[quote name='Gośka']Eustachy jak panna dorośnie do juniora i dalej będzie taka napalona na pieski to pewnie i będzie jakiś pierwszy raz.
Chociaż nie powiem żebym na junior handling bardzo ją namawiała. Z tego co widzę na wystawach i czytam na dogo, to te dzieciaki za bardzo to przeżywają, a wg mnie nie warto, to tylko rozrywka. Niestety dzieci to inaczej odbierają i zamiast cieszyć sie i bawić całą sytuacją, stresują i każdą porażkę traktują jako koniec świata.
Alę zabrałam wczoraj po raz pierwszy na wystawę. Była bardzo zadowolona. Oglądała pieski z rozdziawioną buzią;) I takiego bez włosów, i "kotka" (to west:lol:), i z puszystymi ogonkami, przy cavisiach umazała się od stóp do głów, ona klęczała a psiaki ją obsiadły. Do dzisiaj jestem pod wrażeniem cavalierów. W sumie nigdy na wystawie nie byłam żeby chodzić i oglądać psy :lol::lol::lol: Cziłałki nie mogłam jej wyrwać z rąk, na siłę ją odebrałam a Ala ryczała że ona chce ją zabrać ze sobą żeby spała z nią w pokoju w łóżeczku;) Podobały jej się charty, szczególnie whipetty i afgan. Molosy chyba najmniej. Oczywiście zakochała sie w Emce (EMMA Kudłaty Kłębuszek), podobnie zresztą do mnie. To suczka o przecudownym, fantastycznym i wogóle ACH I OCH charakterze. No budowę też ma niczego sobie;) Ala była tylko trochę zawiedziona że Mafia z nami nie pojechała. Niestety Mafina ma cieczkę, co prawda w niedzielę już 22 dzień, więc po cieczce, ale ona długo pachnie i nie chciałam denerwować innych psów.[/quote]
To prawda, dzieciom ciężko zachować dystans ;) Proszę jak Ala gładko nawiązuje znajomości ! Właściwie Ja też jeszcze nie miałam okazji pooglądać innych psów na wystawie ;) Za to Emmę miałam przyjemność poznać i podpisuję się pod Twoimi słowami .