-
Posts
11609 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Everything posted by AlfaLS
-
[quote name='punto']U Puntka wszystko ok!.Jest zdrowy,przybrał na wadze,wygląda super.Popsuł nam się aparat dlatego brak fotek.Pozdrawiamy!!![/QUOTE] To jak się aparat "odpsuje" to prosimy o fotki. Wpadł nam wszystkim ten Punciak w oko :lol:
-
Plicha je o tej swojej Taruni to mogę bez końca - zresztą jak każdy opiekun psiaka....:evil_lol:. Ale kurcze serce mi rośnie jak widzę jak ona rozkwitła, się niesamowicie zmieniła.....odmłodniała :loveu: Cieszy się każdym dniem, każdym spacerem, wszystkim........ To przez nią mam taką straszną słabość do schroniska w Tychach....... Nasłuchałam się o nim jak ta moja Tarunia / wtedy jeszcze Zula / po tygodniu pobytu u mnie zwiała :-(. Szukałam jej bite 3 tygodnie a ta wspomniana w poprzednim poście grazyna9915 przyjechała do mnie z Tychów żeby pomóc mi ją szukać....... To się nazywa miłość do zwierząt........600 km.......... Jeśli nie znasz mojej Taruni a chcesz przeczytać historię z dreszczykiem ale z dobrym zakończeniem to Tara zaprasza :lol: http://www.dogomania.pl/threads/110336-Zula-i-AlfaLS-udowadniaj%C4%85-%C5%BCe-11-o-letnia-p%C3%B3%C5%82dzika-sunia-mo%C5%BCe-zosta%C4%87-dam%C4%85. I niech ktoś mi powie że mam 14 lat: Dylanko to wszystko po to żeby wszyscy wiedzieli ze z Tobą też tak będzie - tylko musisz trafić na swojego "ludzia":loveu:
-
Czy cisi kibice też mogą świętować??????????
-
[quote name='Roberto']Ja rowniez uwazam, ze zasluguje na najwspanialszy domek!!! Ale babcia jest starsza osoba, sunia rowniez. Gdy babcia zachoruje-ja zajme sie psiakiem; ale w razie choroby psa babcia chce radzic sobie sama. To ma byc Jej pies, i dlatego musi byc maly. Wielkosc tez ma ogromne znaczenie w przypadku wyjazdu, czy chociaz transportu miejskiego. Przykro mi bardzo. Bardzo proszę nie bierz tego co napisałam wyżej jako jakiegoś nacisku na Ciebie czy na Twoją Babcię - nie takie były moje zamierzenia;). Ja to napisałam raczej jako swoją troskę:shake:. Bo niby do tej pory sporo wiedzieliśmy o Dylance ale ten opis o tym jak ona taka biedna stoi i czeka na swojego człowieka zrobił na mnie duże wrażenie. Nie wiem jak innych, na mnie zrobił :-(. Mam jednak świadomość, że ja mogę być nieobiektywna bo ja każdego psa porównuję do mojej Tary, też suczki z Tychów :lol:. I jak Zuzia pisze o tej tęsknocie do człowieka to ja mam przed oczami tą moją suczkę i tą jej ciągłą obecność tuż obok mnie, żebym tylko była dla niej na widoku ;) I to chodzenie za mną krok w krok aż wszyscy się z nas śmieją że my dwie to takie "butapreny". A Tara jak ją adoptowałam to była jak nasza MIKUNIA / suczka też z Hoteliku u Zuzi/, bała się ludzi i załatwiała się pod siebie jak tylko człowiek do niej podchodził:-( . Przed adopcją siedziała 12 lat w schronisku, całe swoje życie - dopiero u mnie uczyła się bycia psem a zresztą ja przy niej uczyłam się bycia opiekunem psa - Tara to mój pierwszy pies :evil_lol: Dzis wiem, że to było szaleństwo żeby zupełnie niedoświadczona osoba adoptowała "nieadopcyjnego" psa - jednak nam się udało :multi:. A tak z innej beczki to nie dziwię się temu dopytywaniu o wielkość psa - ja też o to pytałam ;). Jednak ja rozmawiałam na dogo i telefonicznie z grazyna9915 a ona ma jakieś inne podejście do wielkości psa:angryy:. Mój wymarzony psiak miał mieć nie więcej niż 10 kg. wagi / mieszkam na 4-tym pietrze, suczka w momencie adopcji miała 12 lat i całe życia na betonie:-( /. Wg grazyny9915 suczka to był mały szpic...... Jaki jest mały szpic???????? 7 góra 10 kg ;). Przyjechało do mnie zaś takie cudo ważące na dzień dobry 14,5 kg i nie będące małym szpicem :evil_lol:. Przy pierwszej wizycie u weta Pan Doktor powiedział "przydałoby się ja trochę odchudzić" - ja to nawet przyjęłam do wiadomości:evil_lol:. Przy następnej wizycie Tara ważyła 17 kg........ Teraz jest 16 kg ale i tak ją kocham jak nie wiem co i nie oddam nikomu za żadne skarby....... I choć Grażyna mówi, że przez te 600 km. jak jechali do mnie to cały czas myślała czy ja ja taką dużą będę chciała to ............ jesteśmy już prawie 2 lata razem:lol:. I jeszcze jedno - przykład mojej Tary oraz psiaków, które wywieźliśmy do hoteliku to konkretne potwierdzenie faktu, że w Tyskim schronisku naprawdę dbają o zdrowie psów. Tara jest zdrowa a wszyscy weci, którzy ją widzą mówią że nigdy by jej nie dali tych 14 lat, które ma...... Niby pies schroniskowy...........:loveu: Ale się rozpisałam ......... ale naprawdę ta Dylanka mi spać nie daje...
-
[quote name='zuziaM']Dylaneczka najbardziej nadaje sie dla osoby , ktora jest domatorka. Tak jak sunia wlasnie. Ona jest przekochana pieszczoszka szukajaca stale konrtaktu z czlowiekiem. Nie lubi zamkniecia w kojcu i wowczas potrafi stac w kacie z glowka wbita w sam rog kojca .... i stoi tak godzine, dwie ... i dluzej ... zasypia nawet na stojaco. Tak samo zachowuje sie i teraz, kiedy na noc wpuszczam ja do wiatrolapu, gdzie nocuje razem z Balbinka. Zanim sie polozy spac na kocyku, stoi jeszcze dlugo z noskiem kolo drzwi do domu ........ Jest naprawde sliczna..... wesola potrafi byc bardzo. Skacze, wierzga, podrzuca zabawki albo sie tarza w trawce. Przytyla i jest takim pulpecikiem slodkim. Naprawde kochaniutka jest okropnie !!!!! Jej potrzebny jest naprawde domek .... najbardziej ze wszystkich psiakow, ktore sa u mnie. [quote name='zuziaM'] Ona jest taka spokojniutka, na smyczy chodzi powolutku i na kazdy ruch reki ze smyczka reaguje momentalnie. Nie ciagnie, nie szaleje, tylko sobie wacha zapaszki. Moja mama, u ktorej Dylcie kiedys zostawilam na godzinke w drodze powrotnej od lekarza, bo mialam sprawe do zalatwienia, a w aucie byl upal, byla naprawde zaszokowana jej wspanialym zachowaniem. Dylunia w domciu tylko sobie grzecznie lezala. Sporo spi i jest zupelnie bezproblemowym psiakiem. Dylcia jest glucha zupelnie i naprawde widze, ze ma niewielkie szanse na adopcje .... A ona krotkowlosa i idzie zima ...... Dylusia naprawde nie jest duza...... to taki polsredni psiaczek ... jedynie nozki ma troszke dluzsze. Ale to psina idealna dla starszej osoby. Kurcze, muszę przyznać, ze po tym co napisała Zuzia o Dylance to spać nie mogę - SKĄD WZIĄĆ DOMEK DLA DYLANKI???????????????
-
FLORCIA,mix jamnika szorstkowłosego,odeszła za Tęczowy Most.
AlfaLS replied to Romka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Z bazarku ksiażkowego dla Florci czekamy tylko na jeszcze jedną wpłatę i informację od Kumiko o kosztach przesyłek. Myślę, że najpóźniej w poniedziałek przekaże wpłatę na Florki konto :lol: -
Szkoda, bardzo szkoda :-( Ale jak nie Dylanka to może Rumek? On jest taki drobniutki;) Też jest z tyskiego schroniska - specjalnie to podkreślam bo to znaczy, że o jego zdrowie naprawdę w schronisku dbano. On ma tylko taką drobniutką budowę, wiek ok. 6 lat i też straszny przytulak. Magda222, która zna go z czasów schroniska napisała o nim tak:Znam Rumka osobiście i oprócz tego, że ma fajny kudłaty pycholek to jest to cudowny,przekochany pieszczoch. Tylko by się tulił,głaskał i przymilał. A ZuziaM z Hoteliku tylko to może potwierdzić :lol:. Jego wątek na dogo to :http://www.dogomania.pl/threads/143182-Ostrzy%C5%BCony-Rumek!-Ju%C5%BC-w-hotelu-u-ZuziM-BRAKUJE-DEKLARACJI-POMOCY!!!!!!! Na konto Dylanki wpłynęło: - od Moniki z Katowic 20 zł., - od p. Bartosza Z. z Goldenline 50 zł., - od Bjuty 5 zł., - od Robero 100 zł. - deklaracja jednorazowa - pięknie dziękujemy :lol: Razem 175 zł. Wszystkim serdecznie dziękujemy!!!!!! Dziś Dylanka ma na koncie całe 518 zł. :multi: Roberto bardzo prosimy trzymać kciuki za domek dla Dylanki, gdziekolwiek by on był :lol:
-
[quote name='marysia55']Ja mam nadzieje Ilonko, że tych czekających jest więcej. Zerknęłam na liczbę odwiedzin tego wątku i jest ich ponad 1100. Szkoda, że się nie odzywają byłoby raźniej. Myślę, że tak po cichu kibicują naszej małej Kaskaderce :)[/QUOTE] Marysiu, zaglądają i baaaaaaaaaaaardzo kibicują !!!!!!! Nie piszą bo tu tak dużo i dobrze się dzieje:crazyeye: że nie nadążymy czytać ale jeśli to ma pomóc w poczuciu się raźniej - to ja już będę sie odzywać a nie tylko podczytywać :evil_lol:
-
Iria już w nowym domku !!!! ;)) Dziękujemy wszystkim za pomoc!
AlfaLS replied to sylwin7's topic in Już w nowym domu
[quote name='mikoada']Jestem na zaproszenie cioteczki Brygida999, na chwile obecną niewiele mogę pomóc, jestem zadeklarowana po uszy, postaram się przynajmniej podnieść co jakiś czas wątek i wesprzeć Was duchowo...Faktycznie gdyby udało się sierść Irii doprowadzić do lepszego stanu miałaby większe szanse na adopcję, ale z tego co czytam jak na razie nie jest to możliwe...[/QUOTE] Mogę się tylko pod tym wszystkim podpisać choć........ z małymi poprawkami;). Jak będę miała troszkę luzu postaram się pozapraszać ludzi na watek a od siebie dziękuję [B]brygidzie999 [/B]za zaproszenie :lol: -
[quote name='polubek']tobiś z szakalem na spacer ciocia livka przyłączasz się? dawno nie spacerowałyśmy razem, możesz pozabierać swoje przylepy[/QUOTE] A ja z moją Tarą mogę się przyłączyć? W grupie weselej :evil_lol:
-
Na pewno będą dalsze zmiany na lepsze, najważniejsze że wszyscy już wiedzą i Śnieżka i jej opiekunowie, ze to jest DOM ŚNIEŻKI :lol:.
-
[quote name='UBOCZE']Jejku!!!:crazyeye::crazyeye::crazyeye: Jestem pod dużym wrażeniem pamięci i skrupulatności Grażyny i Twojej...:lol: Pocieszające jest to, że połowa tych psiaków domki znalazła...:lol: Smutne jest to, że niektóre jednak już odeszły...:-([/QUOTE] Grażyna to ma jakiś komputer w głowie jeśli chodzi o te zwierzaki :crazyeye: Smutne, bardzo smutne że niektóre nie doczekały zmiany losu :-( Na konto Mikuni zostało dopisane 24 zł. - 1/2 dochodu z mojego bazarku na tyszaki. Miałam podzielić dochód na 3 części ale Dylance sie ostatnio finansowo polepszyło to podzieliłam tylko na Mikę i Posterka :lol:.
-
[quote name='polubek']to idziemy[/QUOTE] Ciekawe jak im ten spacer wyszedł bo jak poszli to poszli............ i wrócić nie mogą :evil_lol: Na konto Posterka zostało dopisane[B] 23 zł[/B]. z mojego bazarku. Dochód miał być podzielony na Mikę, Postera i Dylanke ale na szczęście sytuacja Dylanki uległa poprawie to pozwoliłam sobie zasilić tylko Posterka i Mikunię:lol:. Dylanka bogata dziewczyna to się nie pogniewa ;)