Jump to content
Dogomania

Elżbietka_Cieszyn

Members
  • Posts

    1938
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Elżbietka_Cieszyn

  1. Hund bardzo mozliwe, ale jak się okazało to istny diabełek z niej. Była obolała, ale jak doszło do rozrabiania to u Herspri jest pierwsza.
  2. Rany!! Ja dzis wyjeżdżam w góry, nie dam rady, a to jedyna taka okazja. Błagamy!!! niech ktoś pomoże, to szybka trasa.
  3. to chyba nie ma ich co za 2 dni odrobaczać, wetka dała mi specifik w strzykawce dla nich, aby podać za 2 dni. Jeżeli możecie to poczekajmy do 2-go stycznia i Budrysku uzgodnij podanie leku z wetka. co?
  4. Troje maluchów juz w cieszynie u Herspri oto ich wątek [url]http://www.dogomania.pl/forum/f28/4-tygodniowe-maluchy-z-zywca-potrzebny-transport-do-wawy-dla-2-szczylkow-128066/[/url]
  5. Walczcie z z ta kobieta co prowadzila hodowlę, a nie między sobą. Wierzę, że sąd dzieki wam odbierze juz na zawsze psiaki i nie zaistnieje taka sytuacja, że wyleczycie je, a ona potem znowu wróci do fachu i będzie sie nadal nad nimi znęcać.
  6. Udało się odebrać maluchy dzięki Basi! Basia powoziła mnie po Bielsku do weta, tam poznałyśmy fajnego chłopaka z jeszcze fajniejszym owczarkiem. Szczeniorki bomba, sliczne , kochane mordki. Ta jasna sunia troche niemrawa w aucie była i piszczała strasznie jak spryskiwała ją środkiem na pchły. Ten środek wzięłam na własne zyczenie, dowiedzcie sie ile kosztowal proszę i przeleje pieniążki.
  7. O 14 wyjeżdżam z Basią po te 3 szczeniorki do bubu.
  8. Jutro z Herspri odbierzemy od bubu tego samotnego, małego szczeniorka. Oby nie bylo za późno... Jak tylko dotrze do Herspri to będzie w bardzo dobrych rekach.
  9. [quote name='Herspri']Jasne, podaj dane do przelewu na pw ;) No to nowa pani Plamki obdzwoniona z trzech stron :evil_lol: Widziałam godzinkę temu Plamkę na spacerku w kubraczku od Eli :cool3:[/quote] Ciesze się , że małej cieplutko, bo gdyby nie kubraczek to by złapała jakieś zapalenie płuc i katastrofa. Tylko ,ze nie mieli w różowym kolorze ! :evil_lol:
  10. Wysłane, Arko załamałam się, ta ciągła znieczulica mnie wykończy nerwowo. Człowiek źle zaparkuje i mandat, ktos morduje zwierzęta - przyzwolenie. Przepraszam za żale... Listy wyslane.
  11. Marianek sie obraził i nie tolerowal koleżanki - tylko fuczał. Jak tylko weszlam do domu to nawet obsikał mi okno tarasowe lobuz jeden !!! :diabloti:
  12. A TO PLAMKA DZIEKUJE WAM WSZYSTKIM ZA POMOC !!!! [URL=http://img520.imageshack.us/my.php?image=p1030080vp6.jpg][IMG]http://img520.imageshack.us/img520/1337/p1030080vp6.th.jpg[/IMG][/URL] niech ktos je powiększy!
  13. [quote name='Herspri']Elu ta łapa ma taką twardą 'narośl' prawdopodobnie dlatego że ta łapa uległa złamaniu i zrastała się ' na dziko ' i zrosła się lekko nie prawidłowo ale suka sobie z tym radzi i bez sensu byłoby to łamać na nowo. Co do tych państwa którzy ją zabrali to ja mam ich dosłownie 2 bloki od siebie i sami poprosili żeby mogli zadzwonić do mnie w razie gdyby nie dawali rady sobie z czymś czy w razie jakichkolwiek pytań. Jestem o suńkę spokojna bo będę ją miała na oku i napewno nieraz spotkamy się na spacerku ;) a i lecznicę mamy na osiedlu więc spokojnie. Każdy kiedyś był 'świeży' w opiece nad psem, Plamka nie jest obłożnie chora, poza wychudzeniem i biegunkami jest okazem zdrowia i zrównoważenia psychicznego ;) Elu mała się ucieszyła na widok tej młodszej dziewczyny :cool3: ? Bo to ona właśnie ją brała na spacer ostatnio ;)[/quote] nie chodzi mi o złamanie jej ponownie-absolutnie, tylko na monitorowanie przez weta czy nie zbiera się tam czasami jakis płyn - to jest niebezpieczne, bo jak jakaś cząstka kosci się nie zalała okostną to moze wywolywać krwawienie wewnatrz i jak taka krew tam skrzepnie to moze tamować wiele płynow fizjologicznych. Chodzi mi tylko o sprawdzanie stanu łapki. plamka poznala ta dziewczynę, od razu do niej pobiegła.
  14. [quote name='Axa']Kurcze, mam nadzieję, że będzie OK, bo jak nie mieli nigdy psa to różnie może być... mogą sobie nie do końca zdawać sprawę jak to jest. Trzymam kciuki.[/quote] Jesteśmy z Herspri w ciągłym posterunku :cool3:, bedziemy miec oko na wszystko.
  15. [quote name='iwi10']Jaka dobra wiadomość że sunia ma nowy i mam też nadzieje że stały domek. To allegro mogę już zlikwidować czy się wstrzymać?[/quote] Zlikwiduj, nie ma co , jestem dobrej mysli.
  16. [quote name='zachary']Elżbietko, mam nadzieję,że nowy domek ma świadomość wielu problemów suni, które należy jeszcze pokonać. I uczynią to z ochotą, prawda??? Nie poddadzą się przy pierwszym kłopocie? Sunia będzie niedaleko z tego co pisała Elżbietka?[/quote] Rozmawiałam z ta pania przed chwilą, mają świadomość lekko ograniczona, bo to ich pierwszy pies. Bardzo są tym przejęci, ale moga liczyc na mnie o kazdej porze, na tym samym osiedlu mieszka też Herspri. Będe w ciągłym kontakcie z ta panią i pomoge jej we wszystkim. Zapakowałam im książke o psach, ich rozwoju, żywieniu itd. Z reszta wypisałam dokładnie wskazówki co i jak drobnym maczkiem na kartce A4 :lol:. Jak będzie trzeba zabiore sie z nimi do weta, no i po pewnym czasie wprosze się na herbatkę, w odwiedziny do suni. ;)
  17. Sunia juz w drodze do nowego STAŁEGO DOMKU !!!!! Wytłumaczyłam co i jak, podarowałam książkę o psach, wyżywieniu itp bo nigdy nie mieli psa u siebie. Pożyczyłam ubranko dla niej i smycz rozciąganą od Basi . Sunia bardzo się ucieszyła jak weszła ta dziewczyna, lżej mi było się przez to z nia rozstawać.
  18. zachary ja tez tak uważam, ale teraz przy jej stanie najwazniejsze, że zaczyma jeść. U Herspri nabrala siły i apetytu, teraz jest widoczna zmiana z osowialej ledwo trzymajacej się na nogach suni na wesołą , zabawową. Stan łapy jest fatalny. Trzeba z nia koniecznie do dobrego weta. W ustroniu jest super wet, jexdziłamdo niego z moimi poprzednimi tymczasowiczami, facet ma serce i wiedzę (co teraz nie jest taka oczywistą sprawą) nawet o jednego to do teraz Basię wypytuje. :cool3: Jej stan to dluga droga do normalnego zycia, ale mam nadzieje, że jej nowi właściciele temu podołają . staram się z całego serca, aby miala u mnie jak najlepiej, sporo czasu jej poswięcam, Herspri byla u weta w cieszynie, pytała, ale jak widzisz same nie uleczymy suni. Pogadam jeżeli zgłoszą się po sunię do mnie to powiem o moich spostrzeżeniach i tym co pisalaś. Uważam, ze trafna diagnoza.
  19. Juz po spacerze, jestem wybiegana, mała tak się śniegiem cieszyła, biegała, jeszcze piruetów brakowalo. Cos sie zaczęla gryźć od czasu do czasu i podrapywać. Jest swietna.Widac, że ta nóżka jej nie pozwala na pełne szaleństwo. A jutro może pojedzie do stałego domku! Jeszcze nie dzwonili do mnie , aby ustalic co i jak. Wychodzę z nia tak co godzinę na 15-20 minut, aby sie nie zaziebiła mi tu czasem:razz:
  20. Mała wcina jak oszalała. Ciągle siedzi przed lodówką, albo zaglada do spiżarki. Wszystko musiałam pochować. Wczoraj dostała serduszka gotowane z jarzynkami , potem dodalam do nich ryż. Porcjowałam na 6 razy po chochli na 1-no danie. Rano czekała mnie niespodzianka - wielka kupa biegunkowa, wodnista. Zapach był taki ostry, chemiczny jakby amoniak. Dziś nawet na boczek sie załapała i szyneczke ze świątecznego stołu - w nowym domu sie ucieszą , ze siedzi przy stole :evil_lol:. Teraz znowu dostała jedzonko ( gotowana piers z kurczaka, wloszczyzna i makaron - bez kości) i idziemy za chwile na spacer w jej nowym kubraku. Jak ma go na sobie to spokojnie 15 minut spacerek, ale gdy bez zaraz sie te wszystkie kostki trzęsą, każda w inną stronę. Jestem nadal w szoku jak mój TZ zaraz pierwszego dnia zabral ją bez pytania mnie na spacer i wrócił bardzo zadowolony. Nawat zagadał jaki to fajny pies i wogóle. Wydaje mi sie, że ona jednak nie powinna jeść kości. W takim stanie... potem to lizania i wygryzania chrząstek wskazane. Jutro idę pospacerować przed sąsiadem ortopedą, niech zaglądnie na ta łapę i biodro. Łapa fatalnie wygląda. Ona nie jest spuchnięta, jest twarda więc to nie ma co lekceważyć. To tyle, smigam na spacer. Aha, łapie trop Malutka i ma ochotę sobie smignąć za kicaczkiem, którego ślady były na ogrodzie.:cool3:
  21. Mała jest juz u mnie , ubranko jej się nie podoba i nie chce w nim wychodzic na spacer, Marian-mój tymczasowicz sie obraził na mnie. Straszny szkielet z niej.Dostała gotowane serca i baaardzo jej smakowało. Herspri dała mi wałówkę dla sunie, więc będę ją futrować!
  22. Wspaniale, jesteście Wiosno wspaniali, mając taki hotelik i mnóstwo pokładów miłości dla psiaków sprawiliście Herosowi wspaniałą niespodziankę POD CHOINKĘ!! No i Basiu tobie tez się oczywiście podziekowania należą, wierzyłaś w tego psa od samego początku. Miałaś go ciągle w głowie-jak by go tu wyciągnąć.UDALO SIĘ!!:multi:
  23. Trzeba suni sprawic kubrak na nadchodzące mrozy, aby nie zlapała zapalenia płuc lub coś podobnego. Ponoc nie lubi spacerów bo jej zimno. może ma ktos na zbyciu dopoki nie przytyje takie wdzianko?
  24. norinek ma sie świetnie, jestem strasznie dumna z niego. Śpia w trojke , dlatego musieli kupic większe loże, bo jak tylko ktos sie poruszy to noriś mruczy i się rozpycha :lol:
×
×
  • Create New...