teraz... wiedzac moje drogie panie, ze to wspolne jest czytanie,
ze nieswiadom publikacji, i tak szybkich nan reakcji,
dzis od rana prosze szczerze by zapomniec o tej erze...
honor panny jest mi drogi, choc stanela w owe progi
zbyt zaspana, rozczochrana, choc.... umalowana,
byla! mimo bolu glowy ktory jest dlan calkiem nowy...
tak wiec asiak zacna pani daj hakicie cosik na ni,
i nie zdradzaj jej sekretow gdy wychodzi pozno z betow :)
teraz kolej na cie andzia... zem zmeczony, niewyspany,
nie napisze slowa chwaly na twe pismo zem wspanialy,
rad bym jednak czesciej czytac co u ciebie slychac,
jak sie czuja te stworzenia co to sa do obejrzenia
jak je karmisz?... tak jak mozesz szybko napisz...
co zas tyczy sie posady ktora trzymac bede rady,
tak, mroweczko dogomanko, pies dostanie swe sniadanko,
i na spacer wyprowadze, nic nie umknie mej uwadze !
pomrukiwac moze smialo bo to wlasnie takie cialo
bac sie bede !.... lecz wiem.... ze kiedys ja zdobede !
by sita