Fundacja od bernardynów milczy, ruda suka ma dom nowy w Trzebini, ale jest tam dopiero kilka dni i jeszcze nie wiadomo jak się przyjmie. Nukę Diana zawiozła wczoraj do nowego domu do Krakowa, też trzymamy kciuki żeby poszło dobrze. Astek na razie nie ma widoku na nic.
  8. [quote name='chita']i co z tym astem? pojechal do ds?[/QUOTE] Tak, ast już w nowym domu.
  9. [B]Potrzebny transport dla amstafa z olkuskiego schroniska z Katowic do Łodzi lub Warszawy[/B] (z Olkusza do Katowic transport będzie) - gdyby ktoś z Was mógł pomóc to bardzo proszę o kontakt: 692-056-304 Jest na niego chętny dom, znaleziony i sprawdzony przez osobę z fundacji SOS bokserom. Jest to rodzina, która ma doświadczenie z amstafami i bokserami. Posiadają duży dom i ogród. Piesek ma być członkiem rodziny, nie chcieli kupować amstafa, czekali na jakąś biedę, która będzie potrzebować pomocy. Problem jest tylko w tym, że mieszkają koło Bydgoszczy, mogą dojechać do Łodzi lub Warszawy po niego i dlatego jest bardzo potrzebny transport np. z Katowic do któregoś z tych miejsc lub jakiegoś miejsca w pobliżu. [IMG]http://zwierzakidoadopcji.ekrakow.pl/wp-content/uploads/schron/grudzien11/amstaf1.jpg[/IMG]
  10. Tak, został tam samotnie astek. Pracownicy zakładu dostali wypowiedzenia z końcem grudnia, wszystko wskazuje na to, że zakład będzie zlikwidowany. No i pan dokarmiający też przestanie tam jeździć.
  11. Oneczek dzisiaj zaraz po kastracji pojechał do nowego domu! Pan odwiedził go już kilka dni temu i oboje przypadli sobie do gustu :) Wizyta tez wypadła bardzo pomyślnie, oneczek ma do dyspozycji nową budę z mnóstwem słomy, duży ogród i możliwość wchodzenia do domu. Państwo liczą się z możliwością zniszczeń, czy kopania dziur, akceptują to w pełni, ich poprzedni pies odszedł w wieku 13 lat. No i nie pisałam tego, ale za te kilka razy jak odwiedzałyśmy zakład onek coraz bardziej zdobywał nasze serca, tak cudnie biegał za patyczkami, tak mądrze patrzył w oczy, tak się nadstawiał do głaskania - dał się poznać jako super pies.
  12. Sunia benkowata zachowuje się lepiej - chętniej je, choć jeszcze się nie pogodziła z nową sytuacją. Do człowieka raczej obojętna. Ale jest na dobrej drodze.
  13. [B]Agato, Elu, Agnieszko, Moniko[/B] - dziękuję Wam za wszystko co zrobiłyście dla Shilki! Nie przypuszczałam, że maleńka tak szybko trafi do super domu tymczasowego i że tak sprawnie znajdzie wymarzonych właścicieli :) [B] Kasiu i Mirku[/B] - witamy na forum :)
  14. Obie suczki już po sterylizacjach. Suczka benkowata miała zabieg dzisiaj i ma dom tymczasowy zapewniony. [B] Suczka oneczkowata[/B] miała zabieg wczoraj, [B]ma dom tymczasowy tylko do przyszłego piątku![/B] Państwo nie wyrazili zgody na dłużej, tylko do świąt. Ja już nie mam pomysłu do kogo dzwonić o pomoc :( Nuka (tak ją nazywa pan karmiciel) jest ogromnie zestresowana, od wczoraj się właściwie nie rusza, ostatni raz sikała wczoraj popołudniu po zabiegu. W oczach ma tylko przerażenie, ja się czuję mega bezsilna bo nie znam się na psychice psów i nie wiem czy w jej przypadku lepiej ją wyciągać na siłę żeby pochodziła na smyczy po ogrodzie, czy ją zostawić na swoim miejscu wbitą w kąt i poczekać. Po traumie jaką przeszła w tym cholernym zakładzie nie ma się co dziwić że tak reaguje. Wczoraj pan karmiciel, który tam dorabiał od 10 lat w końcu wydusił z siebie co miał na myśli mówiąc, że suczka boi się ludzi w fartuchach i linek. Wcześniej wspominał o tym, ale nie wyjaśnił do końca dlaczego bo po prostu zaczął płakać (!), nie drążyłyśmy tematu... Wczoraj opowiedział nam o co chodziło. Tam teraz jest zakład mięsny, ale wcześniej był też ubój - prosiaczki, owce. Były tam też konie. No i kilka lat temu ten nieżyjący już właściciel zakładu wydał pracownikom od uboju polecenie żeby pozbyli się suczki bo znowu będą szczeniaki i mają zostać tylko same psy. Pracownicy przywiązali ją tak jak to robili z owcami, na takim metalowym stelażu (on tam stoi do dzisiaj) na lince i możecie się domyślać co chcieli robić dalej... Tym owcom podobno najpierw nacinali tętnicę, żeby się wykrwawiły... Suczce cudem udało się wyswobodzić, przeskoczyła ogrodzenie i zniknęła na kilka dni. Jak wróciła to już ją zostawili w spokoju. Potem ten zwyrodnialec zmarł, a spadkobiercy okazali się niewiele lepsi.
  15. U nas w lecznicy nie szpitalikują zwierząt.
×
×
  • Create New...