Jump to content
Dogomania

Elżbietka_Cieszyn

Members
  • Posts

    1938
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Elżbietka_Cieszyn

  1. No to imprezka zaplanowana tylko jeszcze trzeba powiadomić o niej właścicieli nowego lokum!! Chyba, że tak z zaskoczenia ich weźmiemy....:evil_lol:
  2. Z jednej suni nadal wielkie robale wychodzą. :shake: okropa, dzis je odrobaczę.
  3. Brązowa sunia pojechała do nowego domku do Jaworza, porozmawialismy, przeszli testy 3 odrębnych osób ( Dei, mnie i Herspri). Także za tydzien jak tylko dostane umowy adopcyjne wasze to podjadę do tej pani. Szersze informacje o tych ludziach są na watku szczeniaczków. Podpisalam z nimi umowę adopcyjną moją i na spotkaniu wymienimy je. Pani przekazała 40 zł dla pozostalych sczeniaków. Dajcie propozycje jak je zadysponowac.
  4. Jedna sunia jedzie właśnie do nowego domku.To ta brązowa najmniejsza. Porozmawiałam z nowymi właścicielami, mieli sunie Majeczkę przez 18 lat. Bardzo tęsknią za nią, sa bardzo opiekuńczy, cała rodziną przyjechali. Tych ludzi poinformowała o maluszkach Dea, za co bardzo dziekuję.! Za tydzień jadę w odwiedziny lub jak chcecie to bielszczanki moga podjechac do Jaworza.
  5. [FONT=Arial][FONT=Times New Roman]Przekazano mi wiadomość by uważać na rodzinę prawdopodobnie romów mieszkających na południu Polski [U]w Tarnowie[/U]. [/FONT] [FONT=Times New Roman]Rodzina ta wyszukuje na portalach aukcyjnych, w schroniskach i w innych możliwych miejscach gdzie psy są oddawane praktycznie za darmo. [/FONT] [FONT=Times New Roman][B]Rodzina ta wyszukuje konkretnych psów: w typie [/B][B]amstafa, bullteriera, rottweilera, boksera.[/B][/FONT] [B][FONT=Times New Roman]A po co? Do walk!! [/FONT][/B] [FONT=Times New Roman]Mimo iż są z południa Polski szukają nawet w Warszawie. Dlatego bardzo ważne jest, by to ostrzeżenie trafiło w każdy zakątek Polski.[/FONT] [FONT=Times New Roman]Jedna z dogomaniaczek trafiła do tej rodziny w celu przeprowadzenia wizyty przedadopcyjnej. Czujna postawa i odpowiednia rozmowa wyjaśniły wszystko. Rodzina przyznała, że jak nie zaadoptują tego psa to na allegro maja upatrzone inne. Członek tejże rodziny podjął temat psich walk wykazując się na ten temat wiedzą. Wiedzą, której nie posiada osoba niemająca styczności z takimi rzeczami. To nie była wiedza czysto teoretyczna wyczytana na Internecie czy zasłyszana w radiu.[/FONT] [FONT=Times New Roman]Zacytuję teraz osobę, która była na tej wizycie przedadopcyjnej:[/FONT] [FONT=Times New Roman]"Byłam u nich na wizycie przedadopcyjnej.Rodzina tak na oko romska, mieli już 2 nakazy eksmisji. Rotacja psów w ich domu była duża. Mieli dziadka, po którego śmierci zostały dwa kundelki. Chcieli je uśpić ale dozorczyni wybłagała moją sąsiadkę zęby wzięła jedna sunię. Gdy ta tam poszła, dzieciak właśnie kopnął suńkę a ten niby amstaff psisko miało z 80 kg) o którym ci opowiadano leżał na zanieczyszczonej szmacie, robił pod siebie. Podobno ostatnio był tam jakis szczeniak ale już zniknął. Te rzeczy wiem od sąsiadki bo ona zna tę rodzinkę. Błagała mnie żeby im żadnego psa nie dawać bo psy są okropnie traktowane. A moje spostrzeżenia. Chłopak niestety wygadał się na temat kumpli którzy organizują walki psów na działkach. Opowiadał, że niby uratowali sunię amstaffke przed smiercia ale oddali ją kumplowi na rozmmażanie a gdy opowiadał o tym wielkim amstaffie jak go tresował wspomniał o biciu smyczą. A alarm wszczełam bo pokazali mi inne psy które szukaja na allegro gdyby ta adopcja nie doszła do skutku. Wyszukałam ludzi i daje wszystkim znać. A o krakowskim schronie mówil szczególnie, że tam dzwoni i pisze ale nikt nie odpowiada. uf. To zgrubsza tyle Ci ludzie bardzo dobrze grają!"[/FONT] [FONT=Times New Roman]Tu chodzi o życie naszych mniejszych braci. [/FONT] [FONT=Times New Roman]AKTYWNIE WLACZ SIE DO POMOCY PRZEKAZ TE WIADOMOSC DALEJ[/FONT] [FONT=Times New Roman]Osobą na tejże rozmowie przedadopcyjnej była basiagk (nick na dogomani) z Tarnowa. W razie potrzeby podaję jej nr gg: 5952938. [/FONT] [FONT=Times New Roman]!!! UWAGA !!![/FONT] [B][FONT=Times New Roman]Ostatnie 3 cyfry numeru telefonu tej rodziny: ...225[/FONT][/B] [B][FONT=Times New Roman]Bardziej konkretne dane posiada basiagk czyli ja.[/FONT][/B][/FONT]
  6. No to Dea chyba na jakąś parapetówę do ciebie przyjdziemy? Super!!! Akurat karnawał.....:eviltong:
  7. Maluchy tak rozrabiaja, że nie mam czasu siedzieć na dogo. Mają się świetne pomysły po ktorych realizacji łapie sie za głowę. Ta wieksza jest silna i stanowcza. Coraz częściej atakuje biszkoptową, a ta też nie popuści i jest kraksa. Dzisiaj była nawet kropla krwi !!! :cool3: Ale nic poważnego, natomiast kwestia czasu będzie wieksza awantura, szczególnie jak wypadnie na ta najmniejszą - brązową. Trzeba koniecznie je rozdzielić..... A na ogłoszenia nikt nie odpowiada. 20-go wyjeżdżam i nie moge ich zostawić w 3-ke w domu na 3 dni, z jednym sobie mój TZ poradzi, ale nie wiem co z resztą... .:shake:
  8. Słuchajcie, jest taka sprawa z maluchami. Jak je odbierałam u wetki to zwróciła mi uwagę na dominację tej starszej suni. Ciągle są awantury, natomiast dzisiaj ta większa pogryzła się z biszkoptową, a że biszkoptowa nie daje sobie w kaszę dmuchać to było nie wesolo. Małej krwawi dziąsełko, oprócz tego ma zburzoną fryzurę i obslinione futerko :lol: Ale teraz do rzeczy. Boję się , ze nastepnym razem to ta najmniejsza-brązowa się nie obroni . Świetnie ta starsza bawi sie z moim synem, jest bardzo towarzystka, ale chciałabym w miare możliwości je rozdzielić. Tak aby nie było nieszczęścia, bo całymi dniami nas nie ma w domu, one są wszystkie razem.
  9. Podałam mój nr tel tej dziewczynie studiującej w Toruniu, ale jeszcze nie dzwoniła. Poczekam do jutra, bo moze na weekend wyjechała. Zawiozłam wczoraj Basi transporterek, prosiłam aby dostarczyła do Hund, a ona po pracy odda w lecznicy. Niestety nie są odebrane umowy adopcyjne. Lepiej wysłać je do Herspri. Słuchajcie sytuacja z maluchami nie jest fajna z powodu tej starszej suni, ona chce się bawić i napada te maluszki, gryzie je i terroryzuje. Do tego cały czas szczeka i wyje, aby ja wpuścić np. do sypialni, jak ja wpuszczę to cała reszta leci. W nocy sie nie da spać bo ta duża warczy i gryzie maluchy, a jak wszystkie zaczna się gryźć to ja mam po spaniu. Trzeba je rozdzielić. Albo maluchy u mnie, albo tylko ta starsza sunia. Sama wetka przy ich odbiorze mi zwróciła uwagę na agresję tej starszej. Mój syn swietnie sie bawi z tą wiekszą, naprawdę.
  10. Zgłosiła sie dziewczyna z torunia, że jest chętna aby zaopiekować sie sunią jedną. Ale mieszka w domu jednorodzinnym. Błagam pomózcie mi zorganizować transport!!! Dziewczyna moze odebrać sunię z Łodzi.
  11. [quote name='monikawaw']No ja tez cos tak czuje ze nie bedzie potrzebny,zreszta dziewczyny chyba juz sie przyzwyczaily do pieskow :cool3:ja bede szukac innego tymczasowicza bo mam miejsce a inne szczeniaczki marzna i zdychaja w schronie a te maja tu widze bardzo dobrze ,ale jakby transport sie znalazl to oczywiscie je wezme i beda mialy tu rownie dobrze jak u dziewczyn.[/quote] JA TE ŁOBUZY CHĘTNIE DO WAWY WYŚLĘ JAK TYLKO BĘDZIE TRANSPORT I DAMY CI CAŁĄ 6-KĘ!!! :evil_lol:
  12. Budrysku, wstawiłam zapytanie o transport do Opola , ale czy to nadal aktualne? Pisałaś o takiej mozliwości jak jeszcze były w schronie.
  13. bubu napisz jeszcze, ze ta biszkoptowa sunia ma krótki ogonek, nie chciałabym aby to było dla kogoś zaskoczeniem
  14. [quote name='Dorothy']a ktore maluchy i gdzie maja jechac do warszawy?[/quote] Te od Herspri
  15. [quote name='BUDRYSEK']Okruszku :-( [B](*)(*)(*)[/B][/quote] Jak tylko zobaczyłam to biedactwo u weta to mało się nie rozpłakałam, dobrze, że 6-ka juz wywieziona i nie jest w schronie.
  16. Słuchajcie , czy ktos może zrobic banerek dla szczeniaczków? Bardzo was proszę, ja taka antykomputerowa jestem...
  17. ciężko będzie się połapać zainteresowanym ktore psy u kogo są, więc lepiej osobno im zrobić. Dzisiaj dostałam wykaz wyjazdów firmowych i pierwszy jest już 20-23 styczeń , tak więc termin bliski, mam nadzieję, że do tego czasu cos się uda.
  18. [quote name='basia']Ela, bo on taki 'dusza człowiek' a ty z niego jakiegoś potwora nam tu robisz :eviltong: :lol: :p Poza tym takie słodziaki złamią nawet najtwardsze serca ;)[/quote] EE,tam pracuję juz nad nim dłuższy czas, to tylko moja zasługa - a jak. Myslisz , że on tak od siebie? Musze go za uszkiem podrapać, na kolanko usiąść i powiedziec, że szczeniaki do nas jadą. wtedy to jakos lepiej przyjmuje:evil_lol:
  19. [quote name='basia']Ach, dziewczyny!! Widziałam dziś Mariana :loveu: Pamiętacie go? Wychodził właśnie na spacerek wieczorny kiedy ja od Eli wyjeżdzałam. Panisko takie, że nie pogada :cool1: Nie poznaje juz starych znajomych. Ogon zadarty, nos też i dzielnica jego :evil_lol:[/quote] a ja go takiego codziennie oglądam i nadal oczom moim nie wierzę!!! Teraz to jest [COLOR=Red][U][B]MARIANO[/B][/U][/COLOR] [COLOR=Black], przechadza się jak Ojciec chrzestny Coppoli po osiedlu.[/COLOR]
  20. Rany, rany. Nie moge patrzeć na te budy. Ale rzeczywistość jest taka , ze pilnie te domki muszą się znaleźć!!!:placz:
  21. Własnie zobaczcie zdjęcia [url]http://www.dogomania.pl/forum/f28/4-tygodniowe-maluchy-z-zywca-128066/index9.html#post11555781[/url] i mają nawet podgrzewana podłogę :evil_lol:, kąpanko juz tez było i brzuchy pełne:multi:
  22. [quote name='BUDRYSEK']Moje maleństwa kochane!!!:loveu:[/quote] Nie uwierzycie, mój TZ z maluchami na rękach. Zapytał ile tu będą, odpowiedziaolam, że az domki im znajdziemy, a on burknął żebym byle komu takich nie dawała bo juz swoje wycierpiały.:multi: Jaka zmiana? Już myslałam ze mu temperaturę zmierzę:evil_lol:
  23. Jak byłam po 14-tej u weta to kaukaz mały leżał bez ruchu, wystraszylam się.
  24. Maluszki juz u mnie , dopiero teraz miałam czas cos napisać. Strasznie rozrabiają. Rzuciły się na wodę niesamowicie. A jak pojadły to pełne szaleństwo. Dzisiaj byl rosolek, mięsko z rosolka i ryż. Każdy z psiaków ma inną datę szczepienia np. 30.12.2009 :evil_lol: 04.12.2009 itd. muszę dokładnie sprawdzić.
×
×
  • Create New...