-
Posts
10416 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Klaudus__
-
Proszę o zamknięcie wątku. Sunia posiada nowy.
Klaudus__ replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
[I]Do czasu powrotu syna Figa jest u Pani, potem już nie będzie dyskusji...[/I] -
[I]Syn Pani Małyszowej przegania Go spod kamienicy... Sytuacja nie jest ciekawa...[/I]
-
Grosia we wspaniałym nowym domu dzięki pomocy Avili!!
Klaudus__ replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
[I]Niestety nadal cisza...[/I] -
Proszę o zamknięcie wątku. Sunia posiada nowy.
Klaudus__ replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
[I]Zapomnieli wszyscy o Tobie... :([/I] -
[I]Myślę,że jeżeli oferta Patji jest nadal aktualna to pojadą tam - Budrysek jak napisała mogłaby je tam przybrać ze sobą. Jednak Budrysek przeważnie na weekend się w tamte strony wybiera... I chyba też nie w każdy... Może jeżeli jechałaby w ten - to Tosia mogłaby już pojechać... Jeżeli uda się to dograć z tymczasem i transportem. Bo tak się zastanawiam... Gdzie My umieścimy Tośka jak z Mysłowic Go zabierzemy... :roll:[/I]
-
[I]Jak Ona do dzieci to nie wiem... Ten pies w normalnych warunkach się będzie zachowywał inaczej niż tam... Ciągłe balangi, podpici goście, Oni już na końcu byli razem przywiązani do kaloryfera... Zdrowy człowiek by dostał na mózg, a co dopiero dwa zagubione psy... Jednak nie wydaje mi się,żeby była jakimś super wycofanym psem... Raczej użyłabym słowa "nieufna"? Na ile dni to bardzo trudne pytanie... Dzisiaj postaram się coś konkretnie ustalić...:roll:[/I]
-
[I]Buster kochana na pw odpiszę dzisiaj na 100% muszę tylko skrzynkę odkopać... Ulaa One faktycznie są podobne - wszystko tylko uszy je różnią...[/I]
-
4 maleńkie kociaki w taczce!Nie mają szans na przeżycie!!
Klaudus__ replied to Klaudus__'s topic in Kotki już w nowych domach
[I]To która z was bierze maluchy do siebie zaraz po tym jak Pani doktor je zobaczy?? Bo nie doczytałam[/I] -
4 maleńkie kociaki w taczce!Nie mają szans na przeżycie!!
Klaudus__ replied to Klaudus__'s topic in Kotki już w nowych domach
[quote name='conceited']Nie ma na dogomanii nikogo innego z okolic Pszczyny, kto by mogl wziac sprawy w swoje rece?!?![/QUOTE] [I]Ja jestem. Nie rozumię...[/I] -
4 maleńkie kociaki w taczce!Nie mają szans na przeżycie!!
Klaudus__ replied to Klaudus__'s topic in Kotki już w nowych domach
[I]Wiem,że pogoda fatalna... A czy obojętne w jakich godzinach kociaki trafią do lecznicy? Nie wiem o której będę je mogła zabrać...[/I] -
4 maleńkie kociaki w taczce!Nie mają szans na przeżycie!!
Klaudus__ replied to Klaudus__'s topic in Kotki już w nowych domach
[quote name='boksereczkaa']Pisałam już w innym temacie, że mama znajomego szuka rudego kociaka. Jeżeli okaże się, że kotki mają szansę na przeżycie, to stały domek dla jednego już by był.[/QUOTE] [I]Jak ktoś się zaopiekuje to spokojnie mają szansę![/I] -
4 maleńkie kociaki w taczce!Nie mają szans na przeżycie!!
Klaudus__ replied to Klaudus__'s topic in Kotki już w nowych domach
[quote name='bluerat'] jak można patrzeć jak one tam zginą z głodu i wychłodzenia???[/QUOTE] [I]Nie można patrzeć. Ale co mam zrobić jak nie jestem w stanie Ich zabrać do siebie??[/I] -
4 maleńkie kociaki w taczce!Nie mają szans na przeżycie!!
Klaudus__ replied to Klaudus__'s topic in Kotki już w nowych domach
[I]Dzwoniłaś tam? I zgodzili się je przechować? Jaka cena za dobę? Nie ma na nie narazie ani grosza, nie chciałabym potem zostać postawiona w niezręcznej sytuacji,że idąc po koty dostanę do ręki rachunek którego nie będę np w stanie zapłacić.[/I] -
[I]Ale co tu ma do rzeczy zabranie na siebie zbyt wiele?? Tośkowi kończy się kwarantanna - to niby dlaczego mamy wieźć dzisiaj Tosię do Wrocławia, a Tośka za 3 dni? Ja z największą przyjemnością przekażę Tosię do tdt tu na miejscu, do czasu docelowego wyjazdu do dt. Tylko nie widzę jakoś,żeby się tymczasy wyrywały. To,że wszystkim się nie pomoże to ja dokładnie w swojej kilkuletniej praktyce wiem. Ale uważam,że gorzej jest wogóle nie spróbować. Bo po co? Przecież i tak się nie uda... Prawda? Konta nie dostałaś choćby z tego powodu,że jak psy już wyjadą do dt to, jeżeli erica się zgodzi to pieniążki będzie można do Niej bezpośrednio przesyłać. Poza tym nadal jest zbyt mało deklaracji. Nie sądzę,że weźmiesz później na siebie dopłacanie do reszty "dla dobra akcji"[/I]
-
[quote name='Leyla']Blagam Was ogarnijmy sie!!!! Nie wiadomo kto pojedzie po Toska Nie wiadomo czy Tosi nikt nie wywiezie. Kto ma tam blisko??? jak moge pomoc???? Kto co moze na pewno....?[/QUOTE] [I]Jak nie wiadomo? Muszę jechać ja czy chcę czy nie chcę. Ale jeszcze nie mam tam po co jechać, bo jeszcze Tosiek do odebrania nie jest. Nie wiadomo czy Tosi nikt nie wywiezie, bo nikt mi się z niczego nie tłumaczy... Ja mam blisko. I robię co w mojej mocy. Ty już bardzo mocno pomogłaś deklarując pieniążki na Ich spokojny początek życia... Pomoc jaka oprócz pieniężnej jest jeszcze potrzebna to robienie ogłoszeń, bo ja kiepsko z czasem stoję...[/I]
-
Ja również chciałabym bardzo serdecznie podziękować za szukanie pomocy. Wiem,że propozycja Pani Tereski jest nioceniona, jednak w Pszczynie pomagam Ja i Ada - obie jesteśmy bez auta, odbieranie psów nie odbywa się wtedy kiedy ja chcę, tylko wtedy kiedy mi pozwolą... Obie z Adą musiałyśmy załatwić sobie kierowców do Punktu, bo obie mamy tam ok 15 km i kierowcę który zawiózł nas z chłopakiem do Bielska - dzięki uprzejmości i pomocy Bubu jest możliwość przetrzymania Go kilka dni w Lecznicy w Bielsku, jednak to wyjście chwilowe, na czas wszelkich badań tam zostanie, potem trzeba Go zabrać. Potrzebne pieniążki, bo same nie wydolimy z utrzymaniem Go... Wstępnie dowiedzieliśmy się,że to staruszek, ma ok 10 lat... Ma guza na powiece - dość sporego - najprawdopodobniej o podłożu nowotworowym... Bardzo słabo słyszalne serducho... Kaszle, próbuje odchrząkać. W aucie wymiotował. Cały jest pokołtuniony i w rzepach, będzie trzeba Go całego poobcinać... :roll: W lecznicy zaczął chodzić. To bardzo spokojny piesek. Panie doktor dzisiaj zaczną pełny pakiet badań - w godzinach popołudniowych już coś będzie wiadomo... Guz: Rudy :)
-
4 maleńkie kociaki w taczce!Nie mają szans na przeżycie!!
Klaudus__ replied to Klaudus__'s topic in Kotki już w nowych domach
[I]Potopić się nie potopią, bo są w szklarni - o to się nie ma co martwić. Maluszki jednak nie chcą samodzielnie jeść... To jest największy problem. Widziałam je wczoraj, jeszcze wszystkie żyją... "Jeszcze"...[/I] -
Reks - po długim poszukiwaniu - znalazł DOM!
Klaudus__ replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
[I]Ale u Ciebie pusto... :roll: Za zwyczajny...[/I] -
[quote name='AnnaA']Też odnoszę wrażenie, że akcja się jakoś rozjechała. Zdarza się czasami, ze znajdzie się DS dla tej pary razem a historia jest moim zdaniem ciekawa i może ktoś zechce zabrac odydwa psiaki razem. Chyba trzeba na to DT /razem/ i olbrzymiej ilości stałych ogłoszeń. A może im się uda trafic razem do Metra. Tylko się dziewczyny pozbierajcie, bo narazie to udało się skutecznie psy rozdzielic.[/QUOTE] [I]Bardzo łatwo oceniać z zewnątrz czy ktoś je skutecznie rozdzielił, wywiózł, czy nakarmił. Sytuacja na miejscu ma całkiem inne kolory. Pewnie jakbym siedziała przed kompem to też chciałoby mi się osądzać kto co spartolił. Tośki nie były u Rodziny na wysokim poziomie, której można ufać. To ja Im dowoziłam jedzenie, bytowałam wśród tych ludzi, którzy nie koniecznie przyjmowali mnie z otwartymi ramionami. Cały czas pisałam,że potrzebne pieniążki na zapewnienie Im czegokolwiek - bez echa wtedy było... [B][U]JEDYNIE SHANI ZROBIŁA BAZAREK I PRZESŁAŁA MI PIENIĄŻKI[/U][/B] które przeznaczyłam na jedzenie dla Nich. Tośki nie moi jedyni podopieczni, dlatego nie mam czasu na aktualizowanie co chwilę wątku. Nikt mnie nie pyta o zdanie czy je rozdzielić, czy je wywieźć - wszystko toczy się swoim (nie koniecznie zrozumiałym przeze mnie tokiem) Ja tam jestem tylko gościnnie.[/I]