[quote name='Rul']mój pies również stary (17lat) i ma chore serce. Narkoza odpada, głupi jaś chyba też, bo nawet przy USG się wyrywał jak szalony :( . Ma mocno opuchniętą lewą część pyska, nie da sobie zajrzeć. Dziś nie ma jakiegokolwiek transportu do lecznicy, najwyżej jutro. Co robić? Pies ma co jakiś czas dreszcze, ropny katar :( . Podać mu pyralginę? Apatytu nie ma, jest cały rozbity i nie miał sił wyjśc na ranny i popołudniowy spacer...
Niedawno znów miał kurację antyb. na katar, ale zaraz po skończeniu powrócił. Dziś ten pysk :( . Uśpić do zabiegu nie można, a bez narkozy nie ma szans na otwarcie pyska :shake:.
pomocy![/quote]
napisałabym ci co myślę, co dzieje się z Twoim psem, ale jakoś nie chce sprawiać Ci bólu moją odpowiedzią.:-(